reklama

Nasze sprawy...

aga no ja tylko zła jestem bo po prostu zmęczona... 2 gie wesele z rzędu, a czekają nas jeszcze 2 ... :-(
i weekendy mam zajęte, wtedy kiedy mogłabym odpocząć bo m zajął by się małym
 
reklama
ja bylam na weselu u znajomych mieli orkiestre za 5tys wesele w hotelu nad jeziorem jechali starym zabytkowym autem pozniej plyneli pod hotel motorowka a jesc nie bylo co. o 2 nocy zjadalm szaszlyka i nic poza tym. stala jakas salatka co miala byc chyba grecka ale w tym cieple to nie wygladala za ciekawie poza tym nic wiecej nie bylo do jedzenia. orkiestra tak brzdekala ze ja bym za nich 100zl nie dala. no ale znajomi zachwyceni bo wesele mieli za gruba kase.
my mielismy takie wesele tradycyjne zarcie typowo polskie schabowy golonka sledzie no masa tego byla nikt nie byl glodny nawet Ci co zawsze zrzedza byli zachwyceni. tyle nam jedzenia zostalo ze jeszcze by drugie wesele zrobil hihi:)
 
bobo właśnie tak to jest !!! ta orkiestra to niby full wypas a grała tak jazzow'o do kotleta - szok :szok: ni tu tańczyć ni bujać się - ehhhhh
a jedzenie no cóż !!!! chyba mieli ze słoików ... uwielbiam tradycyjne wesela, sama miałam takie - wiejski stół, disco polo+ hity lat 60-70-80 i wszyscy się bawili i byli pojedzeni !!!!
nie ma co płakać... jeszcze dwa przede mną :) heheheh nadrobię :-)
 
Ostatnia edycja:
Bobo, powiem Ci, że ja tez za wiele na swoim przyjęciu nie pojadłam, a zaraz po pojechaliśmy z M w podróż poślubną, więc ostało się dla nas jedynie ciasto, które moja Mama nam zamroziła
 
Ja ze swojego wesela to prawie nic nie pamiętam:-D
Zmykam już na dzisiaj, bo chcę jeszcze z M posiedzieć;-) Do juterka, buziole
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry