reklama

Nasze dzieci u lekarza.

reklama
Kac urodzeniowa 3100g teraz jakieś 7200g,a wzrostu miał 51cm, a teraz około 65-66cm. Ale jest taki w sam raz- nie za chudy nie za gruby.
Zamówiłam dziś recepty na szczepienia i na Emle- żeby Kacka wkłucia nie bolały :tak:
 
nam pani dr powiedziała, że jak dziecko zjada powyżej 500 mm to nie podawać witaminy d
i takie tam
ale najlepiej zobaczyć jaką dawkę ma na dzień wit d
a ile dostaje w mm ;) i zdecydować

a i pani dr powiedziała jeszcze trochę innych rzeczy
ale nie mam sił i weny pisać teraz ;)
 
No i się zważyłyśmy. O swojej wadze nie będę pisać:eek::sorry: Młoda waży 6700g i mierzy 65cm, Ze szpitala wychodziła: 3550g i 55cm wiec jest dobrze:)
Musze posprawdzać skład i dawkowanie tej wit. D bo teraz mam rozkminkę:confused2:
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Moja 5800 miesiąc temu ważyła. Dzisiaj przed kąpielą wlezę z nią na wagę i sprawdzę ile przybrała. Choć wolałabym nie wiedzieć ile ja przybrałam:eek::rofl2: Moja kluska odkąd się naprawiła:-D to zjada 650-700ml:tak: I teraz nie wiem czy mam podawać Witaminę D, czy nie, bo ja mam razem z Biogają takie 2w1:baffled::eek:
Jak miałam Biogaję z witaminą D to mi pediatra mówiła żeby już dodatkowo nie dawać
 
ja gdzieś czytałam,że jak dziecko zjada dziennie 800ml mm to juz w nim ma całą potrzebną dawkę wit. D i pytałam lekarki (mój dochodzi w porywach do 780ml, ale rzadko) i lekarka mówi do mnie,że mam podawać non stop bo "tutaj" się podaje (miała na myśli region kraju,że niby na Śląsku trzeba????)
 
Jak miałam Biogaję z witaminą D to mi pediatra mówiła żeby już dodatkowo nie dawać

Ja daje tylko Biogaję z wit D ale karmie MM w nim też jest wit D i nie wiem czy to nie za dużo bo ona zjada do 700ml.


ja gdzieś czytałam,że jak dziecko zjada dziennie 800ml mm to juz w nim ma całą potrzebną dawkę wit. D i pytałam lekarki (mój dochodzi w porywach do 780ml, ale rzadko) i lekarka mówi do mnie,że mam podawać non stop bo "tutaj" się podaje (miała na myśli region kraju,że niby na Śląsku trzeba????)

No to teraz z racji tego, że mieszkamy w Irlandii a tu klimat raczej szary, bury i ponury, to na pewno muszę iść do GP zapytać jak to jest z ta wit i MM:baffled: Na razie będę podawać jak podawałam do tej pory:tak: puki nie dowiem się więcej.
 
My po szczepieniu dzisiaj i na razie Młoda śpi...zobaczymy jak będzie potem. Wiecie dziewczyny w głowie sie nie mieści! Poszłam tam i mówię pielęgniarce (mieszkam w małej miejscowości więc wszyscy się znają), że Marcelina źle zareagowała na poprzednią szczepionkę i długo płakała...Ta się ucieszyła i powiedziała, że teraz w takim razie dostanie "tą lepszą" :baffled: Czyli moje dziecko musiało się tak nacierpieć poprzednim razem, a oni mają jakieś lepsze szczepionki, a szczepią jakimś gównem (sorry za wyrażenie)!!!! No, ale zobaczymy jak po tej będzie... Tych 5w1 i 6w1 u nas nikt nie szczepi bo ludzie są biedni po prostu, no i ciemnogród niestety w większości...zresztą nie ma ich nawet w aptekach...:sorry2:


Zresztą ta pielęgniarka mówiła, że dużo dzieci źle reaguje na tą szczepionkę...

Aha Młoda waży 6900!!! Klocuś mój, Wojtek w tym czasie miał ponad kg mniej!:szok:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry