reklama

Menu naszych dzieci

reklama
Ja stawiam na słoiczki. Sprawdzonych straganów nie mam więc zostają mi słoiczki dla Oliwii. Od soboty zaczynamy :P mamy zielone światełko. Wszystkie zaczynałyście od marchewki, a następnie jabłko?
 
A ile na początek podajecie jedzonka??
Całego słoiczka chyba nie?? :tak:
A jak da sie troszkę słoiczka to można to odstawic do lodówki i podac np. na drugi dzień czy to juz do wyrzucenia?? :zawstydzona/y:
 
A ile na początek podajecie jedzonka??
Całego słoiczka chyba nie?? :tak:
A jak da sie troszkę słoiczka to można to odstawic do lodówki i podac np. na drugi dzień czy to juz do wyrzucenia?? :zawstydzona/y:

Na słoiczkach jest napisane, by po otworzeniu przechowywać w lodówce i zużyć w ciągu trzech dni.

W tej chwili nie mam sprawdzonych warzyw i owoców, bo latem to i mama i teściu walczą w sadzie z owocami i na grządkach z warzywami. Czyli chyba jak na razie pozostają mi słoiczki.

Przyłączam się do pytania Deli. Od czego zacząć?? Jakbło czy marchew??
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry