reklama

nasze brzuszki

Sylwia, nie jestem jeszcze wprawdzie po, ale myślę, że jak zrobisz cosik dla siebie - tzn. właśnie fryzjer, czy choćby jakiś drobny kosmetyk , to zawsze dobry humor pójdzie go góry! :-)
 
reklama
Normalnie jak to czytam to widzę samą siebie. U mnie jest identycznie. Ryczałabym bez powodu, czuje sie zmęczona, do fryzjera tez musze sie umowic. Jedyny + to moja waga jest taka jak przed ciąża. :)
Moj maly jak je to jest caly w mleku przez te fontanny. Wczoraj biedakowi do oczka siknęlo ale dzielny byl i nie plakal
 
Milla pisze:
Normalnie jak to czytam to widzę samą siebie. U mnie jest identycznie. Ryczałabym bez powodu, czuje sie zmęczona, do fryzjera tez musze sie umowic. Jedyny + to moja waga jest taka jak przed ciąża. :)
Moj maly jak je to jest caly w mleku przez te fontanny. Wczoraj biedakowi do oczka siknęlo ale dzielny byl i nie plakal

To może wiecie, bo mnie to też dotyczy, kiedy laktacja się ustabilizuje.
Będę wdzięczna za odpowiedź.
Może łatwiej mi będzie przez to przejść jak będę wiedziała ile czasu to trwa.
 
U mnie to samo, czasami płakać mi się chce bo mój Mateusz wogóle nie śpi w dzień ( no może 0,5 godziny) a tak lezy tylko przy cycu i drzemie. jak próbuje go polóżyć do łóżeczka lub wózka to zaraz jest płacz i od nowa karmienie. Jedną brodawkę mam tak poranioną że narazie ściągam z niej pokarm tylko laktatorem, bo wtedy mnie nie boli. Czekam aż się zagoją rany. Czasami poprostu wysiadam, ale nikt nie mówił że będzie lekko. Jak patrzę na Mojego Skarba jak się do mnie uśmiecha to od razu lżej się robi na serduszku
 
mokkate pisze:
Milla pisze:
Normalnie jak to czytam to widzę samą siebie. U mnie jest identycznie. Ryczałabym bez powodu, czuje sie zmęczona, do fryzjera tez musze sie umowic. Jedyny + to moja waga jest taka jak przed ciąża. :)
Moj maly jak je to jest caly w mleku przez te fontanny. Wczoraj biedakowi do oczka siknęlo ale dzielny byl i nie plakal

To może wiecie, bo mnie to też dotyczy, kiedy laktacja się ustabilizuje.
Będę wdzięczna za odpowiedź.
Może łatwiej mi będzie przez to przejść jak będę wiedziała ile czasu to trwa.

U mnie się ustatkowało po jakiś dwóch tygodniach.
 
Czasem się niestety zdarza, zwłaszcza, jak Jaś zrobi sobie nieco dłuższą przerwę w karmieniu, albo jak się mężuś poprzytula ;) Jak wychodzę z domu to zakładam wkładki, w domu już od jakiegoś czasu chodzę bez, ale zdarzy się, że się poleje... Chyba trzeba się przyzwyczaić, bo to juz tak będzie. Moja koleżanka ostatnio wychodziła z konferencji w połowie, bo się polało, a jej córeczka ma już prawie rok...
 
lolcia na poranione brodawki polecam masc BEPANTHEN ja mialam poranione w szpitalu przez 3 dni i masc pomogla jak reka odjal-jak zostanie to przyda sie do pupy maluszka-polecam
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry