reklama

Październik 2008

MINISIA i MAGDASF dzieki za wytlumaczenie Mam nadzieje ze nie przegapie skurczow hehehe
MAGDA ja mam tez straszna ochote na ajerkoniak Brdzo go lubie ale dokladnie LIPA:baffled:
MARMA wspolczuje choroby M ale przeciesz moze wyzdrowieje zanim ty urodzisz lub zanim pojdziesz do szpitala ?????

Ja juz ide spac bo padam na twarz Zjem tylko zupke bo mnie naszlo i nyny Pewnie zas pol nocy nie przespie to przynajmniej teraz jak sie poloze to troche pospie :baffled:
 
reklama
:tak:
Za to dowiedziałam się, że mogą być problemy z wypłatą becikowego jeśli mama jest zameldowana gdzie indziej a tatuś gdzie indzije.
Nie powinno być problemów:no: Ja do dziś jestem zameldowana w domu moich rodziców w innym mieście, do tego jak urodzilam Julkę, figurowałam w innej skarbowce :tak: I przyznali becikowe i rodzinne. Bedzie dobrze :tak::-D

Och, a Mój Adonis dzwonił,że jutro przyjeżdża!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D Tak spokojnie mi to zakomunikował, że szok, a ja tu kisiel w majtkach mam z radości :-D:-D:-D:-D:-D:-D
Ech... Mała usypia się z misiami, a ja masuję pilnie brodawki. Już od kilku dni. Jak zaczynam, to czuję lekki ból, ale moment mija.:tak: Mam nadzieję utorować Synkowi wcześniejszy rajd w dół do rodziców :tak::-D:-D:-D
Idę zobaczyć, co na innych wątkach naskrobałyście. Buziam moooooooocno :************************************
 
Jestem i ja. Byłam u babci a potem u mamy. Mama zabiegana (mieszka u niej siostra z meżem i 2 dzieci bo mają remont łazienki) i tylko chwilkę miała dla mnie czas:zawstydzona/y: ale i tak troszkę mi lepiej.

Hanka tak sie dziś rozpycha że ą z boli:shocked2:
 
No a ja po jednym skurczu po 20 mam narazie cisze jesli chodzi o bolesci skurczowe, brzusio nadal sie stawia i boli caly dol jakby oberwany no i w kroku jakbym skopa dostala;-)
zobaczymy czas pokaze czy nasza niunia sie wybiera czy w kulki leci:-p:-D
 
minisia u mnie dokładdnie tak samo. dłuuugie i bolesne skurcze ale nie regularne.oprócz tego to "coś" wyłażące. ja nastawiam sie na po niedzielny masażyk raczej że cos z tego będzie.

jak mnie ta moja matka wpienia chwilami to szok:szok::wściekła/y: nie wiem czy to menopazuza.Może tak, ale w połączeniu ze sraczką za moim kretyńskim bratem(który olał ją tu krótko mówiąc a ona i tak dalej swoje), to chodząca bomba!!
:no::no::wściekła/y::wściekła/y::no::no:
 
Kurcze Justys wiem jak to dobija jak ktos tlumaczy czyjas jawna glupote za przeproszeniem.
Ja mam podobna sytuacje ale z kims innym
az boli jak slyszysz jak usprawiedliwia dana osobe ktos bliski a ta druga osoba ma to w d.... i jeszcze sie smieje
Normalnie pluje jej w twarz a ona ze deszcz pada!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
 
Wiolu mieszkam w domu gdzie mieszka teściowa - ona jest właścicielką i musi być przy meldunku.
Ale spoko :-)
Madziu rozumiem, grunt, że spoko... ;-);-):-p:-p ja też mieszkam w jednym domu z teściową i nie zawsze jest spoko. :baffled:

Dziewczyny jestem totalnie załamana. pojechaliśmy z mężem zrobić prześwietlenie bo ciągle się źle czół i ten kaszel nie mijał. Okazało się że ma zapalenie płuc. Jutro musi jechać na dalsze badania. I co ja mam teraz zrobić. Mówią że niby ani ja ani maluszek nie powinniśmy się zarazić ale do szpitala do mnie nie wejdzie jak ja będę rodziła i potem. Po prostu koszmar. Dlaczego akurat teraz. :-(
Marma spokojnie, do terminu jeszcze trochę czasu, a zapalenie płuc to nie wyrok, M weźmie porządny antybiotyk i po tygodniu nie będziecie pamiętali o zapaleniu płuc:-) Życzę zdrówka dla M :tak:

Wiola bo zaraz wyjde ze ja jakis samolub jestem czy cós:))) Ja napawde lubie gosci i zawsze u mnie drzwi otwarte ale mi chodzi o takich jak to ujac zajmujacych czas:zawstydzona/y: bo ja naprawde nie mam o czym gadac z M bratem a jak on traktuje mój dom jak przystan aby przeczekac czas to sorry:baffled:
Czarna, a któż tak może pomyśleć? Toż to jesteś chyba najbardziej gościną mamusią wśród paździochów, u Ciebie stale ktoś, u mnie nawet domofon popsuty ;-);-):-p:-p

:tak:
Och, a Mój Adonis dzwonił,że jutro przyjeżdża!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D Tak spokojnie mi to zakomunikował, że szok, a ja tu kisiel w majtkach mam z radości :-D:-D:-D:-D:-D:-D
Ech... Mała usypia się z misiami, a ja masuję pilnie brodawki. Już od kilku dni. Jak zaczynam, to czuję lekki ból, ale moment mija.:tak: Mam nadzieję utorować Synkowi wcześniejszy rajd w dół do rodziców :tak::-D:-D:-D
Idę zobaczyć, co na innych wątkach naskrobałyście. Buziam moooooooocno :************************************
Gosia ja z Ciebie nie mogę po prostu !:-D:-D:-D:-D

Pati, ja z czapką żyję w przyjaźni już od kilku dni:-D

Domi, jak Ty się nam dzisiaj nie rozpakujesz, to ja już nie wierzę w ŻADNE symptomy:no:. Trzymam kciuki za Ciebie i Weronikę!!!!

A ja miałam dzisiaj wieczorem pierwszy bolesny skurcz i wierz mi Dorotko, że tego nie ma szans przeoczyć, ból jak diabli, aż mi pot na czoło wylazł :nerd:. Ale na jednym się skończyło.:tak:

Mykam powoli spać

Dobranoc dziewczynki.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry