meganne
mamuśka
kochane... ja całe życie byłam patyczakiem... przy wzroście 172 ważyłam od zawsze 50kg..... w ciąży przytyłam 19 i byłam przeszczęśliwa że ciałka zostanie....... a tu zaczęłam bardzo szybko zrzucac..... karmninenie piersią, niedospanie, brak czasu, spacerki itd... no kg szły w dół jak szalone......... bałam się że bede jeszcze chudsza niz przed.. ale na szczeście od ciąży mam chopla na punkcie bananów i wcinam minimum kilogram dziennie.... ( MAM TAKĄ NA Nie ochote) więc waga stanęła na 54 i już nie spada...... to tylko 4 kg więcej ale zawsze..... ja się z nich cieszę, bo chociaż nie wyglądam jak patyczak.. no aż tak bardzo hehehe
moglam jesc i jesc 
