reklama

Październik 2008

czarna gencjanę na wodzie jutro kupię, bo już od dłuższego czasu sobie obiecuję, pamiętam że u Ciebie sprawdzona :tak: masełko na "obicia" wypróbowałam, działa :-)
Kaka kawiarka suuuper sprawa :tak:

a ja myślę że Ci spece od obliczeń sie pomylili i najszczęśliwszy dzień czerwcowy to będzie nie 9 ale coś miedzy 3 a 5 czerwca :cool2:;-) z wiadomych powodów :-)
z T. sączymy sobie winko, tylko wkurzyłam się bo allegro ma przerwę techniczną do 6 rano, a mi o 7 kończą się aukcje :dry:
 
reklama
Witajcie!
U nas pobudka o 5 :wściekła/y:
Na szczęście M. stanął na wysokości zadania i pobawił się z nią do 6:45.
A potem ja ją spać położyłam, więc Luz.

Miałam straszne sny w nocy. Aż nie chcę mówić, stąd i humor trochę wisielczy...
Ale do południa, mam nadzieję, przejdzie.
Kurczę, co wejdę na nk, to jakaś moja koleżanka albo urodziła, albo w ciąży.
Urodzaju na dzieciaczki zatem ciąg alszy.
A jak tak pójdzie dalej z podkarpackę służbą zdrowia,
to będę chyba musiała w domu rodzić :no:

Miłego dnia mamuśkom i ich pociechom.
Tym mniejszym i tym całkiem duuuużym ;-)
 
czarna gencjanę na wodzie jutro kupię, bo już od dłuższego czasu sobie obiecuję, pamiętam że u Ciebie sprawdzona :tak: masełko na "obicia" wypróbowałam, działa :-)
Kaka kawiarka suuuper sprawa :tak:

a ja myślę że Ci spece od obliczeń sie pomylili i najszczęśliwszy dzień czerwcowy to będzie nie 9 ale coś miedzy 3 a 5 czerwca :cool2:;-) z wiadomych powodów :-)
z T. sączymy sobie winko, tylko wkurzyłam się bo allegro ma przerwę techniczną do 6 rano, a mi o 7 kończą się aukcje :dry:
A ja uważam że najszczęśliwszym dniem w roku jest 2. czerwca :cool2:

No i my na nogach. Dziś M. idzie do urologa na wizyte. Wcześniej jedziemy na działkę kręcić regipsy:sorry2: Zostało jeszcze kilka:baffled: Muszę zrobić zakupy, bo w lodówce pustki i okruszki :tak:
ok, idę zrobić szybko kawkę i do roboty :-p
Miłej środy Koleżanki-Szklanki :*
 
Hello
ja sie w koncu witam
Dzisiaj mam wolne wiec cs porobie w domku.jutro znowu do pracy.mam taka kofffana szefowa ze mi teraz przestawia grafik zeby jak najmniej mlody siedzial u niani i zeby mi kasa nie ubciekala na to:zawstydzona/y::tak:wiec jutro tez ide na rano.mlody 4 dni u mojej mamy byl. w poniedzialek do niego pojechalam i na probe bo niedlugo pierwsza impreza z zespolem.jakas zabawa karnawalowa.u mnie zima pelna para.co chwile sypie, nie nadazaja odsniezac.a potem to zamarza i jest fajnie:baffled:a tylko sie wyjedzie 10 km za gorzow i droga czysta.ja nie wiem jak oni to robia:nerd:
ide na kawke i zabiaram sie za sprzatanie bo tu looooo TYYYLE roboty.


ps. w pepco sa fajne maty bambusowe 70X100 takie nie slizgajace sie kolorowe za 4.99.
 
Witam mamuski. U nas nocka nawet nawet tzn. Maksio dał mi pospac nawet 4 godzini.
Antek wieczorem jak karmiłam ze swojej komody zabrał wszystkie swoje skarpetki i utopił je w muszli i jak przystało na grzeczne dziecko zawoła mnie i pokazał tutu. Po 6 melisach nawet sie nie zezłosciłam .

KAKA jestm za marze choc o 1 pełnym dniu pracy no I GRATULUJE WIESZ SKORO ZAPRASZAJA NA ROZMOWE TO ICH SOBA ZAINTERESOWAŁAS.
Wczoraj maz był na budowie i jak zobaczył podpitych pracownikow to tak sie zezłoscił ze wczoraj majster dzwonił do mnie o 22 zebym pogadała z mezem ze było zimno i pozwolił chłpakom wypic po 2 piwka . POnoc tak sie zezłoscił ze krzyczał i powiedział ze maja sie pakowac i rezygnuje z ich usług . Wczoraj nie rozmawiałam bo jeszcze do 23 walczył przez telefon z jakims kontrahentem ale gadał po rosyjsku wiec nie wiem o czym rozmawiali. Dzis pogadam .

W sobote pies idzie do fryzjera bo wczesniej nie ma terminu dobre co?????????????? Wyglada jak yeti no ale cóz do soboty bedzie tak wygladał

zycze miłego dzionka choc jak widze padajacy snieg to nie moze byc dobry
 
u nas z plamkami lepiej, wysuszają się ale wygląda to nieładnie, mam nadzieję że ślady nie zostaną, najgorsza na klatce i ta pod peluchą, bo tam wilgoć, wietrzę dużo, już dwa razy siusiu na podłogę i raz na nocnik dziś było w związku z tym :-)
Mam nadzieje je już bedzie tylko lepiej i szybko wszystko zejdzie:tak:
Melduje ze zyje. Szef ok...jakby nic sie nie stało. A za tydzien mam rozmowe w spraiwe pracy:cool2:
Trzymam mocno kciuki:tak:

Kaka, to git :-DA u nas jakieś fatum, bo karetka za karetką... :szok:


No i mamy wieczór
:cool2::cool2::cool2::cool2::cool2::cool2::cool2::cool2::cool2::cool2::cool2::cool2::cool2:
Dzieci w łóżkach. Śpią "Aniołki" :dry::tak::-D
To mamuśka bierze sie za siebie (dluuuga kapiel, golenie, kremowanie), a potem za tatuska :-p. MIłych snów ;-)
Oj to M bedzie nie wyspany.:-p A na budowie tyle pracy:-p:-p

w lutym mają być schody, a jeszcze tam przed nimi płytki musimy położyć więc góre musimy szybko skończyć bo nie będziemy mieć ani sypialni, ani naszego dziennego, a spac gdzieś musimy. Dzisiaj udało nam się zrobić dużo, bodbiliśmy tyły folią, ja posprzątałam tyły, bo wełna się nosiła, M podokładał wełny w luki, jutro musimy zabezpieczyć rury, by na nie nie wejść, może dojdą płytki, no i M dalej chce walczyć z meblami młodego.
U Ciebie to jak zwykle dzień pod nazwą " bez roboty dzień stracony":-p
Hejka!!
I ja się witam wieczorową porą!!
Czasu brak..pracy w cholere, więc nie udaje mi się zajrzeć, a w domu... biegam z pokoju do kuchni i na odwrót za Szymkiem..odkąd chodzi to już tylko biega... wspina sie na krzesła, kanapę itd.. a co gorsze to jeszcze potyka się i niefortunnie leci na..głowę...dlatego biegam za nim, żeby go złapać.... chyba najlepsza dieta odchudzająca...biegać i nie jeść z braku czasu :baffled:
10,7kg waży...nie za dużo...
spadam, bo oczy mi się już kleją :sorry2: do jutra!!
No mój Maksio jak byliśmy miesiąc temu u lekarza miał wtedy rok i 2 miesiące to tyle co Szymek to ważył 12.100kg.:-p I co ty powiesz na to:baffled:

a ja myślę że Ci spece od obliczeń sie pomylili i najszczęśliwszy dzień czerwcowy to będzie nie 9 ale coś miedzy 3 a 5 czerwca :cool2:;-) z wiadomych powodów :-)
Święta racja:tak:

Witajcie!
U nas pobudka o 5 :wściekła/y:
Na szczęście M. stanął na wysokości zadania i pobawił się z nią do 6:45.
A potem ja ją spać położyłam, więc Luz.

Miałam straszne sny w nocy. Aż nie chcę mówić, stąd i humor trochę wisielczy...
Ale do południa, mam nadzieję, przejdzie.
Kurczę, co wejdę na nk, to jakaś moja koleżanka albo urodziła, albo w ciąży.
Urodzaju na dzieciaczki zatem ciąg alszy.
A jak tak pójdzie dalej z podkarpackę służbą zdrowia,
to będę chyba musiała w domu rodzić :no:

Miłego dnia mamuśkom i ich pociechom.
Tym mniejszym i tym całkiem duuuużym ;-)
Poprawy humorku życze:-)

A ja uważam że najszczęśliwszym dniem w roku jest 2. czerwca :cool2:

No i my na nogach. Dziś M. idzie do urologa na wizyte. Wcześniej jedziemy na działkę kręcić regipsy:sorry2: Zostało jeszcze kilka:baffled: Muszę zrobić zakupy, bo w lodówce pustki i okruszki :tak:
ok, idę zrobić szybko kawkę i do roboty :-p
Miłej środy Koleżanki-Szklanki :*
Powodzenia dla M u lekarza. No i żebyście sie za bardzo nie napracowali po upojnej nocy:-p:-p;-)
Hello
ja sie w koncu witam
Dzisiaj mam wolne wiec cs porobie w domku.jutro znowu do pracy.mam taka kofffana szefowa ze mi teraz przestawia grafik zeby jak najmniej mlody siedzial u niani i zeby mi kasa nie ubciekala na to:zawstydzona/y::tak:wiec jutro tez ide na rano.mlody 4 dni u mojej mamy byl. w poniedzialek do niego pojechalam i na probe bo niedlugo pierwsza impreza z zespolem.jakas zabawa karnawalowa.u mnie zima pelna para.co chwile sypie, nie nadazaja odsniezac.a potem to zamarza i jest fajnie:baffled:a tylko sie wyjedzie 10 km za gorzow i droga czysta.ja nie wiem jak oni to robia:nerd:
ide na kawke i zabiaram sie za sprzatanie bo tu looooo TYYYLE roboty.


ps. w pepco sa fajne maty bambusowe 70X100 takie nie slizgajace sie kolorowe za 4.99.
Czuje w twojim poście dużo pozytywnych fluidków.:tak: Ciesze sie ze sie wszystko układa.:tak: No i taka szefowa to skarb.

Witam mamuski. U nas nocka nawet nawet tzn. Maksio dał mi pospac nawet 4 godzini.
Antek wieczorem jak karmiłam ze swojej komody zabrał wszystkie swoje skarpetki i utopił je w muszli i jak przystało na grzeczne dziecko zawoła mnie i pokazał tutu. Po 6 melisach nawet sie nie zezłosciłam .

W sobote pies idzie do fryzjera bo wczesniej nie ma terminu dobre co?????????????? Wyglada jak yeti no ale cóz do soboty bedzie tak wygladał

zycze miłego dzionka choc jak widze padajacy snieg to nie moze byc dobry
Antek chciała zobaczyć czy skarpety potrafią pływać:cool2:
A z tym psem to dobre. Może sie przekfalifikuje i otworze salon fryzjerski dla zwierzat. Widze ze to niezły biznes:-p:-p:cool2:

A do pracy to ja tez bym już chetnie wróciła. Zobaczymy co szef powie bo jade na rozmowe w przyszłym tygodniu. No i może od kwietnia wróze do pracy
My wstaliśmy o 9. Maksio po śniadanku ja po kawce. DZiś nie czeka sprzątanie i fuuuuullll prasowania. Wczoraj byłam w reserved i oczywiście sie skusiłam na bluze za 39 zł. (O ja niedobra a miałam oszczędzać:no:) Dobra lece bo Maks mi właśnie całą miske popcornu wysypał na dywan:szok: I świetnie sie przy tym bawi. Pa
 
czarna gencjanę na wodzie jutro kupię, bo już od dłuższego czasu sobie obiecuję, pamiętam że u Ciebie sprawdzona :tak: masełko na "obicia" wypróbowałam, działa :-)
Kaka kawiarka suuuper sprawa :tak:

a ja myślę że Ci spece od obliczeń sie pomylili i najszczęśliwszy dzień czerwcowy to będzie nie 9 ale coś miedzy 3 a 5 czerwca :cool2:;-) z wiadomych powodów :-)
z T. sączymy sobie winko, tylko wkurzyłam się bo allegro ma przerwę techniczną do 6 rano, a mi o 7 kończą się aukcje :dry:

Fajnie ze i u Ciebie sie sprawdza masełko;-);-);-) co de gencjany to ja na prawde do wielu rzeczy ją stosuję nawet przy mocnych odparzeniach na pupie (najcześciej po lekach itp)
I popieram że kaki spec walną gafę z tymi obliczeniami

Gosia powodzenia M u lekarza

Malena boziu ale twój suwaczek zaiwania, zacznę Cię podejrzewać że chyba go celowo przesuwasz:-p:-p:-p

Agamir boziu jak ja bym chciała isć do pracy:-(:-(:-(

Asia grunt to dobra szefowa:tak::tak::tak:

Hello
Kurde taki mnie dziś ból brzucha i skurcze obudziły że nie wiedziałam gdzie jestem:szok::szok: ale zaraz uruchomiłam szare komórki i okazało sie ze mam ovu:cool2::cool2: ehhhh a tak mi wszyscy obiecywali ze po porodach @ i ovu są mniej bolesne:tak::tak: ale znając moje zezowate szczescie u mnie wszystko musi byc na bakier:sorry2:
Chałupina ogarnięta, obiadek ugotowany, pyrki pod pierzyną:-p mały drzemie więc czas na kawkę i relaksik bo mimo nospy dalej boli:-(:-( Oby do wieczora:-D:-D
 
A i ja mam dziś wolne, bo M. kupił drzwi na poddasze (chyba właz) i bedzie montował. Kupił też pstrągi, więc zabieram sie za skrobanie :baffled::-D. Za to obiad będzie pierwe sort :-p:-D
Czarna, współczuję bóli... Rzadko kiedy mam
 
A moj starszy tygrys zbuntował sie i nie chce spac wlasnie siedzi w łózeczku i krzyczy zobaczymy ile wytrzymam dzis tylko 3 melisy wypite. Od kilku dni nie woła na nocnik tylko pokazuje ze zrobil w majtki i przynosi czyste majtki aby zmienic brrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr.

Czarna wierze ci ze chcesz do pracy bo ja wiem jak bardzo ja chce do pracy.

Obiad zrobiony , posprztane, naczynia sie myja, pranie sie robi a ja kawka i hanuta dzis mam swiete pozwolilam sobie na słodkie

mama maksa biznez na fryzjerach psich bardzo duzy za wizyte 120
 
reklama
Agamir co Ty masz za psa ze tyle płaczisz?? Strasznie drogo u was. Ja płace za strzyzenie samo 40zł.... A mam sznaucera miniaturke, ktory urósł troche wiekszy niż te mini, ale mniejszy niz srednie sznaucery :-) hi hi A czemu strzyzesz teraz w te mrozy?? Dziwnie. Ja dopiero gdzies w marcu z moim pojde, jak juz tak zimno nie bedzie. A kolejki to i u mnie są. Najgorzej to pazdziernik, listopad i własnie luty, marzec... Wtedy sie czeka z tydzien spokojnie...

A mój łobuz śpi, obiadek mam dla niego od wczoraj, mama kawke pije i ma chwile dla siebie... Ehhh tylko zaraz trzeba isc z psem, troche posprzatac i ogolnie cós porobic... Ale mi sie nie chce :-D
A Rafałek niby lepiej, znaczy kaszel dalej jest, ale nie za czesto i nie az taki straszny, je w miare dobrze, tylko mamy jakis wstret do mleka :-( NIe wiem czy to przez chorobe czy juz tak ogolnie, ale mleko kilka łyków i koniec... Wczoraj na noc troche wypił, a rano po nocy tylko kilka łyków... A zawsze szła pełna butla... ehhh. Jak tak dalej bedzie, bede musiała mu zmienic troche jadłospis. Tylko co ja mam mu podawac o 8 rano np?? Mleko to mi łatwo sie robiło i podawało, nawet na półśpiaco, a takie normalne sniadanko - kaszke czy jajecznice itp. je koło 10-11. Znaczy jajecznica tez jest ostatnio beeee...
No i odkad przeziebiony juz ktróys raz ma tyłek odparzony :-( Juz chyba wszystko stosowałam, niby ładnie schodzi, a jest kupka i znowu na nowo :-( Po nocy dzisiaj miał ładnie zasuszone, zrobił 2 x kupke i momentalnie tyłek czerwony, jak go przewijałam to az krostki miał takie ranki, ze jak go dotknełam tylko to ryk niesamowity.... Nie wiem co on ma w tych kupach... Czy to od tych lekarstw czy od czego... Eeeeh :-(

Eh no nic dopijam kawke i trzeba sie ruszyc chyba :biggrin2:
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry