reklama

Menu naszych dzieci :)

Kakakarolina nie przejmuj się tak, moja waży też 8 kg, ciuszki tak jak u Ciebie, 68 dobre w pasie ale za krótkie a 74 już też lekko przykrótkawe, ale za szerokie:baffled: Tyle , że moja Lila jest wszystkożercą, wszystko jej smakuje i z jedzeniem nie ma problemu.:tak::-D Mleka, serków, jogurtów jeszcze nie dawałam ale poza tym powolutku wszystko wprowadzamy. Ostatnio hitem jest ogórek kiszony, zje całego chociaż nie wiem jak ona sobie radzi dwoma ząbkami:rofl2:
 
reklama
Dzięki Wiola78
myślałam, że jestem mamą najmniejszego okruszka:-)
maks też zje wszystko tylko w małych ilościach (kilka łyżeczek)
ogórek kiszony:szok: też się odważę i podam myślałam że bez zębów się go nie da zjeść :) U nas ostatnio hitem są paluszki
 
Wiesieńko uważaj na cytrynkę. Damianek jak był malutki to strasznie lubił cytryny i jadł jak jabłka, ja się cieszyłam bo myślałam, że witamina c samo zdrowie. Skończyło się tym, że dostał straszne nadżerki w buźce, lekarz powiedział, że cytryna jest za ostra dla dziecka i lepiej ograniczać, potem dawałam mu sok z cytryny z łyżką miodu i po tym nic mu nie było:tak:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry