• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Nasze Przygotowania!!!

reklama
Wiecie co troche się zdziwiłam, większość moich znajomych używała tego właśnie Lenora dla swych nowo narodzonych dzieci i to za ich namową go kupiłam. Oczywiście zawsze mogę dozować mniejszą ilość i poobserwuję reakcję u Małej. Moja siostra parę lat temu używała zwykłego płynu dla dorosłych i jej synkowi nic nie było, wszystko zależy od dzidzi. Także jezeli się sprawdzi i nie będzie przykrych niespodzianek to będę bardzo zadowolona.
 
A ja słyszałam opinię że można prać rzeczy dziecka nawet noworodka w Wizirze Sensitive (ma podobno tak łagodną formułę jak te typowo dziecięce proszki).
A ostatnio widziałam płyn do płukania Jelp sprzedawany razem z proszkiem Jelp i też już nie wiem czy można w takim płynie płukać od początku czy nie :baffled:
 
Ja od niedzieli robię porządek z rzeczami dla Niuni. Najpierw w niedzielę zrobiłam miejsce w szafie, wczoraj segregowałam wszystkie ciuszki (a jest ich około 5 wielkich worów) dziś i jutro pranie ich, ale nie wszystkich, bo niektóre są na roczek przynajmniej więc jeszcze poleżą w worach. Jutro pierwszą turę zacznę prasować, najlepsze jest to że samych body, śpioszków i pajacyków jest tak na oko 100 w różnych rozmiarach, więc naprawdę czeka mnie jeszcze trochę roboty żeby posegregować je rozmiarami no i poprasować. Myślę że do końca tygodnia zejdzie mi z tym, ale za to jak juz skończę to z radością będę zglądała do szafy i cieszyła się, że mam już to za sobą.
 
Kotek-jejku! kto Cie tak obdarowal ze masz 100 ubranek :-) Choc powiem szczerze ze mnie ciagle cos przybywa, a to paczki z PL, a to cos mi strasznie w oko wpadnie no i juz mam dwa olbrzymie kartony na pierwsze 3 miesiace :-) Tez chce sie zabrac po malu za pranie i suszenie takze troche roboty bedzie.
 
Iza większość ciuszków mam od siostry, sama się nie spodziewałam że aż tyle tego będzie, ale teraz się cieszę, chociaż jak pomyslę o prasowaniu to juz nie jest mi tak do smiechu, ale w razie czego rodzinka pomoże ;-).
 
Kotek
cieszmy się że teraz już nie ma schizy co by prasować po to żeby te ubranka wyjałowić, a jedynie po to żeby nie były pogniecione :-)

Co do płynów - ja mam mleczko Loveli. Po nim ciuszki są pachnące i miękkie, więc dylemat z płynami mam z głowy. Też jednak słyszałam że nie wolno stosować. Pytanie jak z Jelpem. Nie wiedziałam że w ogóle produkują płyn do płukania z tej serii
 
Kotek to super ze juz to robisz! ja jeszcze nawet nie mam plynu do prania a zabieram sie by go kupic juz chyba od miesiaca i jakos nie moze mi w koszyk wpasc...
 
Kochane moje a propos prasowania :-) siedziałam wczoraj z żelazkiem pół dnia i prasowałam całe 2 pralki (body, śpiszki i kaftaniki):-) Leżą juz w garderobie na półce (komody jeszcze nie mam) i cieszą moje oko ilekroć tam wchodzę :-D :-D
Dziś włączam kolejne pranka :tak:
Powiem Wam, że ja nie przepadam za prasowaniem, ale prasowanie takich malusieńkich ciuszków to czysta przyjemność (miałam prosić o to rodzinkę, ale zrobię to sama:tak: )
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry