Witam Wszystkie Mamusie oraz przyszłe Mamusie!
Moja córeczka Jadzia urodziła sie 29 czerwca. Dwa dni po terminie.
Poród odbył sie siłami natury. I był naprawdę bardzo szybki.......jak na pierwsze dziecko. Przyjechałam z mężem do szpitala na 8:00 a o 9:00 już była przyjęta na porodówkę z podłączoną kroplówka z 2,5cm rozwarciem. Bylam naprawdę przerażona , ponieważ dziewczyna obok mnie z rozwarciem 4,5cm juz plakała i przeklinała z bólu.
U mnie jednak ciągle nie czułam regularnych skurczy. o 12:00 położna stwierdziła 5cm! A skurczy dalej nie czułam. KTG pokazywało akcje macicy a ja...... jak nic a nic nie czułam. Kazali sie połozyc (to jest najgorsze... póki chodzisz i ruszasz sie akcja idzie do przodu

i podłączyli KTG. Nagle ....... 7cm i ogromny ból!!!!! Szok dla organizmu.... kazdy skurcz to drgawki... az okulary z nosa mi spadły. Przy mojej wadzie bez okularów....dobrze ze poznałam potem meża
Pomimo iz przed porodem postanowiłam rodzic bez znieczulenia, jednak uległam bólowi i poprosiłam anastezjologa o znieczulenie. Smiesznie bo myslal ze mam 3-4cm rozwarcia i dał bardzo małą dawke (standardowe zamieszanie w szpitalu;brak informacji). Miał przyjsc i dac póżniej jeszcze jedna dawke jak rozwarcie bedzie wieksze ale.... ja juz miałam maksylane 10cm rozwarcie i dostałam skurczy partych. I dobrze.....
Przez to ze znieczulenie było mniejsze wszystko czułam i mogłam współpracować z lekarzem i położną

Jadzia urodziła sie po 3 partych skurczach o godzinie 15:05. Cały poród trwał 6godzin, ostatnia faza 10minut.
Udało sie..... bez nacinania krocza i pękniecia. Jeden mały szew na szyjce. Nie mogłam uwierzyc! Moj mąż był ze mna, przeciął pępowine chociaż.... Całą ciaże ustalalismy ze go nie bedzie przy porodzie. Ale tak to emocje zmieniają nasze zycie i decyzje.
Cały poród nie wspomninam zle, naprawde ciesze sie ze tak szybko to poszlo. Jak tylko Jadziunie dostałam na ręce o bólu już nie pamiętałam. A teraz jak już coraz cześciej usmiecha sie do mnie, nie pamietam o porodzie.
Dzieciaczki nasze to najwieksze szczescie jakie nas spotkało.
Wszystkim mamusiom Gratuluje ich pociech.
Przyszłe mamusie.... Trzymam za was mocno kciuki! byle do przodu.
Pozdrawiam
:-)