reklama

Od kiedy na nocnik?

brawo brawo:-)


a ja się wczoraj zakręciłam :rofl2: hubek przyszedł do mnie i mówi "mamusiu kupka" no a ja niby rozumiem co do mnie mówi, ale nie jarzę, a on tak kilka razy i podbiega do drzwi łazienki,a ja wtedy dopiero zaskoczyłam, ze chce zrobic kupkę, bo do tej pory to jak chciał to wołał "ee" mimo ze umiał juz mówic "kupka". A tu nagle zmiana i mama nie zaskoczyła:-D:-D:-D:rofl2:
 
reklama
My też gratulujemy kolejnych postępów:tak::tak:
Brawa dla Emilki, Weronisi i Hubka:-)

U nas od ponad dwóch tygodni Victor jeździ z z nami bez pieluszki i wytrzymuje i nie siusia:tak: A jak schodzi się dłużej to robimy siusiu w publicznych toaletach;-) Teraz pieluszka tylko na noc. Coraz częściej zdarza się sucha, ale jeszcze nie zawsze;-)
 
Muszę chyba od nowa przeczytać cały ten wątek, może znajdę tu jakąś pomoc jak odstawić pieluchy, bo u nas coraz gorzej, już nawet nie zawoła że kupka była i chodzi a potem pupa obszczypana, właśnie wczoraj po 3-ciej kupie sobie odparzyła :-(
 
Odpisałam na wątku "mamy łączmy się", a potem się skapnęłam, że pieluchy i nocniki to gdzie indziej. :tak:
:

Wow! Joasiek!! Będę śledzić na bieżąco Wasze postępy. My jesteśmy na tym samym etapie co Wy. Julia bez przerwy w pieluszce, a jak bez i sie zesika, to nic, nie reaguje.

Cytat:Napisał Joasiek
Gosia Milenka chodzi z pieluszką non stop, jak niemowlaczek normalnie

Ostatnio w mieście się hm... zesrała.:baffled: Smród się za nami ciągnął 5 metrów!!! Nie miałam pieluchy zapasowej, wracałyśmy ze żłobka, nie sądziłam, że jej się przytrafi po drodze.. Kupiłam chusteczki mokre i na ulicy dokonałam aktu ściągnięcia pieluchy i wytarcia pupy....... :baffled::baffled::baffled:
Siłą rzeczy dalej szła bez pieluchy. Mówię do Barta: oby się tylko nie posikała. A on mówi: Jasne, że się posika, właśnie opróżniła małą butelkę wody mineralnej!!!!
Do domu wkroczyła jeszcze sucha. I w domu się spompowała w spodnie...
Dobrze w tym wszystkim, że się zlała już w domu...

Joasiek. Własciwie ja też nie rozumiem czemu już do przedszkola! A potem wcześniej do szkoły? Teraz mamy mają problem żeby dać dzieci do szkoły w wieku lat 6, a Ty juz mała posyłasz wczesniej do przedszkola? Czemu? :szok::eek:

Dzis słyszałam rozmowę dwóch mam z panią-ciocią żłobkową. Chłopcy przeszli do tej starszej grupy. Moja Jula przejdzie jak zrobię ten zasrany bilans. W każdym razie ciocia mówiła, żeby mamy przyniosły majteczki. I troche bedzie chodził w pieluszcze, a trochę w majteczkach. Przeprowadzają taki trening czystości z żłobku prosząc rodziców o współpracę, czyli żeby rodzice w domu tez tak się starali robić. Jak dokładnie to napiszę może jak się dowiem, teraz wie tylko tyle ile "podsłuchałam".
Więc Joasiek może skorzystasz z tej wiedzy. Mam nadzieje, że Julcię tez nauczą w żłobku i nie będzie to w całości na mojej głowie. :tak::tak::tak:
 
Ostatnia edycja:
Patri dałabym chętnie Milenkę do żłobka, a nie przedszkola, gdyby takowy był w pobliżu, ale niestety nie ma :no: Tzn jest jeden prywatny, ale nie mamy szans na przyjęcie, no i jest dwa razy droższy od przedszkola.
Mam za dużo problemów z babcią, która zajmuje się Milenką i chciałabym trochę się już od niej uniezależnić. Zobaczymy jak to będzie...
Ach, i dowiedziałam się, że niestety ale samodzielne załatwianie się jest warunkiem KONIECZNYM do przyjęcia, więc musimy się tego nauczyć :-(
 
Gratulacje dla Emilki:tak: Super:-):-) Chyba już na zawsze rozstaniecie się z pieluszkami;-)

Patri, Joasiek macie bardzo zdolne córeczki, więc sądzę, że szybko załapią:tak: One już ładnie mówią, a mój Victor jeszcze nie i nawet nie potrafi powiedzieć "siusiu" czy "kupka", a już od dobrego miesiąca śmiga bez pieluszki. Owszem czasem mu się zdarzy jeszcze zesikać w majtki, ale ja i tak nie narzekam:-p Wystarczy zacząć i zdjąć im pieluszkę na dłużej, efekty zobaczycie po kilku dniach;-) Powodzenia:-)
 
Dzięki za słowa pociechy Wolfia!!
Joasiek dołaczę do Ciebie, melduj jak idzie, ja na razie też nie ściągnę pieluchy, poczekam aż zrobimy bilans i wtedy. A bilans mamy 8 maja.
W każdym razie mocno Cię wspieram!
Mój Bartek mówi: Julcia, ale tak na 18 już zdejmiemy tę pieluchę, co? :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:
I złości mnie takimi tekstami, ze szok!
 
Mój Bartek mówi: Julcia, ale tak na 18 już zdejmiemy tę pieluchę, co?
I złości mnie takimi tekstami, ze szok!

Hehe czemu złości? Całkiem zabawny tekścik :-D ;-) Patri nie wiem jak Ty ale ja nie odbieram tego, że moje ponad 2-letnie dziecko robi jeszcze w pieluchy, jako osobistą porażkę, wyluzowałam się zupełnie w tym temacie, gdyby nie to że zależy mi żeby Milenka poszła jednak we wrześniu do przedszkola, to zaczekałabym spokojnie aż sama powie że już jest duża i nie chce pieluszek, choćby i do 3-go roku życia.
 
reklama
no ja tez nie odbieram tego ze HUbek sika w pieluchy jako porażkę, , przyjdzie i jego czas:tak: jakby miał 4 lata to bym sie przejmowała, ale to dopiero dwulatki są i na nich przyjdzie wkrótce pora:tak::-)

Hubek nareszcie sie odblokował i znowu robi kupke do nocnika, przez te problemy z siusiakiem przestal wołac i robił zaraz po obudzeniu do pieluchy a dopiero potem sie odzywał ze nie spi:sorry::-D no ale w końcu sie przełamał i znowu kupa w nocniku ląduje:-)
a z nauką siusiania do nocnika czekam na moje wolne w czerwcu, wtedy zmobilizuje i siebie i hubka i działamy:-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry