reklama

Październik 2008

Dzisiaj mam więcej werwy, chociaż mąż i córka urządzili pobudkę o 6 (już nie wiem co z nią zrobić, żeby spała chociaż do 7 :baffled:, bo późniejsze kładzenie też się nie sprawdza. Liczę, że samo się w końmcu wyreguluje)

Dorotka to macie zaklętą :laugh2:szafkę w pracy. Podesłałabym do Was moją koleżankę, bo od 3 lat się starają, kolejne dzieci się rodzą, a ona biedna na to wszystko patrzy i cieszy się z nami, ale wiadomo, że to nie to samo :-(

majeczka02 my też tydzień temu kupiliśmy nowy aparat, bo ten co mamy to strasznie duży:szok: Tylko że kupiliśmy przez Skąpiec.pl :: Porównanie cen w 1100 sklepach internetowych bo różnica w cenie ok 500zł między sklepem internetowym a Media Market:szok:

My też sprawdzamy dokładnie, bo czasem to tak zdzierają, że niby pramocja, a gdzie indzizej bez łaski można taniej coś dostać

Wanilia podziwiam, że tak długo dałaś radę :happy:, ale też i rozumiem obawy. Teraz jak złapałaś bakcyla, to radości nie będzie końca :-D

A ja właśnie zjadłam hot doga własnej roboty i talerz pomidorów:-D Godzinę wcześniej 2 jabłka a 2 godziny temu obiad :szok::szok::szok:

Też bym tak chciała :happy:, ale pilnuję się, przez ten nieszczęsny cukier, ale ostatnio naszła mnie ochota na zapiekanki. Co prawda kupne, ale apetyt zaspokojony ;-)

Kaka nie ma to jak praktyczne prezenty. Co Ty byś zrobiła z bukietem kwiatków :confused: zwiędną i zapomnisz, a na płyty sobie popatrzysz i uśmiechniesz :-D:-D:-D

Minisia przykra sprawa z tym piórnikiem. Może to z emocji :confused:

Magdziunia dobrze, że u babci troszkę lepiej

Gosiu bardzo ładne argumenty :happy:, tak miło się tego czyta. Podoba mi się też powiedzenie, że kolejne dziecko przynosi ze sobą bochenek chleba.
Minisia wiem co czujesz. Jak chcesz jak najlepiej a córa ci różki pokazuje. Moja Niki niby nastolatka a czasmi pomysły ma jak 2 latek:sorry2: rece mi opadaja i czesto siedze i płacze ze chyba nie nadaje sie:-(

Czarna bo to tak właśnie jest - umysłowo 11-12 latki są jak dwulatki, jeśli chodzi o radzenie sobie z emocjami, poznawanie świata, brak lęku w odkrywaniu nowości, czyli Laura i Nikol są teraz na tym samym poziomie :sorry2:
 
reklama
Hej to ja po długiej nieobecności:-D:-D:-D:-Dnie zdołam nadrobic tych stron:sorry2: wiec napisze tylko co u mnie. Brzusio mam wielachne tak mi wywaliło:tak::tak::tak:jestem juz zaobrączkowana:-):-)zdjecia wkleje później, M biedny sie rozpłakał po ślubie:szok::szok:remontujemy mieszkanie wiec tam przesiadujemy i biegamy i załatwiamy sprawy, kupilismy juz całą wyprawke, łozeczko juz czeka. ale nieciesze sie tym wszystkim juz tak bardzo, mam wielkiego doła, wczesniej pisałam ze M moze niewyjechac juz do Norwegii, jednak praca sie znalazła ale tylko dla kilku osób w tym moj M wiec leci bo inaczej juz by niemiał okazji, a to oznacza ze niebedzie go przy porodzie, wylatuje za tydzien a termin mam na 10pazdziernika wiec wroci juz po najgorszym niewyobrazam sobie tego porodu bez niego, nieumiem sie przestawic:no::no::no::no:i chodze zdołowana i płakac mi sie chce ze znowu zostaje ze wszystkim sama, bedzie moja mama ale to nie to samo. pozdrawiam papap
 
Hey Dziewczyny!!!!!!!!!!!!!!
Znowu mi się śniło, że byłam juz na terminie i moja ginka powiedziala, żebym przyszla po weekendzie i będą wywoływać, jakbym nie urodzila...
A wczoraj wieczorem dowiedzialam się, że M. siostra (ta mlodsza) jest w ciąży (5tc) i ma termin na maj 09 :laugh2: Ale super!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Nie mam większych planow na dziś, oprocz codziennych obowiązków. Także; do miłego napisania :tak::tak::tak: :*********************
gosiakuprewicz fajny sen;-) Czyli jeśli będzie odwrotnie niż we śnie, to urodzisz wcześniej przed terminem czego serdecznie Ci życzę:tak: A i gratulacje dla szwagierki, zawsze to fajnie jak w rodzinie kolejny bobas się pojawia.

M ma dzisiaj wolne i będzie walczył jupppi:tak: z remontem. A ja dzisiaj mam wizytę i lekkiego stresa.
Kaka82 to Ty tam nie przemęczaj się żeby Ci ciśnienie nie skoczyło;-) Niech M się wykazuje swoimi zdolnościami, no i powodzenia na wizycie:tak:
Ja już umyłam lodówkę, pranie wywiesiłam,wzięłam prysznic a teraz chyba wezmę się drzwi pomyję. Mój M w nocy do Warszawy pojechał, tak więc nikt mi nie marudzi nad głową:-p
 
A u nas na SR było co wziasc do szpitala, na poród, dopiero potem powie co na poporodzie i dla dziecka. Torby mamy nie brac bo trafi do jakiejś salki
Po SR zrobiliśmy zakupy, kupiliśmy pampki i jestem zdziwiona jakie one malutkie. Potem bylismy u tesciowej na knedlach, dzis znów jedziemy do niej na obiad. Po obiedzie czyli kolo 18 M, ojciec i teśc zaczeli wozić sianko, mnie angażowali do liczenia, była u nas teściowa. Potem sama starałam się ogarnac stajnię, więc dościeliłam, pozamiatałam dałam owsa i moja mama pierwsz raz narzuciła widłami sino do siatek, troche było przy tym smiechu. Skończyli o 21 z powodu ciemności, mamy lampe na fotokomórke w stodole, ale została zawalona sianem, jeszcze zostało 60 snopków na busie, sami jestesmy zdziwieni ile wchodzi na busa. A dziś juz nie spie od 4
no jak pracowicie a do tego o 4 na nogach. Ja dzis o 4 to:zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y::-p by lepiej sie spało:)))
Hey Dziewczyny!!!!!!!!!!!!!!
Znowu mi się śniło, że byłam juz na terminie i moja ginka powiedziala, żebym przyszla po weekendzie i będą wywoływać, jakbym nie urodzila...
A wczoraj wieczorem dowiedzialam się, że M. siostra (ta mlodsza) jest w ciąży (5tc) i ma termin na maj 09 :laugh2: Ale super!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Nie mam większych planow na dziś, oprocz codziennych obowiązków. Także; do miłego napisania :tak::tak::tak: :*********************
no jak pieknie gratulacje dla młodziutkiej mamusi.
Dzisiaj mam więcej werwy, chociaż mąż i córka urządzili pobudkę o 6 (już nie wiem co z nią zrobić, żeby spała chociaż do 7 :baffled:, bo późniejsze kładzenie też się nie sprawdza. Liczę, że samo się w końmcu wyreguluje)
Czarna bo to tak właśnie jest - umysłowo 11-12 latki są jak dwulatki, jeśli chodzi o radzenie sobie z emocjami, poznawanie świata, brak lęku w odkrywaniu nowości, czyli Laura i Nikol są teraz na tym samym poziomie :sorry2:
Moja tez niestety budzi sie po 6 czasem uda mi sie ja przytrzymac do 7 w łózeczku ale wtedy musi byc kompletna cisza:baffled::baffled:
A z tym poziomem moich panienek to mnie niepocieszyłas:szok::szok::szok::szok:
Hej to ja po długiej nieobecności:-D:-D:-D:-Dnie zdołam nadrobic tych stron:sorry2: wiec napisze tylko co u mnie. Brzusio mam wielachne tak mi wywaliło:tak::tak::tak:jestem juz zaobrączkowana:-):-)zdjecia wkleje później, M biedny sie rozpłakał po ślubie:szok::szok:remontujemy mieszkanie wiec tam przesiadujemy i biegamy i załatwiamy sprawy, kupilismy juz całą wyprawke, łozeczko juz czeka. ale nieciesze sie tym wszystkim juz tak bardzo, mam wielkiego doła, wczesniej pisałam ze M moze niewyjechac juz do Norwegii, jednak praca sie znalazła ale tylko dla kilku osób w tym moj M wiec leci bo inaczej juz by niemiał okazji, a to oznacza ze niebedzie go przy porodzie, wylatuje za tydzien a termin mam na 10pazdziernika wiec wroci juz po najgorszym niewyobrazam sobie tego porodu bez niego, nieumiem sie przestawic:no::no::no::no:i chodze zdołowana i płakac mi sie chce ze znowu zostaje ze wszystkim sama, bedzie moja mama ale to nie to samo. pozdrawiam papap
No ja juz ostatnio coraz intensywniej o tobie myslałam:tak::tak::tak: i czekam niecierpliwie na fotki.
ps WSZYSTKEIGO NAJLEPSZEGO ABY WYBRANA PRZEZ WAS DROGA BYŁA ZAWSZE PROSTA;-)
Kaka no dobry mąż wziął wolne:-p
a ja dzis bez planow konkretnych popołudniu wizytka wiec raczej moze poodpoczywam aby moja macica za bardzo nieszalała u ginki:-D:-D
 
Witajcie piatkowo, u nas dziś pogoda tak wstrętna że lepiej by było zasłon nie odsuwać:no:

Dziś malowania ciąg dalszy bo wczoraj M pomalował ale umyślał sobie jeszcze coś tam skrobnąć extra.
A mała jak weszła do pokoju to ją zamurowało bo się nie spodziewała i tylko się spytała " zielone???" ale potem tam siedziała i siedziała a uśmiech jej z bużki nie schodził do wieczora:tak:
Ja nie mam żadnych planów na dziś chyba włączę tv i będę leżeć:tak:

Gosia - gratulacje dla szwagierki
Ewela- takie to nasze życie już jest, czasem nie jest łatwo ale głowa do góry musisz sobie poradzić , M też będzie ciężko bo będzie daleko od Was ;-)
WSZYSTKIEGO DOBREGO Z OKAZJI ŚLUBU
 
Nie jestem w stanie wszystkiego nadrobić. Czuję się fatalnie, ale o tym skrobnę na innym wątku.
Chciałam się tylko przywitać i powiedzieć, że jestem jeszcze w jednopaku...
Leżę plackiem i mocno zaciskam nogi bo w każdej chwili może się zacząć...
 
Witam sie i ja w piatek :tak:
MAGDZIUNIU ciesze sie z powodu babci i nadal sie modle i 3 mam za nia kciuki:happy:
ANTUANET fajnie ze malowaliscie brzuszki na SR my takiego czegos nie mielismy:rofl2:Jak mozesz to pokaz fotki ;-)
PPATQA tylko ty sie na tym polu nie przemeczaj Ja widze ze ranny ptaszek z ciebie :tak:
EWELA ja ostatnio caly czas o tobie myslalam bo ja szlam na wesele przyjaciolki 30 i pamietalam ze ty tez masz swoj slub w ten sam dzien:-D
WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO NA NOWEJ DRODZE ZYCIA :-D
wiem ze jest ci przykro z powodu porodu ze twojego M nie bedzie ale musiasz byc silna dla dziecka Jak M wroci to juz bedziecie sie razem cieszyc swoim malenstwem :tak:A moze do porodu wez kogos innego ????????
KASIU no szafka jakas plodna heheheheGratuluje ze kolejne malenstwo bedzie u Ciebie w rodzinie
KAKA na ktora masz wizyte 3 mam kciuki:tak:

Ja wczoraj poszlam spac juz przed 22 ;-)Dzis wstalam po 8 ale oczywiscie pobudke po 5 tez zaliczylam.Ja juz po sniadaniu i w ciagu 2 godzin zjadlam 6 tostow z dzemem,winogrona,arbuza i pol paczki delicji hihihih
Juz glowe umylam bo po 12 wychodze do dentysty najchetniej bym nie poszla ale zab mnie boli i musze isc:crazy: ale strasznie sie boje Musze wziasc znieczulenie a jego tez nie lubie jak mi ta igle wbija 2 lub 3 razy wrrrrrrrr:baffled:
 
reklama
cześć dziewczyny, jak dobrze że to juz piątek!!

jesssu, jestem połamana jak stara baba po każdej nocy. ale dobra, już nie zaczynam.
za oknem szaro buro i do d..y. czas podnieść 4 litery i wziąść sie za coś.
wejde do was poewnie wkrótce na coffee, wiec do dopisania :-)

Ewela gratulacje!! i czekamy na fotki
Czarna, powodzenia na wizycie
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry