reklama

Październikowe Mamy 2010

Kroma trzymam kciuki, żeby wszystko było po Twojej myśli.
Mała_mi to jest Polska właśnie. Jak byliśmy na zdjęciu gipsu synowi ludzi było jak mrówek i też nikt nie przepuścił.
Ewelina może już niedługo będziesz przytulać maleństwo.
Roxannka u mnie w tym roku to chyba rekord pobili jeśli chodzi o brak wody. Nie pamiętam kiedy i czy w ogóle tak często wodę wyłączali jak tego lata.
 
reklama
Nie odzywałam się trochę-bo ostatni tydzień nie była dla mnie łaskawy(w innym temacie pisałam o tym co moim maleństwem)Codzienne konsultacje z lekarzami w sumie 5 usg u różnych specjalistów-nie spodziewałam się takiej końcówki ciąży:(...Jeden lekarz strasznie nas nastraszył-podawał takie diagnozy, że w najgorszych koszmarach nie śniłam-wierzcie mi że po takich informacjach spać się nie da:(...no ale na szczęście trafiliśmy potem do jednego z lepszych lekarzy i potem jeszcze do innego i o ile potwierdzili że problem z pęcherzem u małego Jasia jest, ale prawdopodobnie będzie potrzebna jakaś korekta po porodzie-zmiana ponoć odwracalna i nie ważąca na dalszym rozwoju dziecka.Także jestem dobrej myśli-jedynie co się zmieniło to to że mam już przygotowane miejsce w szpitalu na poniedziałek(skierowanie ze słowami"Planowana indukcja porodu-27.09.2010r g.8.00)więc mam weekend na przygotowanie się!Aha po dokładnych pomiarach moje dziecko waży 3770...

Trzymam kciuki, żeby wszystko było ok :) A swoją drogą to bardzo ładną date Ci wyznaczyli bo ja też tego dnia się urodziłam :-)

Teraz jeszcze pozamiatać i podłogę umyć. Komuś jeszcze posprzątać????

Ja poprosze ale nie wiem czy dasz rade bez wody ;-)
 
Witam moje paple:D

Matko z synkiem:D jak ja Was wszystkie podziwiam. Ja czuje się jakbym schodzić z tego świata miała i to w wersji słoń! W prawej ręce nic nie mogę utrzymać bo ból nielitościwy. Nogi kloce i do tego jeszcze to narzekanie...
Lolisza a Ty powalasz - nigdy się nie spotkałam z tak zorganizowaną istotą, wszystko na tip top
Mała mi nie bój się kara jeszcze te małpy spotka. Nie należę do osób, które umieją się wepchać tam czy siam, ale będąc tam na dodatek sama to chyba bym miała w dupie małpy i weszłabym bez skrupułów.
A jeszcze odnośnie Twojej teściowej, jak nie mogłam wczoraj zasnąć to tak sobie myślałam o Tobie, o Was - ja nie dałabym rady tak żyć. Już dawno psychicznie bym wysiadła. Także pełen podziw. Tylko nie wiem czy to jest dobre dla całej waszej trójki. Przecież można ześwirować!!!
Dziulka Ty to jak zwykle człowieka potrafisz rozbawić. Historia o wykręcaniu łez z rękawa męża, a tu nagle prawy sierpowy :P aż w głos się zaśmiałam:) jesteś cudowna.

Mówicie, że coś zaczyna się dziać - i to same cesarki! Jezu ja to też chciałabym mieć już to chyba za sobą. Chyba bo kurde z drugiej strony boje się że sobie z maleństwem nie poradze i to też mnie przytłacza!!
 
hej dziewczyny, witam piatkowo. moje haslo na dzis - jeszcze tydzien pracy!!!!

jestem w stanie psychicznej rozsypki:(((

po koleknym dniu remontowych przykrosci(zabraklo paneli-ale to juz niewazne:( ) pojechalismy na wizyte, bu spojrzec jak przybiera moja chudzinka.
No i kazuje sie, ze w ciagu 2 tyg. przytyla tylko 150g.Czli wazy teraz 2390. Malutko. Brzuszek praktycznie stanal w miejscu.
Przeplywy ok, ale w lozysku ogniska zwapnien,
W pn-wt mam sie polozyc na patologie ciazy!!!!
Doktor powiedzial, ze przed porodem nie wyjde:(((
Jestem zalamana:(((((
Remont w trakcie--wracac nie bardzo bedzie gdzie:( pojade pewnie do mamy, ale nie tak to mialo wygladac:(((
jak wiecie dla malej nie mam prawie nic, ale to teraz nie problem, wybieram sie w sobote na duuuze zakupy.
no i zakupy dla siebie..
moze mi podpowiecie, co ja mam wziac ze soba do szpitala, bo nie mam pojecia
bo przeciez lista nie jest ta sama, co do przyjecia do porodu? czy jest

ja chyba zwariuje!!wszystko stanelo mi do gory nogami:(
i tak sie boje o zdrowie Mauruni... mam nadzieje, ze wszystko bedzie ok.

moriam kochanie, trzymaj sie. dasz rade, a sama zobaczysz jakiego twoj chlop powera dostanie jak pojdziesz do szpitala. wrocisz na gotowe z dzieciaczkiem.

widze ze w tym tygodniu przystopowalysmy z rozpakowywaniem sie, ale od poniedzialku lawina cc i pewnie sn tez beda hehe, ja tez mam miec cc ale w czwartek wiec zacznie pierwsza Dziulka :)

wlasnie chyba nie, juaska pare dni temu szla rodzic i zero wiesci, nice-girl dzis i komus wczoraj wody odeszly, ale przyznam, ze skleroza ciazowa mnie dopadla i mam w glowie czarna dziure i ni jak nie moge sobie przypomniec komu. tak wiec mysla, ze cichaczem kilka dzieciaczkow nam sie urodzilo.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry