• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Objawy, dolegliwości i różne inne niedogodności

reklama
Od dwóch dni za każdym razem jak idę do ubikacji przeżywam męki, jak tylko skończe sikać dopada mnie ostry ból z lewej strony (lewy bok) raz słabszy, raz mocniejszy, pare razy zdarzyło mi się, że nie mogłam wstać z kibla. Jak myślicie dziewczyny, co to?:eek:
Nie wiem czy to może mały się jakoś tak niefortunnie ułożył czy to jakaś infekcja?

Ja też tak mam, tylko, że czuję ból po prawej stronie. Też się zastanawiałam dlaczego jak kończę siusiać to boli?;/
 
Dziewczyny z tym kluciem w boku bo zrobieniu siusiu, to ja mialam tak jak dluuugo trzemalammocz i w ostatniej chwili lecialam do lazienki, a w tej chiwli powiedziala bym ze to sie cos rolzluznia po oproznieniu pecherza...ale ekspertem nie jestem


jej Efa bidulko!!!wspolczuje tych nocnych boli, mam nadzieje ze Ci przejda i to tylko jednorazowe bylo
 
ulisia trzymaj się! ja biorę na to dwie tabletki magnezu na noc, ale jakieś trzy tygodnie pomagało, a teraz czuję, że po mału chyba będzie wracał ból...
 
na skurcze łydek- energiczne dreptanie w miejscu a potem silnie wymasować bolące miejsce do tego ćwiczenia rozciągające i wzmacniające mięśnie

Wzmacniające- stan na palcach, z lekko rozstawionymi nogami, piety w gorze opuść piety, ale tak by nie dotknęły podłogi i znowu na palce, potem energicznie rozluźnij łydki, powtarzać, aż ból ustąpi

Rozciągające- usiądź na podłodze, ze zgiętym kolanem chwycić stopę i odciągaj ja od siebie, palce stop skierowane na zewnątrz, wytrzymać jak najdluzej, powtórz ćwiczenie na 2 nodze, potem rozluźnij
 
A mi jak na razie (tfu tfu tfu i odpukać w niemalowane) skurcze się nie przydażyły i zapalenie pęcherza też nie (a przed ciążą było często), ale za to mam bóle podbrzusza jak na okres czasami, więc dalej jedziemy na luteinie.

W ciągu dnia staram się leżeć z nogami wyżej niż głowa, i śpię z poduchą między udami, jak na razie nic mnie nie złapało, więc może pomaga?
 
No i jak noc minęła?
Mam nadzieje ,ze Wam tym razem spokojnie, bez skurczów łydek i innych dolegliwosci.
Efa - a moze ten zolądek boli Cię , bo lekarstwa bierzesz (jak doczytalam w nocy- czyli chyba na pusty juz zolądek). mam nadzieje jednak ,ze dzis bylo juz wszystko dobrze :-)
Mnie wczoraj wieczorem zaczelo bolec podbrzusze - ból byl ciągly (czyli nie skurcze), ale promieniowal na krzyża. Chyba ,malenstwo uciskalo mi pecherz bo co chwile wstawalam z kilkoma kroplami ... :-( Nie wyspalam się.
 
reklama
Mi też się czasem tak synuś wypina. Czasem to się schylić nie mogę bo czuję jakbym jakąś sztywną cegłę miała w brzuchu. Często się tak rozciąga, że nie czuję kopnięcia tylko takie pchanie i naciąganie macicy, że aż szczypie.

Co do skurczów łydek to też miałam w nocy + uciążliwe mrowienie w dzień. Ale zaczęłam brać magnes i mi przeszło. Bo w moim zestawie witaminek niestety magnesu nie było.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry