reklama

Październik 2008

Sorki staralam sie jak moglam ale nie dalo rady w poniedzilek, akle prawie, w koncu to tylko 15 min:-p
No królewno masz szczescie ze ta nieobecnosc jest wpełni uzasadniona i przymkniemy oczka na 15 minut:-p

Ciekawe czy którys maluszek urodzi sie dzisiaj:-p:cool2:

Ja juz po wizycie u stomatologa. Gdyby nie ta kasa co sie u niej płaci normalnie mogłabym chodzic tam codziennie:-D:-D I umówiłam sie na przyszły tydzien:tak:

Ciekawe jak nasze panienki po badaniach:-p
 
reklama
WANILIA czyzbys watpila w moje plany a
Dorotka wierzę w Ciebie jak nikt ;-):-p widzę, że słusznie :-)
Gratuluję M posady na Stacji Benzynowej Shell i życzę wysokiej pensji :tak:;-). A poród? dasz radę, nie wymyślaj problemów :sorry2:

Dzien Dobry.
Z ogromna przyjemnoscia informuje ze 30/9/2008 o godz. 0:15
przyszla na swiat nasza mala Nicole, waga 4.055kg, zostala poczeta metoda naturalna.
Szczesliwy Tata:-D

P.S. Czarna - dziekujemy za troske!!!
Ale jaja! Cicho, cicho a tu ryms i jest!!!!!!!!!

Gratuluję Szczęśliwym rodzicom dorodnej córy!

Zazdroszzce wam ze co niektóre beda miały meza przy sobie, moj tez chciał byc przy porodzie, powiedział ze bedzie odwrocony do calej akcji, zeby niepatrzec i bedzie mnie trzymał za ręke:sad::sad::sad::sad:
Ewela nie smuć się, nie każda będzie miała M na porodówce, za to Twój na pewno będzie z Tobą myślami, a jak wróci to nadrobicie stracony czas, głowa do góry, Kochana!!!!!

ppatqa lekarz mi mówił o cewniku Foleya.:szok: Napełniony balonik solą fizjologiczną staje się częścią przodującą i napierając na ujście wewnętrzne powoduje szybsze rozwieranie w sposób mechaniczny, a także wywołuje odruch neurohormonalny z drażnionej szyjki macicy (uwolnienie endogennej oksytocyny).
Boshhhh nic z tego nie kumam:szok:

Mirabelko, szczęście w nieszczęsciu, że po porodzie M będzie w domu, oby tylko ponownie M nie składali tej ręki

Teraz to mnie wyśmiejecie ale się przyznam, ze mam ochotę sprowadzic dzis do siebie mamę i pobyć tylko z nią, pogadać i najzwyczajniej w świecie przytulić sie ale ona biedna zabiegana aż głupio mi o to prosić. W koncu jestem duża baba:sorry2:
Kaka, zaraz tam wyśmiejemy, ja też się ostatnio przytulanka zrobiłam :zawstydzona/y:


A na reszte dnia brak planów wiec moze poleze:confused:

Taaaa, zaraz sis przylezie, albo bratowa, albo jaka koleżanka i po leżeniu :cool:;-)​

Kaka a wam to ostatnio tak sobie myslalam nawet zazdroszcze tzn.tym co rodza poraz pierwszy bo przynajmniej nie wiecie co was czeka a ja juz wiem i ide jak na sciecie :zawstydzona/y:dobrze ze na koniec dostane moja coreczke jako prezent za cierpienie:tak::-D
Domi właśnie koleżanka mi ostatnio opowiadała jak szła na prodówkę z uśmiechem na gębie, a potem już jej nie było tak wesoło :baffled:

Wczoraj zadzwoniłam na położnictwo i dowiedziałam się, że pampersów nie muszę zabierać (zawsze to mniej w torbie) i że standardowy pobyt trwa 2 dni, no i że już podpisali umowę z NFZ na pobieranie krwi na fenyloketonurię więc nie będę musiała nigdzie tego sama załatwiać. No i zweryfikowałam ilość ubranek do zabrania, ale na wszelki wypadek przygotuję dla M woreczek z dodatkowymi.
Dobry pomysł ztym telefonem, po co się głowić co brać ze sobą, jak można zadzwonić i zapytać.:tak:

Sorki staralam sie jak moglam ale nie dalo rady w poniedzilek, akle prawie, w koncu to tylko 15 min:-p
Agniesia a Ty już w domu? o rety, ale fajnie!!!!

.
Ja dziś latałam z teściową po urzędach - przemeldowuje się.
Rychło w czas ... :-D co?
No nic dowód wymienię w międzyczasie bo na nowy czeka się nawet do 1,5 miesiąca.
Za to dowiedziałam się, że mogą być problemy z wypłatą becikowego jeśli mama jest zameldowana gdzie indziej a tatuś gdzie indzije.
Qrcze miałam tyle czasu to nie, ale teściowa była zajęta przez wakacje i naprawdę nie miała kiedy ze mną pójść.
Ale sprawa zaatwiona :-)

Madziu, a po co Ci teściowa do przemeldowania? Myślałam, że sami mieszkacie z M, bez teściów.

Witam,
od rana usiłuje nadrobić i przyznam, że to prawdziwe wyzwanie :tak:
Dobrze, że sobie nie odpuściłam, bo bym przeoczyła tak ważne wiadomości.

Coś się dzisiaj dziwnie czuję, pobolewa mnie brzuch i nogi drętwieją, jak dla mnie to same nowości :nerd:, ale to nic nie znaczące dolegliwości. Znaczy nie zapowiadają tego wyczekiwanego momentu.
Ojej tak się naczytałam, że aż wena twórcza mi zanikła;-), to idę czytać inne wątki,

narazik:-)​

 
Hej wam, :tak::tak::tak:ja dzis miałam ciezki dzien, w nocy od 1 do 5 rano niemogłam spac, a potem pojechałam na mieszkanie posprzatac na szzcescie mama pojechała ze mną i mi pomogła, jeszcze wszystkiego niezrobiłysmy, pojade jeszzce raz troche pozapierdzielam moze w koncu urodze:tak::tak::tak:pozniej przysiąde i nadrobie co zescie tu napisały:-D:-Dpozdrawiam
 
Wiolu mieszkam w domu gdzie mieszka teściowa - ona jest właścicielką i musi być przy meldunku.
Ale spoko :-)

A ja siedzę u rodziców ale jeszcze 1,5 godzinki i jadę do domku.
Nie ma to jak u siebie.

Ok zmykam pogaduszyć z mamą.
Pa
 
Ale mnie wywiało na polu, niedłudgo będe musiała czapki powyciągać, sad ogrodzony do końca i to tak by konie się do drzewek nie dobrały, ale uszów nie czuje. A ja może jutro torbe spakuje, jak nie będe spała do 12.potem SR, obiad i gin, jejku byle mi znowu szyjki nie badał, bo boje się ze znów się będe potem męczyc
wanilia cewnik Foleya normalnie stosuje się w urologi, a mechanizm fajny, na zasadzie główki dziecka, podobne działanie jak masaż, ale chyba jednak bardziej delikatne
Ewelauwazaj by to sprzatanie nie skończyło sie tylk bólem pleców
 
Witam w I dzień października :-)!
Dopiero co udało mi się nadrobić, to co dzisiaj naskrobałyście ;-). Rano byliśmy z M w pewnym urzędzie.Trochę tam nam zeszło ,przez co nie wyrobiłam się na wizytę u lekarza :-( Później przyjechali znajomi z dziećmi, obiad i tak jakoś dzień zleciał :tak:. Jeśli wszystko pójdzie po naszej myśli to jutro czeka nas zakupowe szaleństwo :-) i zwiedzanie porodówki :tak:. Czuje się dziś całkiem nieźle, ale powoli łapie mnie zmęczenie, więc postaram się teraz trochę odpocząć ;-).
 
A ja po wizycie Igi jestem:tak:posegregowalysmy jeszcze raz ubranka wg rozmiarow jeszcze raz:tak:no i najwiecej jest tych na 62.
probowalysmy jej jakas prace znalezc w necie ale na tym zadupiu nic sie nie dzieje:szok:ja nie wiem jak tu ludzie pracy szukaja. bo w urzedzie pracy nie ma ofert.a ona chce sobie cos zarobic zeby na zjazdy na studia miec a tu nic:-(
dzisiaj ostatni dzien z Fenoterolem:-):-):-):-):-):-)wiec dziewczyny dolaczam do grona oczekujacych na rozwiazanie:-)nareszcie.chociaz wczoraj mnie dol okropny w nocy dopadl, plakalam ze strach jak dziecko jak sobie o tym wszystkim pomyslalam co mnie czeka.jakos niby wiem ze wokol mnie jest tyle ludzi ktorzy chxca mi pomoc ale wiem ze predzej czy pozniej zostane z tym wszystkim sama.
ale mam nadzieje ze ten caly strach mi minie jak Rafalka zobacze...
--------------
Ppatqa to chyba ta sama wichura co byla u mnie pol godziny temu...drzewa polamane...koniec swiata chyba
 
JUSTYNKO korzystaj z pomocy ,korzystaj :-)
CZARNA hehe widze ze dentysta ci sie spodobal Chetnie oddam ci moje zeby abys z nimi poszla ;-)
WANILIA dziekuje za wiare i przydala sie bo zaczelam prasowanie :-) Juz dziennie cos prasuje :-)
MADZIU fajnie ze jestes u rodzicow :-)
PPATQA no strasznie wieje Ja tez jak dzis bylam na dworze to mnie uszy bolaly wrrrrr :-(
EWELA powodzenia w porzadkach :-)
MARTYNKA czekamy na wiesci ze szpitala i 3 mamy kciuki

Ja bylam z M u lekarza i dostal zdolnosc do pracy Po poszlismy na pieszo do shella a to jest kawalek Naszczescie jeszcze zastalismy szefa wiec i ja sobie z nim pogadalam :-)
M dostal kupe paierow do wypelnienia i zaraz sie za to zabierzemy :-)
I m jutro na 8 ma przyjsc do pracy ale chyba jeszcze nie na 12 godzic ZOBACZYMY :-)
Ja juz jestem calkiem nie do spacerowania bo juz dzis wrocic nie umialam i musielismy wrocic busem Teraz jestem strasznie zmeczona Nogi mnie bola jakbym byla 12 godzin w pracy Kurcze jaki wrak czlowieka sie ze mnie robi heheh
 
Ostatnia edycja:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry