dorota123456789
oliwka,alanek i lilianka
BEZA odpoczywaj odpoczywaj i zaciskaj nogi :-)Zycze ci abys jeszcze pochodzila w 2 paku
:-)
:-)
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
magdziunia dobrze że z babcią lepiej, oby tak dalej. Będę się modliła żeby wyzdrowiała.A ten ZUS faktycznie się ociąga, ja miałam decyzję po 2 tygodniach od złożenia wniosku
Może jutro na koniec tygodnia poprawią Ci humor...
My właśnie wróciliśmy ze szkoły rodzenia. Było spotkanie dotyczące karmienia, diety mamy karmiącej, metody przystawiania malucha.:-) Potem ćwiczenia oddechowe na piłkach, metody radzenia sobie z bólem porodowym a na koniec panowie na brzuchach malowali jak sobie wyobrażają malucha...Ale było śmiechu.:-) Teraz pora coś zjeść bo zgłodniałam, chyba jakieś kanapki zrobię...



To widzę, że dzionek udany i zapracowany.A u nas na SR było co wziasc do szpitala, na poród, dopiero potem powie co na poporodzie i dla dziecka. Torby mamy nie brac bo trafi do jakiejś salki
Po SR zrobiliśmy zakupy, kupiliśmy pampki i jestem zdziwiona jakie one malutkie. Potem bylismy u tesciowej na knedlach, dzis znów jedziemy do niej na obiad. Po obiedzie czyli kolo 18 M, ojciec i teśc zaczeli wozić sianko, mnie angażowali do liczenia, była u nas teściowa. Potem sama starałam się ogarnac stajnię, więc dościeliłam, pozamiatałam dałam owsa i moja mama pierwsz raz narzuciła widłami sino do siatek, troche było przy tym smiechu. Skończyli o 21 z powodu ciemności, mamy lampe na fotokomórke w stodole, ale została zawalona sianem, jeszcze zostało 60 snopków na busie, sami jestesmy zdziwieni ile wchodzi na busa. A dziś juz nie spie od 4
Dzisiaj mam więcej werwy, chociaż mąż i córka urządzili pobudkę o 6 (już nie wiem co z nią zrobić, żeby spała chociaż do 7, bo późniejsze kładzenie też się nie sprawdza. Liczę, że samo się w końmcu wyreguluje)
Magdziunia dobrze, że u babci troszkę lepiej
Hej to ja po długiej nieobecnościnie zdołam nadrobic tych stron
wiec napisze tylko co u mnie. Brzusio mam wielachne tak mi wywaliło
jestem juz zaobrączkowana:-):-)zdjecia wkleje później, M biedny sie rozpłakał po ślubie
remontujemy mieszkanie wiec tam przesiadujemy i biegamy i załatwiamy sprawy, kupilismy juz całą wyprawke, łozeczko juz czeka. ale nieciesze sie tym wszystkim juz tak bardzo, mam wielkiego doła, wczesniej pisałam ze M moze niewyjechac juz do Norwegii, jednak praca sie znalazła ale tylko dla kilku osób w tym moj M wiec leci bo inaczej juz by niemiał okazji, a to oznacza ze niebedzie go przy porodzie, wylatuje za tydzien a termin mam na 10pazdziernika wiec wroci juz po najgorszym niewyobrazam sobie tego porodu bez niego, nieumiem sie przestawic
i chodze zdołowana i płakac mi sie chce ze znowu zostaje ze wszystkim sama, bedzie moja mama ale to nie to samo. pozdrawiam papap
Uleńko lez sobie i odpoczywaj a mała naprawdę musiała mieć super minkę.Witajcie piatkowo, u nas dziś pogoda tak wstrętna że lepiej by było zasłon nie odsuwać
Dziś malowania ciąg dalszy bo wczoraj M pomalował ale umyślał sobie jeszcze coś tam skrobnąć extra.
A mała jak weszła do pokoju to ją zamurowało bo się nie spodziewała i tylko się spytała " zielone???" ale potem tam siedziała i siedziała a uśmiech jej z bużki nie schodził do wieczora
Ja nie mam żadnych planów na dziś chyba włączę tv i będę leżeć![]()
Nie jestem w stanie wszystkiego nadrobić. Czuję się fatalnie, ale o tym skrobnę na innym wątku.
Chciałam się tylko przywitać i powiedzieć, że jestem jeszcze w jednopaku...
Leżę plackiem i mocno zaciskam nogi bo w każdej chwili może się zacząć...
Witam sie i ja w piatek
MAGDZIUNIU ciesze sie z powodu babci i nadal sie modle i 3 mam za nia kciuki
Ja wczoraj poszlam spac juz przed 22 ;-)Dzis wstalam po 8 ale oczywiscie pobudke po 5 tez zaliczylam.Ja juz po sniadaniu i w ciagu 2 godzin zjadlam 6 tostow z dzemem,winogrona,arbuza i pol paczki delicji hihihih
Juz glowe umylam bo po 12 wychodze do dentysty najchetniej bym nie poszla ale zab mnie boli i musze iscale strasznie sie boje Musze wziasc znieczulenie a jego tez nie lubie jak mi ta igle wbija 2 lub 3 razy wrrrrrrrr
![]()

magdziunia dobrze że z babcią lepiej, oby tak dalej. Będę się modliła żeby wyzdrowiała.A ten ZUS faktycznie się ociąga, ja miałam decyzję po 2 tygodniach od złożenia wniosku
Może jutro na koniec tygodnia poprawią Ci humor...
My właśnie wróciliśmy ze szkoły rodzenia. Było spotkanie dotyczące karmienia, diety mamy karmiącej, metody przystawiania malucha.:-) Potem ćwiczenia oddechowe na piłkach, metody radzenia sobie z bólem porodowym a na koniec panowie na brzuchach malowali jak sobie wyobrażają malucha...Ale było śmiechu.:-) Teraz pora coś zjeść bo zgłodniałam, chyba jakieś kanapki zrobię...



A u nas na SR było co wziasc do szpitala, na poród, dopiero potem powie co na poporodzie i dla dziecka. Torby mamy nie brac bo trafi do jakiejś salki
Po SR zrobiliśmy zakupy, kupiliśmy pampki i jestem zdziwiona jakie one malutkie. Potem bylismy u tesciowej na knedlach, dzis znów jedziemy do niej na obiad. Po obiedzie czyli kolo 18 M, ojciec i teśc zaczeli wozić sianko, mnie angażowali do liczenia, była u nas teściowa. Potem sama starałam się ogarnac stajnię, więc dościeliłam, pozamiatałam dałam owsa i moja mama pierwsz raz narzuciła widłami sino do siatek, troche było przy tym smiechu. Skończyli o 21 z powodu ciemności, mamy lampe na fotokomórke w stodole, ale została zawalona sianem, jeszcze zostało 60 snopków na busie, sami jestesmy zdziwieni ile wchodzi na busa. A dziś juz nie spie od 4
Magdziunia dobrze, że u babci troszkę lepiej
Wszystkiego najlepszego na nowej drodze życia i dużo radości.Hej to ja po długiej nieobecnościnie zdołam nadrobic tych stron
wiec napisze tylko co u mnie. Brzusio mam wielachne tak mi wywaliło
jestem juz zaobrączkowana:-):-)zdjecia wkleje później, M biedny sie rozpłakał po ślubie
remontujemy mieszkanie wiec tam przesiadujemy i biegamy i załatwiamy sprawy, kupilismy juz całą wyprawke, łozeczko juz czeka. ale nieciesze sie tym wszystkim juz tak bardzo, mam wielkiego doła, wczesniej pisałam ze M moze niewyjechac juz do Norwegii, jednak praca sie znalazła ale tylko dla kilku osób w tym moj M wiec leci bo inaczej juz by niemiał okazji, a to oznacza ze niebedzie go przy porodzie, wylatuje za tydzien a termin mam na 10pazdziernika wiec wroci juz po najgorszym niewyobrazam sobie tego porodu bez niego, nieumiem sie przestawic
i chodze zdołowana i płakac mi sie chce ze znowu zostaje ze wszystkim sama, bedzie moja mama ale to nie to samo. pozdrawiam papap
Witajcie piatkowo, u nas dziś pogoda tak wstrętna że lepiej by było zasłon nie odsuwać![]()
Dziś malowania ciąg dalszy bo wczoraj M pomalował ale umyślał sobie jeszcze coś tam skrobnąć extra.
A mała jak weszła do pokoju to ją zamurowało bo się nie spodziewała i tylko się spytała " zielone???" ale potem tam siedziała i siedziała a uśmiech jej z bużki nie schodził do wieczora
Ja nie mam żadnych planów na dziś chyba włączę tv i będę leżeć![]()
Nie jestem w stanie wszystkiego nadrobić. Czuję się fatalnie, ale o tym skrobnę na innym wątku.
Chciałam się tylko przywitać i powiedzieć, że jestem jeszcze w jednopaku...
Leżę plackiem i mocno zaciskam nogi bo w każdej chwili może się zacząć...
Witam sie i ja w piatek
MAGDZIUNIU ciesze sie z powodu babci i nadal sie modle i 3 mam za nia kciuki
Ja wczoraj poszlam spac juz przed 22 ;-)Dzis wstalam po 8 ale oczywiscie pobudke po 5 tez zaliczylam.Ja juz po sniadaniu i w ciagu 2 godzin zjadlam 6 tostow z dzemem,winogrona,arbuza i pol paczki delicji hihihih
Juz glowe umylam bo po 12 wychodze do dentysty najchetniej bym nie poszla ale zab mnie boli i musze iscale strasznie sie boje Musze wziasc znieczulenie a jego tez nie lubie jak mi ta igle wbija 2 lub 3 razy wrrrrrrrr
![]()
, tak za free... 
Zostało mi 41 dni do końca (znaczy do terminu)
.Za godzine moj przychodzi z pracy i jedziemy na zakupy.Zycze wam milego piatku oraz calego weekendu,jakbym nie miala czasu wejsc
