U mnie nie było aż takiego parcia na dzidzię aczkolwiek bardzo chciałam mieć dziecko.Dobrze jest się zdystansować I nastawić neutralnie do całej sytuacji.Już gorszego nerwusa ode mnie nie ma ale musiałam się uspokoić I wyluzować.Ponieważ spędzałam ten czas w domu rodzinnym z mamą to przewróciłam wszystko do góry nogami byle by się czymś zająć.Miałam też taki okres że podczas uprawiania sexu (dni płodne) intensywnie myślałam że może właśnie teraz.To nie pomagało wierz mi ale miałam taki etap.