• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Nasze kilogramy - te duże i te małe.

reklama
ja jakoś wybitnie nie schudłam przy karmieniu, ale to zapewne dlatego, że prawie od początku jem normalnie (czyli niestety smażone itp też)..
ale widzę, że sukcesywnie, co jakiś czas kg spadają, np ostatnio znowu mi dwa poleciały :)) i weszłam w kolejne spodnie sprzed ciąży :)) dla mnie to strasznie dużo, bo w ciąży przytyłam aż 26kg.. co prawda 4kg straciłam w szpitalu tydzień przed porodem, bo to woda była, ale i tak dużo :/
 
Ja się dietuję... Milkę karmiłam niestety tylko miesiąc a potem mi pokarm zanikł... Więc jak Milka miała półtora miesiąca zaczęłam dietę. Najpierw poleciałam z Dukanem i spadło 10 kg w trzy miesiące, potem wyrwałam od szwagierki dietę od dietetyka. Stosowałam ją 3 tygodnie i schudłam 2 kg, a potem pojechaliśmy na wakacje i miałam założenie że odpuszczam z dietą na czas wyjazdu, ale mi się wydłużyło :-p Wróciłam na dietę dopiero wczoraj... Muszę jeszcze zgubić jakieś 10 kg więc długa droga przede mną...
 
Ja po porodzie zrzuciłam w 2 miesiące wszystkie przytyte kilogramy i osiągnęłam wagę sprzed ciąży...
Ale została mi taka brzydka, rozciągnięta skóra na brzuchu :dry:
Też się muszę za to wziąć, ale sobie codziennie obiecuję, ze od jutra ;-) I tak to sioę już ciągnie ze dwa miesiące ;-)
A no i przydałoby się oprócz tego zrzucić jeszcze z 5 kg, tak dla własnego dobrego samopoczucia ;-)
 
Ja przed sama ciaza sporo przytylam ok 10 kg przy wzroscie 163 wazylam 63 kg , w ciazy wazylam 74 a teraz 59 . Chcialabym jeszcze 5 kg zrzucic ale cos opornie mi to idzie tzn nie moge odstawic slodyczy , myse ze gdyby ich tak nie pochlaniala takimi ilosciami to efekt koncowy mojej wagi juz wygladal by dla mnie zadowalajaco
dziewczyny zostaly wam rozstepy? ja mam caly brzuch zsypany w obrzydliwych rozstepach, mimo stosowania przez cala ciaze fissanu itp
 
Ja się dietuję... Milkę karmiłam niestety tylko miesiąc a potem mi pokarm zanikł... Więc jak Milka miała półtora miesiąca zaczęłam dietę. Najpierw poleciałam z Dukanem i spadło 10 kg w trzy miesiące, potem wyrwałam od szwagierki dietę od dietetyka. Stosowałam ją 3 tygodnie i schudłam 2 kg, a potem pojechaliśmy na wakacje i miałam założenie że odpuszczam z dietą na czas wyjazdu, ale mi się wydłużyło :-p Wróciłam na dietę dopiero wczoraj... Muszę jeszcze zgubić jakieś 10 kg więc długa droga przede mną...

A co to za dieta od dietetyka?
 
Ja przed sama ciaza sporo przytylam ok 10 kg przy wzroscie 163 wazylam 63 kg , w ciazy wazylam 74 a teraz 59 . Chcialabym jeszcze 5 kg zrzucic ale cos opornie mi to idzie tzn nie moge odstawic slodyczy , myse ze gdyby ich tak nie pochlaniala takimi ilosciami to efekt koncowy mojej wagi juz wygladal by dla mnie zadowalajaco
dziewczyny zostaly wam rozstepy? ja mam caly brzuch zsypany w obrzydliwych rozstepach, mimo stosowania przez cala ciaze fissanu itp

Kurcze bo ze slodyczami to jest tak, ze uzalezniaja:(Wiem to z doswiadczenia, dlatego staram sie trzymac od slodkosci z daleka.

A rozstepow udalo mi sie uniknac w czasie ciazy, chociaz juz z okresu dojrzewania mam roztepy na posladkach:( Ale musze przyznac, ze cala ciaze sumiennie smarowalam sie oliwka i Perfecta dla kobiet w ciazy, chociaz nie sadza, ze to akurat pomoglo;)
 
A co to za dieta od dietetyka?

Że tak brzydko powiem - zajebista :-p Mam w pdf i mogę podesłać. Je się prawie wszystko. Trzeba tylko się bujać z wagą i odmierzać porcje i pilnować czasu żeby nie jeść rzadziej niż co 3-4 godziny. Pierwszy posiłek nie później niż 40 min po wstaniu a ostatni nie później niż 40 przed spaniem.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry