reklama

Październikowe Mamy 2010

reklama
cholera a ja jestem zła na siebie bo przez ten cały remont i to wszystko co sie u mnie teraz dzieje jestem na pół gwizdka na forum i nie mam kompletnego pojęcia o co kaman :-( więc odniose sie do tego, że nie chcesz Sheeney wypowiadać sie na nazwijmy to "kontrowersyjne tematy" - ja Ci powiem tak: to jest forum i każdy powinien mieć prawo wypowiedzieć swoje zdanie. To nie oznacza oczywiście że wszyscy muszą się z nim zgodzić. Rozumiem o co Ci chodzi, bo nie raz była tu afera z tego że ktoś miał inne zdanie była wymiana postów, gorąca dyskusja. np. kiedyś ostro było gdy wypowiadaliśmy swoje zdanie na temat spania/nie spania z dziecmi itp. I co? nic sie nie stalo, głowy nikomu nie urwało, a horyzonty sie niektórym powiększyły. Jesteśmy dorosłymi ludźmi. A dorosły człowiek powinien być tolerancyjny i świadomy tego że każdy może mieć inny światopogląd. Ja podchodzę do tego tak: wole powiedzieć wprost - jak sie ktoś na mnie fochnie, obrazi, trudno - najwyraźniej nadal reprezentuje poziom piaskownicy skoro nie potrafi uszanować tego że odbieram coś tak a nie inaczej. Jeśli coś mnie bezpośrednio nie dotyczy i szczególnie mnie "nie rusza"- pomijam milczeniem.

Bardzo bym chciała żebyś z nami została i dalej pisała. Jakiś czas temu odeszła Sugar, super kobietka mająca swoje zdanie. Nie chciałabym żeby właśnie takich osób zabrakło, bo inaczej niedługo zrobi sie tu grupa wzajemnej adoracji tiutająca sobie i słodząca na dzien dobry. A to nie o to chodzi. Przecież możemy tu mieć miłą atmosferę, pośmiać sie, doradzić, pomóc, wesprzeć ale i ostro pokłócić, zrozumieć. Jesteśmy tylko ludźmi ;-)
 
witam laski

przeleciałam was szybciutko,

odpiszę Idzie- moja teściowa jest pedantką, to samo za siebie mówi, i po zatym małym mankamentem to jest super.

sheeney- mi się podoba twoja postawa, ja jestem z tych dość szczerych osób, ale życie mnie troszkę nauczyło pokory i że się powinno czasem przygryźć język, różnie ludzie mogą reagować, a jak się kogoś nie zna to lepiej nie ryzykować ze szczerością, jeśli chodzi o forum, większość dziewczyn się zna i wiemy na kogo co stać, kto ma lepsze dni a kto gorsze, że są wśród nas bardziej wrażliwe osoby. Niestety jesteśmy pokoleniem narcystyczny i tylko oczekujemy pochwał a nie krytyki, szczególnie to widać na Nk. Ja też mam ochotę czasem komuś coś napisać, ale nie chcę urazić. Ciężki temat, bo ja się spotkałam już na forum z kłótniami i to takimi o nic o jedno zdanie. Też zgadzam sie ze jesteśmy kowalami swojego losu, ale czasem zdarza się tak w życiu że nie jesteśmy w stanie zapanować nad tym co się wydarza, szczególnie jeśli chodzi o choroby.


Spadam bo moje dzieci się buntują resztę nadrobię później.
 
Ostatnia edycja:
KANIA to może DOBRANOCKA nam pomoże w tej kwestii fotelikowej ;-) i mam wrażenie, że MARGERRITA też tak ma :-) albo może wsadź Oliwkę w sklepie do tego fotelika ;-)
a do lekarza na razie mnie nie przekonałaś ;-)
SARISA moja koteczka ma jedzonko w misce ciągle, bo ona niejadek i nie wydaje mi się, żeby zachowywała się jak pan i władca. A jeśli chodzi o zdrówko to u mnie nadal katar i ogólne rozbicie, ale za porządki się wzięłam - chociaż to akurat może być oznaką prawdziwej choroby :-D
IDUŚ moja koleżanka daje dziecku takie mleko jakie akurat na promocji jest ;-)
HAPPYBETTI jak masz możliwość brać to drugie becikowe to jasne, że bierz!
EMILIAB ale do tego drugiego becikowego zarobki nasze nie są brane jako utracone jak do wychowawczego, prawda?
E-LONA to oby ten prywatny lekarz coś poradził bez antybiotyków. no i zdrówka!
KASIS super, że sprzedaż idzie :-) będzie jakaś premia? :-)
KROMA zgadzam się z tym, że jesteśmy niby kowalami swojego losu, ale jeśli chodzi o choroby to niestety nie mamy na to zawsze wpływu :-(
SHEENEY ja też się domyślam o co chodzi (chociaż nie wiem czy trafnie;-) ), ale najważniejsze co mam do powiedzenia to: nie odchodź z forum!!! albo powiedz wprost jeśli czujesz taką potrzebę i olej to co kto sobie pomyśli albo pomiń temat, ale pisz z nami, bo będę tęsknić!!!

mój tata zabrał Pudzianka na spacer, a ja trochę sobie leżę ;-)
 
reklama
natolin no właśnie chyba są brane jako utracone. To drugie becikowe,to przecież dodatek do rodzinnego(tak samo,jak wychowawczy),gdzie dochody moje będą utracone. Tak mi bynajmniej mówiła pani przez telefon. Jutro rano mam zamiar złożyć wszystkie dokumenty,więc będę więcej wiedziała...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry