reklama

Nasze fotki :)

reklama
aenye cudowne zdjęcia!!! wzruszyłam się, to są piękne chwile.
bardzo Ci ich zazdroszczę, my jakoś nie pomyśleliśmy o aparacie, i teraz bardzo żałuję :( teraz na pewno nie zapomnę.
 
aenye, jeeeeej super zdjęcia :) Zastanawiałam się, czy chcę aparat jak będę rodzić, ale już jestem pewna, że chcę :) Wzruszyłam się, to musi być super chwila tulić swoje Maleństwo :)
 
tak, naprawde magiczna... jaki by porod nie byl... to jest po prostu CUD natury, ze jak spojrzysz w oczy swojego Nowonarodzonego, to zapominasz o calym swiecie!..
 
Swietne zdjecia! Zazdroszcze przezyc i sie swoich nie moge doczekac!!!! :)
Nawet nie wiedzialam, ze akurat na porodowke mozna brac aparat... ale w takim razie biore :P A nawet i kamerke, bo chyba tez mozna? ;) Tylko tak dziwnie krecic, jak kazdy ochlapniety i zamiast sie cieszyc to krecenie jakies... hmm... Brac? ;]
 
reklama
ja wlasciwie nigdy nie chcialam kamery, bo balam sie, ze mi ktos zajedzie na krocze :-/ a tego bym nie chciala. ale na porodowce to sie sami pytali, czy mamy aparat i czy nam zdjecia nie zrobic :-) takze to chyba powszechna praktyka!

ja uwielbiam z mezem rodzic :-) to cudowne, widziec swojego faceta, ktory placze z malenstwem wrzeszczacym w jego wielkich ramionach... ja plakalam jak bobr.

meriderka
- nieprawda. ja, jak juz pisalam, mialam ciezkie dosc porody, np przy Filipie mialam starte 500ml krwi - az sie zastanawiali, czy mi nie przetoczyc. do tego nie umialam przec i mialam naprawde popekane naczynka na twarzy i oczu - a tego na zdjeciach az tak nie widac (chociaz ja wygladam na nich jak upior w sumie ;-) )
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry