reklama

Może się wkońcu poznamy :):):):)

przezylam..bylo ciezko, nie bede ukrywac. ale mialam przy sobie rodzine i wspanialych przyjaciol, ktorzy byli ze mna w najtrudniejszych chwilach. teraz chce sie cieszyc chwila obecna i tym, ze pod serduszkiem mam mala fasolke:)

Lorien ja zmeczona chodze i powolutku dopadaja mnie mdlosci, mam nadzieje, ze nie bedzie z nimi tak jak ostatnio, a nawet gdyby to prezecoiez dam rade, no nie?:)
 
reklama
Serdecznie witam w to cudowne popołudnie. Mam do zakomunikowania, że
jestem w ciąży!!!!
Według terminu ostatniej miesiączki jest to 7 tydzień, a według usg i mnie 5. :D Widziałam maleństwo na monitorze. Fasolka ma już 9,7mm. ALe jestem szczęśliwa. Dzisiaj tyle, muszę ochłonąć.
Pozdrawiam Was kochane!!!!!!!!!!!!!!!! ;)

Powieliłam jakby ktoś nie przeczytał na poprzedniej stronie, przepraszam, ale chyba mi się w głowie przewróciło :D
 
powoli wracam do siebie, ale dalej nie mogę jeszcze uwierzyć w to szczęście. Cudowny ognik w tunelu szarej codzienności
 
Powiedzcie mi błagam, czy jeżeli się potknęłam o próg i trochę mną zerwało do pionu, to czy nic nie będzie mojej dzidzi? Strasznie się boję
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry