• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

objawy i boleści-ku pocieszeniu

Renek, Kiwaczka całkiem jakbyście o moich wzdęciach mówiły. Ja wieczorem to jak słoń wygladam i, az nie mam siły się ruszać.
Zaczynają mi nogi puchnąć, ciekawe od czego? Podobno jak organizam wode zatrzymuje to tak się dzieje. Wczesniej tego nie małam, ale jak wróciłam do pracy to się zaczeło i dzis pod koniec tygodnia to nawet noga w buty ledwo mi wlazła.
 
reklama
Oj my bidulki a gdzie tu jeszcze do konca:baffled::baffled::baffled: A pozniej jeszcze ta okropna zgaga bedzie jak sobie przypomne jak to bylo z Kuba to ja nie wiem czy dam rade:-D:-D:-D Nie, no dam, bo musze, nie?
Wszystkie damy rade!!!
A ci nasi faceci to dobrze maja ale nie chcialabym sie zamienic, przeciez to takie niesamowite jak dzidzia sie rusza w brzuszku:tak: A moje sie jeszcze nie ruszaja:-( tzn nic nie czuje:-(:-(:-( Pozniej mi to pewnie wynagrodza z nawiazka hi, hi, hi...
W poniedzialek ide na drugie USG:happy2::happy2::happy2:
Buziaczki...
 
Ja także mam spuchniete nogin i palce u rąk.Przedwczoraj zrobilam sobie wycieczke po 3 godzinach chodzenia dopiero dzisiaj sie dobrze czuje czujecie przez półtora dnia dochodzic do siebie?
 
Współczuje wam dziewczyny,ja to chyba mogę mówić że jak na razie ciąża mi służy bo jak do tej pory wszystkie typowe dolegliwości mnie ominęły,żadnych mdłości,wymiotów,zachcianek,wyostrzonego zapachu itd itp.Nawet przed ciążą często mi się zdarzało że wieczorem nogi mi puchły i miałam problem z założeniem butów,a teraz nic takiego się nie dzieje.

d4de37b931.png
 
Wy też jesteście tak zasapane po nawet króciutkim spacerku? Ja dzis z mężem poszłam do piekarmni blisko domu i ledwo co wróciłam, dobrze, że w pekarni były krzesełka, bo sobie na chwile usiadłam.
 
Mnie podobnie jak Kamu ominęły ciążowe "przyjemności" typu nudności i wymioty, ale wzdęcia, które mnie męczą to coś okropnego, a wieczorem wyglądam jak mały słonik:-p No a poza tym to ciągle chce mi się spać, ale jak do tej pory nie jest najgorzej. Pozdrawiam.
 
Acha no i zapomnialam o pytaniu! Jestem juz prawie w 3 miesiacu i podbrzusze mi sie nieco podnioslo. Czuje sie jak nadmuchana. Wszystko gra tylko zauwazylam, ze prawa strona brzucha jest troche wieksza niz lewa. Czy to normalne, zeby brzuch rosl asymetrycznie??? Roznica nie jest jakas przerazajaca ale ja ja widze! Odpiszcie prosze!!!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry