reklama

Od kiedy na nocnik?

A u nas sukces!!!!!! Filip usiadł na nocniku i siedział 2 minuty!!!
Ale najpierw ja siedziałam kilka minut (oczywiście ubrana):-D:-D:-D, żeby stał sie zazdrosny i zobaczył, ze to nie gryzie..poskutkowało...już sie nie boi!!! To już coś!!![/QUOTE]

Gratki :) Julcia tez chwile posiedziala, ale raczej w gotowosci do ewakuacji gdy tylko sie oddalę. Nie kocha jeszcze nocniczka.
 
reklama
Laila chetnie na nocniku posiedzi,ale traktuje go raczej jak krzeslo w bibliotece- oglada ksiazeczki i ...to wszystko;-)

dobre:-D:-)spryciula mala:-p


U nas nocniczek na razie jescze na topie.....kupka zawsze rano trafia na nocniczek, z siuskami to roznie <nie chce mi sie:zawstydzona/y:> ale ostatnio zauwazylam ze Julcia jak chce kupke to mnie ''wola'':-D podchodzi do mnie cos papla po swojemu i patrzy mi w oczy:sorry2:i nagle tak wdycha smiesznie i wiem ze chodzi o kupolke...jak zrywam sie po nocnik ta sie zaczyna smiac, co u niej znaczy ze mama zalapala:-D:-p
 
A nas całkowita odmiana - nocnik zaczął parzyć :baffled:
Ledwo Oliwka siądzie, to odrazu w ryk i zwiewa, także narazie nocnik sobie odpuszczamy.
 
reklama
Hej
Próbwałam dziś Julcie posadzic na nocniczku przed kąpielą. Tak krzyczała! Jak ją przytuliłam, to czułam jak strasznie szybko bije jej serduszko. Ona chyba sie boi tego nocnika!!
W ubraniu ez nie chce siedzieć. Jedynie chetnie bierze go w raczki i poznaje buzią... w sumie jeszcze nie używany....
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry