Ale majtki też przylegają, chyba nawet lepiej, bo u dołu nic nie wisi

no nic, i tak co jakiś czas będę tą pieluchę na tydzień ściągać. I czekać na "mamoo, chcę siusiu", a nie "mamoooo, zsikałem się!"
Miło mi

a co do opowieści rodzin, to moja mama mówiła, że ja na roczek już chodziłam i robiłam siusiu na nocnik. To jej zapytałam, czy jak mnie w nocy piersią karmiła, to często wstawałam siusiać. Odpowiedziała, że już mnie wtedy nie karmiła! Roczek skończyłam w listopadzie, karmić przestała mnie w kwietniu następnego roku... Także ten

chyba trochę wiecej miałam, jak się nauczyłam korzystać z nocnika.