baśka
Mama Karola i Bartka
u nas ok 12 jest obiad słoiczkowy a o 16 deser albo coś z naszego obiadu- Bartek uwielbia zglądać w nasze gary i podjadac to co my ale oczywiscie nie wszystko mu daje - ale właśnie ziemniaczki, kalafior, rosołek, pomidorowa, makaronz dodatkami, mięsko ugotowane, nawet pare kęsów pieczonego kurczaka próbował - to tak powoli sobie wprowadzamy ale oprócz słoiczka no bo jednak takie podjadanie naszego obiadu nie daje wg mnie wszystkiego co wartościowe-tzn takiego dobrego zestawienia jak w słoiczku, czasem gotowałam sama (jak pracuję to już rzadziej0 ale wtedy takie wielowarzywne gęste zupy plus mięsko

