Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
. Słyszałam też żę niektóre ciężarne rozwadniają odrobinę wina w wodzie i to piją na podniesienie ciśnienia. monimoni jeśli ciśnienie nie przekracza 140/90 jest ok. Ja miałam problemy z podwyższonym ciśnieniem już przed ciążą. Obecnie w standardzie mam 130/80 nieraz nawet 135/90. Lekarz powiedział, że póki co jest ok. Po 20tyg. jeśli przekroczy 140/90 wtedy trzeba będzie je obniżać i może zagrażać ciąży.
Mnie co jakiś czas też plecy pobolewają, podobnie podbrzusze z tym, że po bokach - częściej po prawej stronie. Mam dni gdy nic nie czuje mam i takie, że pobolewa często, zakładam, że to powiększająca się macica bo nic niepokojacego się nie dzieje. Z luteiny schodzę stopniowo, brałam 2x1, teraz 1x1 na noc, trochę zaczęły mijać zaparcia - może to efekt systematycznego jedzenia suszonych śliwek i moreli. Zgaga też rzadziej niż wcześniej. Pozostała wrażliwość na zapachy z pierwszych tygodni ciąży - smażone mięso, kwiatowy odświeżacz powietrza z łazienki, oscypki (pobyt w zakopcu w 6 tc) - nie tolerują wciąż tych zapachów. Energii więcej chociaż śpiochem też jestem teraz dużym, czasami na filmie zasypiam już ok 20 i tak przeleżę aż mąż skonczy oglądać i potem się teleportuję do sypialni.
Co do obniżonego ciśnienia i podwyższonego tętna to w ciąży zupełnie normalne - choć nie zawsze przyjemne...
od początku mam problemy z zaparciami- stosuję kefir (jak któraś nie lubi , to polecam truskawkowy kefir firmy milko- smakuje jak jogurt) i mój gin. polecił mi picie na czczo około pół litra wody. chyba trochę pomaga. zgagę miałam chyba raz w życiu (dawno temu) i mam nadzieję żę mnie oszczędzi, ale moja sąsiadka miała zgagę w ciąży do tego stopnia że nie wychodziła z domu bez renni do ssania. współczuję- jeśli mnie dopadnie mam Renni w apteczce!piersi nie są już tak wrażliwe na dotyk , jak na początku, ale często swędzi mnie lewy sutek i jego okolice...prawy baardzo sporadycznie, za to lewy potrafi naprawdę dać popalić! hihi najciekawiej jest jak jesteśmy na zakupach a ja chodzę i tylko pocieram pierś!! ubaw jak nie wiem co 

podobno miednica mi się rozstawia... mam nadzieję że szybko się rozstawi hihi. jeśli bolała Was pupa- to długo trwało?