Hej Olu. Nie pracuje w ogóle. Tak się złożyło, że starciłam pracę miesiąc przed zajściem w ciążę. Nie zdążyłam sobie w tym czasie niczego znaleźć. A jako ciężarna..nie mam szans. Ale są tego dobre strony bo mogę teraz robić to co najbardziej lubię i zamierzam się temu poświęcić. Poza wyuczonym zawodem (skończyłam stosunki międzynarodowe na wydziale obsługi celnej) zajmuję się malarstwem i rzeźbiarstwem. I powiem szczerze, że żałuję, że pod tym kątem się nie kształciłam, no ale tak to się w życiu układa.