reklama

Nie/obecności

ja też nadal dwa w jednym chociaż w nocy miałam skurcze przez prawie dwie godziny. Myślałam że to już ale przeszło :( Chyba z nerwów te skurcze mnie dopadły.
 
reklama
Ja równiez nienaruszona ::)
w piątek do p. doktora a jak nie wytrzymam to moze juz jutro sie przejde ::)
mnie Karoo też terminy gonią, mam nadzieje że Mrówa pomyśli o tym że tatuś juz ma urlop i pasowałoby się pojawic na świecie bo ten urlop to mu sie w końcu skończy i kto matce pomoże??? teściowa :o
ale boli mnie coraz częściej podbrzusze ;D może by tak w sobote urodzić ;)?
 
No i u mnie bez zmian. Mały chyba obraził się na mnie, że poszłam do lekarza sprawdzić czy to nie już i w nocy dawał czadu, a ja nie mogłam spać...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry