baśka
Mama Karola i Bartka
u nas też bunt ale zamiast "nie" jest tupanie nogami i udawanie że płacze - marszczy się, zakrywa twarz rękoma i "płacze" "eeee" i sprawdza czy koś reaguje, oczywiście czasem z udawania zdarzy sie i prawdziwy krzyk ale na razie - nie zapeszyć - nie tak często-tzn my mu nie ustępujemy i potrafi dość szybko zająć się czym innym...no ale oczywiscie bywają wyjtki, a to tupanie jest zabawne - na dworze czasem też takie urządza 



