reklama

nastroje i humorki :)))

reklama
Olu.K nie ma co się zamartwiać, jeżeli lekarz mówi, że jest ok, to na pewno jest!

Ja dzisiaj znowu muszę pędzić do lekarza, wczoraj robiłam sobie wygodne siedzisko, z dwóch krzeseł, niestety tak się stalo, że gdy usiadłam, to jedno krzesło się odsunęło, a ja aby nie upaść na plecy, bardzo się rozciągnęłam i zrobiłam coś w rodzaju mostka. Zabolało mnie strasznie w brzuszku i boję się, że coś się stało. Zwłaszcza, że dopiero sprawy z łożyskiem sie uregulowały. Nie ma to jak głupota:((( Dopiero urządzamy mieszkanie i niestety w salonie nie mamy jeszcze zestawu wypoczynkowego. I jak chcę pooglądać telewizję to męczę się na krzesłach, teraz widzę, że to zakup konieczny i w weekend wybieramy się na łowy, czegoś wygodnego.
 
Uff juz po wizycie. Maleństwo ma się całkiem dobrze. A ja jutro wracam do pracy po dwóch tygodniach leżakowania:) Nie wiem tylko jak sobie poradzę bez drzemek, będzie ciężko, oj będzie.
 
ell współczuję Ci , wizja pracy w momencie kiedy potrzeba dużo snu przeraża , ale pamiętaj najważniejsza jest dzidzia - i jak tylko poczujesz ,żę nie wytrzymujesz daj sobie spokój i idź na zwolnienie. :)
 
Ola.K pisze:
Dziewczyny ja się niepokoję ponieważ codziennie wieczorem mam ból podbrzusza..lekarz mówił że niby tak musi być ale ....
tez tak mam i jak spie na boku to sobie klade poduszke obok brzuszka zeby go grzala i podtrzymywala i to pomaga, nie wiem czemu te bole sa wieczorem....moze wychodza jakies napiecia zgromadzone przez dzien?
 
Olu. K mój lekarz też na szczęście jest tego zdania:)) i jak tylko nie będę dawała rady, to mam wykonać telefon:)) po l4.
 
Dziewczęta z tymi nólami..uff..jak przeczytałam, ze tez je macie to troche mi ulżyło..Mnie równiez wieczorami tak "dusi" w srodku ..na żołądek.., bądz "szarpie" i mdli. Zdarza się, ze wymiotuję:(...Musze sie wówczas położyć na bok i przechodzi..(a zazwyczaj to zasypiam)
Wizytę u gin mam 12.12. wszystkiego sie dowiem..m.in.:)czy mogę swięta i sylwestra spędzić w Anglii..:)
 
Zazdroszczę Ci Rusałko. Będziesz miała super święta. Ja część świat spędzę z moimi rodziecami a część z teściami >:( Kocham teściową...

A co do bóli to ja mam bóle w podbrzuszu wieczorem i w nocy i myśle, że to może pęcherz, co?? Może jak się leży to macica uciska na pęcherz bądź inne narządy i stąd ten ból...ale to tylko moja interpretacja..
 
ell pisze:
A ja jutro wracam do pracy po dwóch tygodniach leżakowania:) Nie wiem tylko jak sobie poradzę bez drzemek, będzie ciężko, oj będzie.

Oj i jest ciężko, chce mi się potwornie spać- czekam do 16 i uciekam do wyrka. A tak ogólnie to wszyscy nie mogą nadziwić ile jem:D- właśnie wciopralam dużą pizzę z dominium:)
 
reklama
Ale miałam nockę wcale nie spałam - nie mogłam zasnąc..oczy zamknięta ale wszystko słyszałam i modliłam się aby nastał już ranek ...i na dodatek powrócił straszny ból głowy "zasypiałam" z bólem i "obudziłam" się z bólem...nie wytrzymałam i wzięłam paracetamol i przed chwilką wypiłam po raz pierwszy w ciąży kawę ze śmietanką...jak dotąd nie znosiłam jej zapachu..i wiecie co chyba jest lepiej * mam problemy z niskim ciśnieniem i ta pogoda!!!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry