cammi
Entuzjast(k)a
Witajcie! Po długiej przerwie wracamy ale niewiele sie zmieniło.. Jowi dalej pije w nocy a mnie ciągle brakuje konsekwencji... ale macie rację chyba to wina tego picia z butelki.. trudno dziś rewolucja na całej linii wywalamy butelki.. pojedziemy po nowe kubeczki... i zaczyna się na całego do drugich urodzin zostało nam parę dni i mam nadzieję sie uporać z tym wszystkim.. zwłaszcza że od wczoraj tez nie ma pieluch powiedziałam Jowi że sie skończyły i już nie kupię.. kupiłam tylko pieluchomajtki i powiedziałam jej że to specjalne majtki na noc.. i od wczoraj chodzi w rajtuzach i zwykłych majtkach i leje na wszystko... a do nocniczka jeszcze nic.. ale nadzieja jest... czego nam trzeba to cierpliwości... Powodzenia wszystkim!!!
Moze to przez zeby? Bo ma dopiero 3 sztuki, wiec pewnie jak sie posypia to jeden za drugim 
