reklama

nasze brzuszki

reklama
fionka pisze:
osinko tak sobie pooglądałam twój brzusio i na oko wydaje mi się wielkościowo taki jak mój, napisz mi proszę ile przytyłas i ile masz wzrostu (jeśli możesz oczywiście)

Fionka, mam 171cm wzrostu, utyłam 11kg, w brzuszku, w najszerszym miejscu mam 99cm. :)
 
mokkate pisze:
Osinka- to faktycznie masz mały brzucholek. Ja mam 97cm przy 160cm wzrostu...

żebys widziała jak się wsciekałam, gdy dziewczyny zamieszczały swoje brzuszki, a ja nadal nic nie miałam ;)
mam szerokie biodra - pewnie tam mała zrobiła sobie legowisko ;)
 
osinko to mamy dokładnie tyle samo wzrostu i przyrost wagi prawie taki sam (ja 12 kg do tej pory) a zapytałam dlatego, że już mam dosyć słuchania od mojego lekarza, że zbyt dużo [rzybieram na wadze i już czułam się jak jakiś dziwoląg ale ty jesteś kolejną dziewczyną, która na tym etapie ciąży przybyła trochę ponad 19 kg, więć bez przesady chyba jest to w miarę normalne ;)
 
fionka pisze:
osinko to mamy dokładnie tyle samo wzrostu i przyrost wagi prawie taki sam (ja 12 kg do tej pory) a zapytałam dlatego, że już mam dosyć słuchania od mojego lekarza, że zbyt dużo [rzybieram na wadze i już czułam się jak jakiś dziwoląg ale ty jesteś kolejną dziewczyną, która na tym etapie ciąży przybyła trochę ponad 19 kg,  więć bez przesady chyba jest to w miarę normalne ;)

fionka, aleś mnie zmroziła!! utyłam 11 kg (jedenaście) a nie 19 ;)
mój ginekolog też narzeka, że za dużo utyłam, w/g niego będzie mi później ciężko zrzucić, ale to juz chyba powinno być moje zmartwienie ;D
 
osinka pisze:
fionka pisze:
osinko to mamy dokładnie tyle samo wzrostu i przyrost wagi prawie taki sam (ja 12 kg do tej pory) a zapytałam dlatego, że już mam dosyć słuchania od mojego lekarza, że zbyt dużo [rzybieram na wadze i już czułam się jak jakiś dziwoląg ale ty jesteś kolejną dziewczyną, która na tym etapie ciąży przybyła trochę ponad 19 kg,  więć bez przesady chyba jest to w miarę normalne ;)

fionka, aleś mnie zmroziła!! utyłam 11 kg (jedenaście) a nie 19 ;)
mój ginekolog też narzeka, że za dużo utyłam, w/g niego będzie mi później ciężko zrzucić, ale to juz chyba powinno być moje zmartwienie  ;D

oczywiście że się pomyliłam bo miałobyć trochę ponad 10 kg ;D ;D ;D sory

dokładnie uważam że to my będziemy się później martwić a nie oni więc niech się odczepią, ja zawsze byłam chuda to nawet będę zadowolona jak zostanie mi z 5 kg
 
reklama
fionka, mnie jakoś te kg nie przeszkadzają, więc niech spada mój gin ;)
będziemy karmiły piersią, to schudniemy, nie widzę problemu - zresztą mój mąż mówi, że w końcu jest się do czego przytulić ;D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry