reklama

Październik 2008

Acha co do decyzji, to jeszcze nie otrzymałam - wrrrrr .... dosłownie rozszarpałabym te panie z ZUS-u :wściekła/y:
.
Madziu też jeszcze nic nie dostałam, a dziś już 5, więc teoretycznie jestem na zasiłku! Dzwoniłam w tamtym tygodniu do ZUSu to się dowiedziałam, że lada dzień powinnam dostać decyzję! :wściekła/y:
Hej to ja po długiej nieobecności:-D:-D:-D:-Dnie zdołam nadrobic tych stron:sorry2: wiec napisze tylko co u mnie. Brzusio mam wielachne tak mi wywaliło:tak::tak::tak:jestem juz zaobrączkowana:-):-)zdjecia wkleje później, M biedny sie rozpłakał po ślubie:szok::szok:remontujemy mieszkanie wiec tam przesiadujemy i biegamy i załatwiamy sprawy, kupilismy juz całą wyprawke, łozeczko juz czeka. ale nieciesze sie tym wszystkim juz tak bardzo, mam wielkiego doła, wczesniej pisałam ze M moze niewyjechac juz do Norwegii, jednak praca sie znalazła ale tylko dla kilku osób w tym moj M wiec leci bo inaczej juz by niemiał okazji, a to oznacza ze niebedzie go przy porodzie, wylatuje za tydzien a termin mam na 10pazdziernika wiec wroci juz po najgorszym niewyobrazam sobie tego porodu bez niego, nieumiem sie przestawic:no::no::no::no:i chodze zdołowana i płakac mi sie chce ze znowu zostaje ze wszystkim sama, bedzie moja mama ale to nie to samo. pozdrawiam papap
Ewela gratuluję i życzępomyśłności na nowej drodze wspólnego życia :-):-).
Szkoda, że nie będzie M przy porodzie i tuż po, to ważny moment w życiu, ale i nie jedyny, jestem przekonana, że później nadrobicie straty :-):-):-):-)

Kaka i Czarna powodzenia na wizytach!
Beza dbaj o siebie i ściskaj nózie nich bobo jeszcze poczeka troszkę :tak:
Dorcia powodzenia u zębologa :-):tak:;-).
Co do złego nastroju to ja mam złą passę już od tygodnia. Ryczeć mi sie chce naokrągło i mam wszystkiego dość. Jutro mam okrągłą rocznicę ślubu i nic nie zamierzam przygotowywać. Miałam kupić zegarek M i on też miał mi sprawić extra prezent, a ja nie mam nawet weny na wspólną kolację. Ehhhh ...życie....
Dobrze, że chociaż słońce wychodzi, bo do tej pory padało.

Papatki
 
reklama
Dziendoberek:-)
dzis mam lepszy nstroj i mam nadzieje ze ta moja gwiazda dzis mi go nie popsuje:no: jestem troszke niewyspana tym wstawaniem po 7 ale juz weekend to sobie moze troszke odbije;-)
Jutro malujemy lazienke:-Dzobaczymy jak wyjdzie.

Ewela GRATULUJE i zycze samych radosnych dni w malzenstwie:tak:
Czarna Kaka powodzenia
Beza zaciskaj zaciskaj:tak:
Dorotka dentysta to moj wrog wspolczuje ja sie go boje jak ognia;-)
Kurcze ja tez lapie doly, ciagle jestem spiaca i ryczec mi sie chce pewnie to hormony:baffled:
Zrobila sobie dzis pasemka zeby sie mezulkowi podobac;-)i coruni chcialam wam fote wkleic ale ja wychodze jak potwor na zdjeciach:-p
 
Ewela i ja życzę wszystkiego dobrego na nowej drodze życia i szybkięgo uwinięcia z przeprowadzką (chyba dobrze pamiętam)

Czarna przepraszam :sorry2:, ale dasz radę. A gorszy moment u każdego się zdarza i u nas i u dzieci. A może Niki zakocha się w braciszku i będziesz miała w niej dużą pomoc. Bo Laura, to na pewno będzie pomagać :-D. Ja już widziałam, jak Martynka rwała się do opieki nad siostrzeńcem. Jeszcze chwila i pieluchy nauczy się zmieniać :happy: bo już chusteczką wytrze, maścią posmaruje :dry:. Myśmy ją wogóle przez całą ciążę testowali i nie było żadnych oznak zadrości o inne dzieci, ciekawe jak zareguję na brata :confused:

Udanych zakupów i weekendu dla odmelodowujących. Ja pewnie jeszcze wieczorem wpadnę, a na weekend wpada szwagierka więc może mnie nie być w necie, ale się nie zarzekam :happy:
 
Ewela - wszystkiego dobrego na nowej drodze życia !! Już wkrótce we Trójkę :-) Szkoda, że nie będzie Twojego M ...takie życie niestety :-( ale za to wróci niedługo i będziecie już w Trójkę razem :-)
Beza - leż i wypoczywaj !! już niedużo zostało, więc dasz radę ...domyślam się, że nie jest lekko, ale to dla dobra Maluszka !!
Czarna i Kaka powodzenia dzisiaj i czekamy na wiesci po wizyce !!
Dorotka - to widzę, że apetyt Ci dopisuje !!
Gosia - to pewnie przez te hormony ... mam nadzieję, że polepszy Ci się wkrotce humorek ....
Magda - mój też raz się więcej rusza, a raz mniej...zauważyłam też, że często wierci sie gdy śpię... jak budzę się, żeby iść do toalety, to czuję, że Mały się wierci i wierci....

A ja już nie śpię 8-ej. M wrócił w nocy z delegacji więc rano nie musiał zrywać się wcześnie do racy, ale zdążyliśmy sobie zjeść razem śniadanko troszkę się poprzytulać po dwudniowej nieoecności :-) o czymś więcej nie ma mowy - lekarz zabronił.

Ale miałam sen !! Śniło mi się, że za jakimś żółtym psem weszłam na drzewo, wysoooko, pies zniknął i okazało się, że siędzę wysoko na drzewie, brzuszek chyba jeszcze większy niż w rzeczywistości, a w dodaku drzewo jest owinięte drutami od napięciem. Ja bez telefonu, nie mogę sie ruszać, żeby mnie prąd nie kopnął, i żadnych ludzi w okolicy. Umęczylam sie w tym śnie nieźle...
 
Nie jestem w stanie wszystkiego nadrobić. Czuję się fatalnie, ale o tym skrobnę na innym wątku.
Chciałam się tylko przywitać i powiedzieć, że jestem jeszcze w jednopaku...
Leżę plackiem i mocno zaciskam nogi bo w każdej chwili może się zacząć...
beza zaciskaj mocno nóżki, i odpoczywaj!Żebyś chociaż do 36 t.c. dotrwała:tak:
dzien doberek, i juz prawie za nami pierwszy tydzien wrzesnia, bo pewnie weekend minie baaaaardzo szybko.
Ja za chwile pakuje manatki bo jutro jedziemy do moich rodzicow, wiec kolejny tydzien minie szybciutko, i oby tak dalej.
:-)
Magdasf1 miłego pobytu u rodziców.A kiedy wracasz?
Zaraz ide posprzatac i odpoczac bo za niecala godzine do dentysty i oczywiscie trza cos zjesc bo nie wiem jak dlugo bede miala szczene zdretwiala po znieczulenia u dentysty wrrrrr ale mam pietra :-(
dorota123456789 powodzenia u dentysty.Jak ja Ci współczuję tej wizyty;-)
czarna79 powodzenia na wizycie:tak:
Ewela24 Wszystkiego Najlepszego na Nowej Drodze Życia.:-) Jak znajdziesz chwilkę to wklejaj fotki.
Ja umyłam drzwi, ściany w jednym pokoju a teraz lecę do sklepu. Synuś się wierci i kopie:-) Chyba mu tam ciasno się robi.A dzisiaj u mnie z hormonami lepiej, może dlatego, że jeszcze nikt mnie nie wnerwił bo nigdzie nie wychodziłam:confused:
 
Nie wiem Dziewczyny, co jest, ale przez ostatni tydzień zaliczam codziennie doła:-( Dzisiaj J. doprowadzila mnie już do płaczu... M. całymi tygodniami w pracy, a weekend mija jak z bicza strzelił.... Heh, pewnie hormonki znów dają mi się we znaki (to niesprawiedliwe, nie uważacie???). Nosimy Nasze Maluszki 9 miesięcy, a organizm funduje wahania nastroju:dry:, tak za free...
Trzymam kciuki za wszystkie wizyty u lekarzy :tak:

Biorę sie za prasowanie, żeby na jutro nie zostało
PS. Jestem po paczce M&M'sów z orzechami i chyba mi lepiej :laugh2: Zostało mi 41 dni do końca (znaczy do terminu)

Gosiu mi też zostało dokładnie 41 dni:-)więc jesteśmy na tym samym etapie hihihihi.mnie też doły łapią,zwłaszcza jak spotykam znajomych i słyszę pytanie :A Ty jeszcze nie urodziłaś????/?:angry:ech złoszczę sie wtedy.ale potem wyobrażam sobie jak ten mój maluszek może wyglądać i od razu mi przechodzi:-)życzę Ci dużo Słonka i pogody ducha.
 
Czarna i Kaka powodzenia na wizycie
Dorota- powodzenia u dentysty, ja taż tego nie lubię a czeka mnie cała seria wizyt jak pojedziemy do Polski w listopadzie:szok:
Aniaa- ja też mogę się tylko poprzytulać do M
Motylku- udanych zakupów

Co do nastrojów to u mnie też różnie bywa, potrafię w jednej chwili się zezłościć nawet nie wiem o co ,ale na szczęscie mój M jest wyrozumialy, bo wtedy nic się nie odzywa a potem tylko przytuli i mówi, że wie że jest mi już cięzko i że jestem tym już zmęczona, byle do pażdziernika:tak:

Ja dziś z nudów położyłam sobie farbę na włosach, a teraz biorę się za obiad dziś pierogi z jabłkami i pomidorówka.
 
dzien doberek, i juz prawie za nami pierwszy tydzien wrzesnia, bo pewnie weekend minie baaaaardzo szybko.
Ja za chwile pakuje manatki bo jutro jedziemy do moich rodzicow, wiec kolejny tydzien minie szybciutko, i oby tak dalej.
Ja dzisiaj po zakupach dla mnie do szpitala, kupilam koszule nocna i pizamke, chociaz wiem ze niby nie wolno miec takich dwuczesciowych ale mam to gdzies, ma mi byc wygodnie i tyle, poza tym kupilam juz wszystkie kosmetyki i zostaly mi jeszcze tylko podklady poporodowe. Jutro zaczynam 34 tydzien wiec za 3 lub 4 tygodnie moge sie juz rozpakowac, no coz pomarzyc mozna;-):tak:
Jakos ostatnio bardzo malo czuje malego, mam nadzieje ze to tylko dlatego ze ma juz malo miejsca, a do wizyty u lekarza jeszcze tydzien zostal, juz sie nie moge doczekac.
Milego dzionka dziewczynki zycze:-)
Madziu moj ostatnio tez mało był aktywny az sie zamartwiałam bo nic na niego niedziałało!!!! jak go chciałam rozruszac wypioł sie i tyle z jego ruchów. Ale naszczescie znów mamusi daje popisy choc nie sa to te kopniaczki co kiedys;-)
Nie wiem Dziewczyny, co jest, ale przez ostatni tydzień zaliczam codziennie doła:-( Dzisiaj J. doprowadzila mnie już do płaczu... M. całymi tygodniami w pracy, a weekend mija jak z bicza strzelił.... Heh, pewnie hormonki znów dają mi się we znaki (to niesprawiedliwe, nie uważacie???). Nosimy Nasze Maluszki 9 miesięcy, a organizm funduje wahania nastroju:dry:, tak za free...
Trzymam kciuki za wszystkie wizyty u lekarzy :tak:

Biorę sie za prasowanie, żeby na jutro nie zostało
PS. Jestem po paczce M&M'sów z orzechami i chyba mi lepiej :laugh2: Zostało mi 41 dni do końca (znaczy do terminu)
Gosiu ja mniewam takie humorki raz w miesiacu przez dwa dni. I wczoraj juz pisałam ze zawsze w dniu kiedy powinna byc @. Czyli cos w tym jest:cool2:
Ewela i ja życzę wszystkiego dobrego na nowej drodze życia i szybkięgo uwinięcia z przeprowadzką (chyba dobrze pamiętam)

Czarna przepraszam :sorry2:, ale dasz radę. A gorszy moment u każdego się zdarza i u nas i u dzieci. A może Niki zakocha się w braciszku i będziesz miała w niej dużą pomoc. Bo Laura, to na pewno będzie pomagać :-D. Ja już widziałam, jak Martynka rwała się do opieki nad siostrzeńcem. Jeszcze chwila i pieluchy nauczy się zmieniać :happy: bo już chusteczką wytrze, maścią posmaruje :dry:. Myśmy ją wogóle przez całą ciążę testowali i nie było żadnych oznak zadrości o inne dzieci, ciekawe jak zareguję na brata :confused:

Udanych zakupów i weekendu dla odmelodowujących. Ja pewnie jeszcze wieczorem wpadnę, a na weekend wpada szwagierka więc może mnie nie być w necie, ale się nie zarzekam :happy:
Moja niestety jest zazdrosna. Wiele razy to sprawdzałam:tak: Dzisiaj tez trzymałam kolezanki córcie na kolanach to oan aby nie byc gorsza siedziała na drugim:baffled: wiem ze nie bedzie lekko. Ale nie taki diabeł straszny jak go malują. Nie ma lekko musze dac rade:tak:

A ja napchałam sie obiadku i ledwo siedze:dry:
 
MINISIA nie mow ze brzydko wygladasz tylko pokazuj nam fotki pofarbowanych wloskow :-)

Dziewczyny ja jakos przezylam dentyste choc bylo STRASZNIE bolalo okropnie :-(
Na poczatku dalam mi znieczulenie i ono strasznie bolalo ale jakos dalam rade Pozniej jak mi borowala to az skakalam i jeczalam a ona mowi ze w tej tej samej szczykawce zostalo jej troche tego znieczulenia co mi dala wiec pokula mnie jeszcze raz ale to juz nie bolalo bo szczena byla zdretwiala i zas czekanie i zas borowanie i moj bol strasznie bolalo nadalWiec babka juz nie wiedziala co ma zrobic i dala mi jeszcze jedno jakies zwykle znieczulenie i zas czekanie i nareszcie po tym znieczuleniu juz nie czulam bolu i mogla mi dokonczyc .Dala mi trudke nastepna wizyta za 10 dni 15 wrzesnia i wtedy bedzie leczenie kanalowe i dopiero za 3 razem plomba Kurcze ale sie dzis nacierpialam :-(
Teraz mnie podniebienie od tych ukuc boli i schodzi mi znieczulenie i czuje ze bede dzis cierpiec z powodu tego zeba :-(I przez to mam zrabany chumor juz :-(
 
reklama
MINISIA nie mow ze brzydko wygladasz tylko pokazuj nam fotki pofarbowanych wloskow :-)

Dziewczyny ja jakos przezylam dentyste choc bylo STRASZNIE bolalo okropnie :-(
Na poczatku dalam mi znieczulenie i ono strasznie bolalo ale jakos dalam rade Pozniej jak mi borowala to az skakalam i jeczalam a ona mowi ze w tej tej samej szczykawce zostalo jej troche tego znieczulenia co mi dala wiec pokula mnie jeszcze raz ale to juz nie bolalo bo szczena byla zdretwiala i zas czekanie i zas borowanie i moj bol strasznie bolalo nadalWiec babka juz nie wiedziala co ma zrobic i dala mi jeszcze jedno jakies zwykle znieczulenie i zas czekanie i nareszcie po tym znieczuleniu juz nie czulam bolu i mogla mi dokonczyc .Dala mi trudke nastepna wizyta za 10 dni 15 wrzesnia i wtedy bedzie leczenie kanalowe i dopiero za 3 razem plomba Kurcze ale sie dzis nacierpialam :-(
Teraz mnie podniebienie od tych ukuc boli i schodzi mi znieczulenie i czuje ze bede dzis cierpiec z powodu tego zeba :-(I przez to mam zrabany chumor juz :-(


Dorotko,to się bidulko nacierpiałaś :( Ale bylas baaardzo dzielna!:rofl2:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry