reklama

Nasze małe zachciewajki

reklama
a za mna ostatnio ciagle wloskie zarelko chodzi, przedwczoraj pizza z parma szynka, wczoraj bolognese a dzisiaj makaron z brokulami zapiekany z serem w piekarniku juz sie ciesze;-)
a no i chodzi za mna truskawkowy torcik koralka , ale ze za bardzo sie nie lubuje w robieniu ciachow to beda truskawy ze smietanka bec!
 
majkam to zycze smacznego !!!!:-)
ja tez wlasnie zjadlam truskawki ze smietana i galaretka bo troszke mi zostalo z ciasta - mniam, mniam :-D
 
mam nowa zboczona zachciewajke,
wpierdzielam jak glupia kostki lodu :tak: , specjalnie sobie duzo nawale do szklanki razem z jakims soczkiem i po wypiciu tegoz, chrupie te kostki lodu, czy ja jestem normalna;-) :cool2:
 
powiedzcie mi kochane
...wiem,ze niby nie można surowego mięska:no: ale tak bardzo chodzi za mną tatarek...czy rzeczywiście pod koniec ciąży jest ono tak samo nie wskazane jak na początku???

tu chodzi chyba o tą toksoplazmozę co może być przyczyną wodogłowia ale jak zaraz i tak będę rodzić to może mogę sobie dogodzić:-) :-) :-D
 
oj nie wiem hana,
a ja wlasnie w ramach bulimicznych zapendow poprawiania sobie nastroju jak zwykle w takich chwilach kupuje rzeczy na ktore normalnie szkoda mi kasy, wiec wlasnie zezjadlam koszyczek truskawek swiezych za chorendalna cene, do tego sliwki i winogrona, a co tam...
 
HANA - ja jakis czas temu nie mogłam sie powstrzymać i kupiłam sobie tatara...:zawstydzona/y: Stwierdziłam, ze nie bede sie męczyć, tym bardziej, ze rozne sa opinie nt odzywiania w ciązy - np lekarz w szkole rodzenia powiedzial zeby odzywiac sie calkowice normalnie i jak sie ma na cos ochote to zeby nie przesadzac.....tak wiec zjadlam i nic sie raczej nie stalo...:-D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry