reklama

pary Polsko-Zagraniczne

dzieki dziewczyny za wsparcie,ale ja tez wogile bylam w szoku ze ona po tygodniu,,zapomniala,,polski ja caly czas mowie do niej po polsku,wogole czasami jest taka akcja ze ja prosze ja o cos a ona stoi przy mnie z wielkimi oczami i nie wie co ja od niej chce,wiec jej pokazuje lub tlumacze po angielsku,
dla mnie tez jest trudno uczyc ja po polsku ja nie jestem w domu 7dni w tygodniu.ja pracuje na pol etatu 3-4 dni wiec w tym czasie jak mnie nie ma to moj maz sie nia zajmuje lub tesciowie,wiec jakm wraca od tesciow to tylko angielskim sie porozumiewa ze mna i nawet jesli ja po polsku mowie to tez po angielsku odpowiada.
mowie wam dziewczyny jestem rozpaczona,i bede sie naprawde sie starala.
dzieki za pomoc
 
reklama
Witam wszystkich;-)

Mam na imie Ania i mam 22 lata. Jestem mama dwojki wspanialych babelkow. Oliver ma prawie 3 latka a Tyra prawie 4 miesiace. Moj partner jest mulatem i ma na imie Andy. Mieszkamy w Bolton od kilku miesiecy a przeprowadzilismy sie z Lancaster. Nasza coreczka zrobila nam troche niespodzianke i urodzila sie w walentynki, 9 dni przed terminem. Koloru niestey po tatusiu nie odziedziczyla, ale ma jego oczy i glowe pelna czarnych prostych wlosow. Od momentu kiedy sie pojawila wszyscy nie moga sie nadziwic z powodu jej wlosow, nawet pielegniarki przy porodzie:-Dale ma na pleckach wspomniane wczesniej znamie mongolskie.

Pozdrawiam was wszystkie z UK:tak:
 
Bina kochanie :D ja pracuje na pe;lny etat 5 dni w tygodniu :D przez ten czas mala jest TYLKO i wylacznie w towarzystwie angielskojezycznym :D da sie naprawde da sie zobaczysz:D badz wytrwala :D

Aneczka witaj na forum :D sliczne suwaczki i zdjecia w suwaczkach :D no nic ja smigam zrobic kolacyjke bo mi sie przypali"D
 
Czesc wszystkim dziewczynom, sledzilam konwersacje troszeczke miedzy wami, i postanowilam sie przylaczyc, skoro mowa o nauce jezyka polskiego... Mam na imie Aska, jestem w Anglii prawie piec lat, przeszlo 3 lata zwiazana jestem z anglikiem, maly prawie 4 miesieczna coreczke... W domu rozmawia sie tylko po angilelsku, Dave nie mowi po olsku, jakos nigdy do tego nie przywiazal wiekszej uwagi i ochoty do nauki, a teraz jest przerazony mysla, ze mala zaczelaby mowic po polsku wczesniej niz on, i ze moglby jej nie zrozumiec... Stwierdzil, ze beda sie uczyc razem jak Chloe bedzie troszke starsza, ale ja nie wiem czy to dobry pomysl, czy nie bedzie to pozniej trudniejsze... Co myslicie? Jalie sa wasze doswiadczenia? Z gory dzieki
 
W moim przypadku sytuacja jest strasznie skomplikowana, po polsku to ja juz praktycznie nie mowie, nie dlatego ze nie chce, nie zrozumcie mnie zle, dlatego ze nie mam kiedy. Tutaj gdzie mieszkamy nie mam zadnych znajomych polakow, w pracy te nie ma ani jednego polaka, a w domu tez po angielsku bo Andy polskiego oczywiscie nie zna. Wychodzi na to ze uzywam polskiego tylko kiedy dzwonie do mojej mamy, czyli jakies dwa razy w tygodniu, czasami raz. Chcielibysmy zeby dzieci znaly polski i Andy tez wykazuje checi ale na dzien dzisiejszy nawet nie ma czasu bo pracuje caly czas:-(
 
Aneczko u mnie podobnie.. tylkko ze mowie jeszcze rzadziej niz Ty :D ale to nie przeszkadza w mowieniu do dzieci :D zawsze mozna mowic do dzieci po polsku..
Moj maz nie mowi po polsku w ogole! wiec miedzy soba mowimy po angielsku itd .. ale ja do malej sie zwracam po polsku i wszystko gra :D
 
Joklis, Aneczka86 witajcie w gronie :tak:
Co do rozmów po PL to ja tylko z małą rozmawiam po polsku, w czasie zabaw, kołysanki do snu, jak ją wyzywam hehehe cały czas. Nie istotne gdzie jesteśmy w domu, przedszkolu, czy na ulicy, zawsze mówie po PL :tak: No chyba, że jesteśmy z tatą, ale i w tedy pytania zadaje po polsku, przynajmniej moj M też się uczy hehehe (kocham cię i te sprawy hehehe)
Domiska przyznaje ci racje, zawsze można mówic do dziec po polsku, bo dlaczego nie?? ;-)
 
Ostatnia edycja:
dzieki dziewczyny za wsparcie,bede sie starac z calych moich sil aby przekonac mala do mowienia po polsku,nawet nie wiecie jak mi przykro gdy mama do mnie dzwoni i stara sie mowic do malej po polsku a mala jej odpowiada po angielsku(to znaczy ze rozumie po polsku)i mama mi sie zali dlaczego nic shannon nie rozmawia znia po polsku.dla mnie to aby mala mowila bardzo dla mnie znaczy,w niej plynie polska krew i nie wazne ze tu w irlandi bedzie mieszkac na zawsze,ja pragne tego aby w przyszlosci utrzymywala kontakt z moja rodzina.i bede robila wszysto aby znala jezyk polski i niezapomniala ze jest takze polka.
dzieki dziewczyny jestescie boskie.
 
Asiulka pełza :-D
 

Załączniki

  • brykam.jpg
    brykam.jpg
    43 KB · Wyświetleń: 60
reklama

sliczna foteczka a kiedy zaczela pelzac???
a i mam pytanie czy ktoras z was dawala fotki Justa 19:confused: bo ona okazala sie oszustka ktora w swoj avatar wstawila fotke dziecka jednej z forumowiczek... ale byla afera :zawstydzona/y:wogole pisze stek klamstw i wogole z Barcelony nie pisze tylko z polski oszustka jedna:crazy:
ja juz zakonczylam wstawianie na ogolnym zdjec mojego synka... bo nie wiem kto tak naprawde je oglada albo kopiuje...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry