szopka
mamy czerwcowe 2007
Jak was czytam to dochodzę do wniosku że mam super teściową a i tak mogę z nią wytrzymać góra dwa dni (wyjazd na weekend). Nie komentuje, nie daje "cennych" rad, ani nie zadaje powalających pytań ale niestety przyjeżdża zawsze z teściem a ten nadrabia za nią
Z mamą jest super ale na odległość i cieszę się że jest na tyle duża że widzimy się raz na dwa miesiące (na szczęście nie korzysta z internetu
)
Myślę, że nie wszystkie babcie mimio najlepszych chęci nadają się do zajmowania dziećmi. Moja mama na pewno się nie nadaje, a teściowej nie chcę ściągać bo przywlekłaby ze soba teścia, a to skończyłoby się moją nerwicą albo jakimś morderstwem ;-) Kiedy wrócę do pracy Czarka oddamy do żłobka i myślę że tak będzie najlepiej dla wszystkich.
Z mamą jest super ale na odległość i cieszę się że jest na tyle duża że widzimy się raz na dwa miesiące (na szczęście nie korzysta z internetu
)Myślę, że nie wszystkie babcie mimio najlepszych chęci nadają się do zajmowania dziećmi. Moja mama na pewno się nie nadaje, a teściowej nie chcę ściągać bo przywlekłaby ze soba teścia, a to skończyłoby się moją nerwicą albo jakimś morderstwem ;-) Kiedy wrócę do pracy Czarka oddamy do żłobka i myślę że tak będzie najlepiej dla wszystkich.

, jak równiez o podawaniu wody z glukoza najlepiej co godzine
. Małej do uspokojenia wystarcza sam smoczek. Własnie między innymi równiez dlatego myślę o tym żeby szybciej stąd wyjechac do mężulka. Chociaz na początku gdyby nie mama nie raz nie jadłabym przez cały dzień bo ani nie miałabym czasu przygotować sobie jedzenia ani go zjeśc.
a jak ma nie płakać, jak babcia go zabawia krzycząc do niego, jak on chce spać