reklama

Nasze zwierzątkowo.

Kingutek, ja na Twoim miejscu zaczęłabym obcinac kotu pazury. Nasz mimo tego, że ma regularnie obinane codziennie drapie drapak, a jak wyjedziemy do rodziców za miasto wspina się na czubek największych drzew bez problemu. Do obcinania pazurów się juz przyzwyczaił, gorzej jest z podróżowaniem. Za każdym razem miauczy, mimo, że go od małego wozimy. a jak tylko słyszy, że sięgamy jego koszyk to chowa się gdzieś, żeby go tylko nie wywozić. Kiedyś się u mojej mamy tak schował, że został "na wczasach" tydzień dłużej, bo po godzinnym szukaniu go darowaliśmy sobie :-D
Wracając do tematu dziecka, nasz kot jest do nas bardzo przywiązany i tez z nami śpi, biegnie zawsze do drzwi się witać jak słyszy domofon i umie apartować, dlatego będziemy stosowac te same procedury co przy psie. Jak my bedziemy w szpitalu maż przyniesie kotu ubranko dziecka, żeby sobie porządnie obwąchał, a jak wrócimy ze szpitala to mąż wniesie dziecko a ja przywitam się z kotem. Ja bym chyba przykryła folia to łóżeczko na Twoim mijscu, bo inaczej bedzie całe w sierści.
 
reklama
Paula21 własnie chętnie bym go wygoniła i jak wchodzi to go wyrzucam ale wtaję rano a tam kot sobie smacznie śpi w łóżeczku trochę mnie to śmieszy jak go tam widze ale boje się że się przyzwyczaiStokrotka812 nasz własnie też taki bardziej pies he he wita się w drzwiach śpi z nami itd. ja właśnie zrezygnowałam z obcinania pazurów po tym jak po powrocie od Pani weterynarz ( z obciętymi pazurkami) nasza kocica spadła z drapaka naszczęście z drugiej półki tylko ale nie miała się jak wczepić . łóżeczko zakryje jak nam dojdzie pościel i materac bo narazie mamy tam włożeny stary materac bo łożeczko było używane :-)
 
ja nie tolerowała bym kota w łóżeczku dziecka.... bardzo lubię zwierzęta a psy to kocham do szaleństwa!:tak: koty lubię ale mam do nich jakiś respekt i nie wiem czemu ale połączenie niemowlaka i kota w jednym mieszkaniu trochę mnie przeraża...
 
Moj Wigor ostatnimi czasy domaga sie znacznie wiecej zabawy, pieszczot - przytulanie do tej pory zaledwie tolerowal. Nie wiem, czy poprostu sie zmienia, dorasta i stal sie wiekszym pieszczochem, bo na koncu marca skonczy 2 lata, czy wyczuwa dzidziusia w brzuchu i przez to staje sie bardziej absorbujacy... Przez ostatnie tygodnie duzo czesciej wskakuje nam w nocy do lozka. Swoje lozeczko ma obok na podlodze i bardzo je lubi, ale ostatnio prawie caly czas spi z nami. Najgorzej jak sie w poprzek rozwali, to choc nie jest duzym psem, to zwyczajnie nam przeszkadza :P

Niebawem bedziemy przenosic sie do wiekszej sypialni, zeby zmiescic wygodnie mebelki dzidziusiowe razem z naszymi i bedziemy na nowo uczyc Wigora spania w lozeczku i wskakiwania tylko na zaproszenie, czyli zazwyczaj poranne przytulanie. Juz dawno zdecydowalismy, ze w sypialni zostanie, a z synkiem w lozku nie planujemy spac.
 
Nasza Nina od szczeniaczka spi z nami w lozku-nasza adoptowana pierworodna:tak: :sorry: Jest 10kg psinka,wiec duzo nie zajmuje miejsca.V z nami nigdy nie spala w nocy-nie liczac 2och razy nad samym ranem,ale czesto lezala na nim w dzien blisko z Nina.Mozna jej bylo zawsze zaufac,a ja sie tak ciesze ze nasze dzieci beda sie wychowywaly blisko zwierzata,tak jak to bylo w moim przypadku :tak:
 
Fiore zazdroszczę. Nasza bestia waży jakieś 40 kilo i niestety łóżko jest jego ulubionym miejscem wypoczynku. Też wolałabym żeby został z nami po narodzinach Małej ale dwie dorosłe osoby, dziecko i 40 kilo psa to trochę za dużo w kawalerce. Więc zamieszka u teściowej. Będzie blisko i będziemy się z nim często widywać, zabierać na spacery. Będzie dobrze.
 
Ja w Polsce mam labradora i on śpi tylko na łózku z kimś. Albo z moją mama albo z sistra albo z bratem. Jak jesteśmy na urlopach i tam śpimy to często tez do nas do łóżka w nocy przychodzi :) Nie mam pojęcia ile on waży ale malutki to on nie jest ;-)
 
Katasza pamietam ze 10lat temu spalam na jednoosobowej kanapie z wiekszym mieszancem wilczura(bagatela 57kg psa)...Dopiero byly tzw "jazdy",pies zajal lozko i mnie z niego spychal :-)
 
reklama
A no bo widzicie dziewczyny właściciele psów (często kotów)dzielą się na tych którzy przyznają się ,że ze swoimi zwierzętami śpią i na tych którzy się nie przyznają.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry