reklama

Nasze malusie-czerwcowe brzusie

calo, na razie znalazłam tylko w jedej gazecie, ale widziałam więcej takich artykułów. W tej co mam przed sobą jest napisane cyt.:
"Przekonaj się do samoopalacza, nadasz skórze naturalny, ciepły odcień. W ten bezpieczny sposób "opal" również brzuch, zakładajac lekkie kreacje, bedziesz mogła smiało odsłonić więcej ciała, szkoda by tracic taką okazje i nie pochwalić sie brzuchem" :)
Tu proponuja samoopalacz Nivea, ja mam w domu i uzywam Garnier. Pozdrawiam, papapa :)
 
reklama
Agaciulka mój gino kategorycznie zabronił mi używać samoopalaczy ...dostają się do dzidziusia i zdałam sobie sprawę że Maluszek jest najważniejszy więc dla jego dobra zrezygnowałam z nich....
 
Aniasorsha dziekuje  :) I dzieki za opinie na temat samopalacza, moze jednakowoz poczekam jak urodze i wtedy smarowanko  ;D Narazie nie zeszla mi opalenizna ktora uzyskalam przed slubem w sierpniu i na wcasach we wrzesniu nad morzem, poza tym dzialam na mojego meza w tak atrakcyjny sposob, ze az mnie ciarki przechodza ;) On twierdzi, ze to jest tak, ze ciezarne nie stnowia juz zagrozenia, ze zajda w ciaze  ;D  ;D  ;D
 
nasz gin odradza samoopalaczy - ale widze że Ola już pisała :)
W ogóle dzisiaj stwierdziłam że nasz gin to odradza wszystkiego :D i najlepiej wysłałby mnie do końca ciąży na zwolnienie chociaż nic mi nie jest ;) Chociaż to pewnie dlatego że on też taki zwolennik zdrowego stylu życia - sportowiec i w ogóle ;) , jak słyszy o paleniu w pracy (oczywiście nie moim tylko innych ) to białej gorączki dostaje...jedyne co zaleca to pływanie i brzuszki :D Oczywiście całkowicie się z nim zgadzam ,ale wiecie - chodzi mi o to że on kładzie na to duży nasisk a nie każdy tak to podkresla - żebym nie narażała się na żaden ból, stres itd
Ja w gazecie też czytałam że niby samoopalacz można - ale przecież teraz i tak jesteśmy szczelnie zawinięte - więc myślę że lepiej nie używać...lepiej nie ryzykować, z większością rzeczy jest po prostu tak że nikt nie sprawdzał czy są szkodliwe czy nie więc lepiej jak nie trzeba to ich nie używać!!
 
Dziewczyny sliczne brzuszki,, i rzeczywiscie juz nie da sie ukryc ze jestesmy w ciazy.
Mi jeszcze przez kurtke nie widac ale pewnie juz niedlugo wyskoczy.
Juz zaczely mi sie zeberka zaokraglac, brzunio idzie do gory!!!


Czekamy na kolejne zdjecia.
Ja sie bede wystawiac do sloneczka jak bede z maluchem chodzila na spacerki:)))
 
A mnie dziś zaskoczyła koleżanka - nie widziałyśmy się chyba z 10 lat od liceum i jak mnie zobaczyła w kurtce - zapiętą po szyje - spytała o dzieciątko!! kurtka się so prawda ledwo dopina, ciężko było się nie domyślić :) ale wiele osób niestety tego nie widzi :( zwłaszcza jak stoję w okrutnej kolejce :) a w płaszczu to jeszcze nie widać bo mam taki luźniejszy - i całe szczęście bo mam nadzieję że do wiosny wystarczy.
 
reklama
A OTO MIESZKANKO MOJEGO SKARBA :) 5 MIESIĄC (20 TYDZ) - po obiadku :) :D :laugh:
motylki3uu.th.jpg
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry