reklama

Październikowe Mamy 2010

Tak dobrze mi się spało tej nocy a jak na złość musiałam jechać do przychodni do laboratorium porobić ostatnie badania. Kolejka była niesamowicie ogromna, tak więc podeszłam do przodu i zapytałam najpierw jednej a potem drugiej babki czy mogłabym teraz zostać obsłużona przed nimi a one powiedziały stanowczo NIE, mówiły że one też czekają itp. Tak więc poszłam na koniec kolejki i stałam z tym ogromnym brzuchem 45 minut w kolejce. Podpierałam się już o ścianę bo tak mi ciężko było i najgorsze jest to że nikt nawet nie zlitował się.:-( A tym dwóm dziewczynom na przodzie to życzę żeby kiedyś im też ktoś odmówił jak będą tego bardzo potrzebowały. Z przychodni wyszłam ze łzami w oczach bo tak miałam już dość:-(. Jak już zarejestrowałam się do badań to weszłam do pielęgniarek i miały problem z nakłuciem się w moje żyłki, stwierdziły że chyba jeszcze zostały w domu w łóżku:-). Z przychodni musiałam jechać MPK już do domu, bo mąż nie mogł mnie odebrać bo w pracy mają jakiś gości spoza Krakowa i on ich wozi teraz. Podróż komunikacją miejską nawet okey minęła, bo nie musiałam się o miejsce upominać.
Wróciłam teraz do domu, zjadłam dwie parówki na śniadanie, ogarnęłam trochę w pokoju po nocy i zasiadłam na łóżku i nie chce mi się znowu nic robić. Boże dziewczyny skąd wy bierzecie siłę i chęci na tyle rzeczy?

Na mnie również pełnia nie podziałała tak więc nadal w dwupaku, a najlepsze jest to, ze jakoś nie zanosi się na większe zmiany. No ale upewnimy się jutro pod wieczór na wizycie z położną. Ja to chciałabym żeby ustaliła mi termin CC i chce mieć to już za sobą bo naprawdę ciężko mi już. Buuuu.

moriam, nie martw się, na patologii się zajmą Tobą i Twoją córeczką. Będziesz mogła kontrolować jej stan przez całą dobę i na pewno nic złego się jej nie stanie.
 
reklama
Hej!!

Byłam wczoraj na USG. Mam 1 cm rozwarcia. W poniedziałek idę do szpitala i już zostaję, badania itp, a we wtorek o 9.00 cc. ..

EWELEW wrzuc twoj nr do kontaktow bo szukalam i nie ma cie chyba a jak nie to poslij na priv.

co do mnei to polozna mowila ze moja szyjka puki co zamknieta i jest rozwarcie zaledwie na niecaly palec. zobaczymy cos ie okaze w niedziele w szpitalu: powrot do domu czy poniedzialek ciecie....

ULISIA- zalecam opiekunke w wieku naszych mam- bezpieczniej bedzie:))
 
Witam
Szybko sie melduje,że dalej w dwupaku mimo pełni heheh, powiem wam jedno wcześniej narzekałam ale coś czuje ,ze teraz sie zaczyna jazda, stopy puchną, a kolana ,biodra wysiadają pod ciężarem. Czemu ja tak utyłam no to teraz mam za swoje:( organizm powoli sie poddaje ,chyba ostatnie dni to będę leżeć:(a to jeszcze tyle czasu

Hmm mam dokładnie tak samo. W sumie jeszcze nie ma terminu, ale JA mam już dosyć ciąży - nie wytrzymuję dosłownie

dobranocka no wiem że facet, ale mam nadzieję, że to był żart... :-)

ULISIA- zalecam opiekunke w wieku naszych mam- bezpieczniej bedzie:))

Taaaak, dobry pomysł :-)
 
ULISIA- zalecam opiekunke w wieku naszych mam- bezpieczniej bedzie:))
a najlepiej ze zwisami i całą pomarszczoną :P

ja dziś mam dzień wietrzenia (sama też powinnam się rozłożyć :P ): wietrze wózek i fotelik, materacyk jeszcze raz zwlekłam z łóżeczka i przed okno wstawiłam, wszystkie szafy i szuflady na oścież...taka piękna pogoda i mam wrażenie że pachnie jesienią...
a tak ogólnie to od wczoraj mam nakaz leżenia coby do środy wytrzymać ale tak mnie strasznie już nosi że normalnie masakra...nagle tysiąc rzeczy przypomniało mi o swoim istnieniu, a to pomysł na obiad, a to może w szafkach posprzątać...wrrr...normalnie zła jestem na tą całą organizację ciąży: to powinno być jakoś bardziej unormowane ciąża powinna trwać od dnia X godz. Y do dnia Z godz. V bez jakiś wcześniejszych skurczy, zagrożeń itp. ehh...
 
ALICJA tobie zostalo 5 dni!!!!!!!!!! patrze na suwaczek :)))) szok:)))) siadz ty se na d.... wez 3 oddechy! ja tez jestem wiercidupa dlatego jutro chyba bede zeby wbijac w sciane jak bede widziec ze mi sie chata sprzata bez mojego udzialu... noz cholera .... chcialam szorowac kuchenke gazowa -boczne scianki to maz prawie mnie pozarl ze mi pochowa wszystkie gabki i plyny a jak zobaczy ze szorowalam to dostane po d... tak wiec zostaje mi robienie sosku pikantnego:D
 
jak ja wam zazdorszcze ustalonych terminow cc....juz w przyszlym tygodniu, a z drugiej strony wspolczuje mamuskom bez cc, ktore czekaja i sie mecza teraz, a ciaze donoszone i zaraz po terminie bedzie, lacze sie z wami w bolu- choc moze nie adekwatnym, bo ja tez juz bym chciala byc po..
 
tu nie ma czego zazdroscic LADYGAB, moze sie okazac ze moje genialne dziecko zrobi fikola i zas wroce do chaty z kwitkiem.... serio tu sie boje tego wszystkiego a tu juz chcialabym zeby sie skonczylo to jezdzenie po szpitalach, lekarzach, laboratorium itp.
 
E-lona
hej no i miałaś rację. Poszłam dziś do gina i się sam przeraził. Szyjka macicy już skrócona i dziecko się szykuje na świat. mogę urodzić lada dzień, ale jak nie urodzę do czwartku to mam iść na obserwacje do szpitala i poród ma się skończyć cc. A tak nie chciałam tego cc. Ważne żeby dziecko było zdrowe
 
wiecie co, zapomnialam wam powiedziec, moj maz zainteresowal sie naszym forum i mimo ze nic z niego nie kuma po polsku to lubi wasze awatarki:))))) szczegolnie spodobal mu sie awatarek ALICJI i PRZYLASZCZKI :)))
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry