Lilith! Gratulację, nie znalazłam jeszcze wątku na którym się chwaliłaś ale właśnie zobaczyłam suwaczek! Gratuluję i trzymam kciuki za Twoje maleństwo! Na pewno wszystko będzie dobrze!
Elżbietko! Wiem co przeżywasz! Mój choć mówił, że pójdzie, a jak przyszło co do czego też miał lekkie opory. Na szczęście poszedł, zresztą lekarz powiedział mi, że nie będzie mnie bez sensu kierował na drogie i niezbyt przyjjemne badania zanim nie będzie wyników męża. Mam nadzieję, że go przekonałaś i stanie na wysokości zadania! Jak wyniki mojego męża nie były za dobre to mocno to przeżył. Na razie za bardzo o tym nie gadamy, ale jak zbiorę moje wyniki i pojdę do lekarza to trzeba będzie coś z tym zrobić, ale troszkę się tego boję!