reklama

Październikowe Mamy 2010

Mamaagusi co ty pleciesz nie wmawiaj sobie takich bzdur chyba ze jesteś głupia w sensie szalona wariatka:))))musimy mieć wysoka samoocenę hehe bo to nam poprawia nastrój:)chyba nie obraziłaś sie na takie sformułowanie przez Doris ona to napisała w snsie pozytywnym ciepłym,ja to tak odebrałam.
Dorisku i oby sielanka w domu dalej trwała :)
 
Ostatnia edycja:
reklama
Zabrzmiało baaardzo "grobowo";-)




To już wiem,dlaczego tak mi przyjemnie;-)



Efcia tulam:*
kasis gratuluję sprzedaży:happy:. Jak będę "w potrzebie i możliwości" wyjazdowej,to się do ciebie zgłoszę

Spadam,bo coś(ktoś;-)) mi się przyczepiło do nogi:-D

Hahahahahaha! Się uśmiałam :)

KANIA to może DOBRANOCKA nam pomoże w tej kwestii fotelikowej ;-) i mam wrażenie, że MARGERRITA też tak ma :-) albo może wsadź Oliwkę w sklepie do tego fotelika ;-)
a do lekarza na razie mnie nie przekonałaś ;-)
SARISA moja koteczka ma jedzonko w misce ciągle, bo ona niejadek i nie wydaje mi się, żeby zachowywała się jak pan i władca. A jeśli chodzi o zdrówko to u mnie nadal katar i ogólne rozbicie, ale za porządki się wzięłam - chociaż to akurat może być oznaką prawdziwej choroby :-D
IDUŚ moja koleżanka daje dziecku takie mleko jakie akurat na promocji jest ;-)
HAPPYBETTI jak masz możliwość brać to drugie becikowe to jasne, że bierz!
EMILIAB ale do tego drugiego becikowego zarobki nasze nie są brane jako utracone jak do wychowawczego, prawda?
E-LONA to oby ten prywatny lekarz coś poradził bez antybiotyków. no i zdrówka!
KASIS super, że sprzedaż idzie :-) będzie jakaś premia? :-)
KROMA zgadzam się z tym, że jesteśmy niby kowalami swojego losu, ale jeśli chodzi o choroby to niestety nie mamy na to zawsze wpływu :-(
SHEENEY ja też się domyślam o co chodzi (chociaż nie wiem czy trafnie;-) ), ale najważniejsze co mam do powiedzenia to: nie odchodź z forum!!! albo powiedz wprost jeśli czujesz taką potrzebę i olej to co kto sobie pomyśli albo pomiń temat, ale pisz z nami, bo będę tęsknić!!!

mój tata zabrał Pudzianka na spacer, a ja trochę sobie leżę ;-)

Czyli to co lubisz najbardziej :):)
 
Ostatnia edycja:
zacznę może od tego że naprawdę kocham moje dziecko najbardziej na świecie...tylko że od wczoraj mam jakiegoś doła i nie mam w ogóle ochoty z nim przebywać,draźni mnie że ciągle marudzi,że sam nie wie czego chce (ja też tego nie wiem)i w ogóle czuje się z tym beznadziejnie że jestem taka beznadziejna:-(no to się wygadałam...mam nadzieje że mam takie nastroje prze @ i już jutro powróce do normalności bo dzisiaj naprawdę mimo chęci nie daje sobie rady sama z sobą...:eek:dzisiaj już nie będę zaglądała na forum coby nie zarazić Was swym złym humorem !!!do jutra!!!
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
rysia85 zacytuję - pozwolisz? : "W młodości studiujemy dorosłych, aby osiągnąć mądrość. W dorosłości studiujemy dzieci, aby zrozumieć, czym jest szczęście:)"
Tu masz odpowiedź i nie łam się :)
Kochana - właśnie o to chodzi że gdyby wszystko było takie całkiem proste i bez bolesne to byśmy nie docenili tego szczęścia jakie mamy prawda? Jak coś idzie za łatwo to poprostu nie jest wcale fajne ... :)
 
A ja nie wiem o co chodzi z tym tematem tabu - chyba za mało dokładnie czytałam Was ostatnio :-(
W takich sytuacjach zaczynam myśleć czy i ja się nie przyłożyłam do tego, że któraś z nas jest urażona... :-(
jo toże:sorry2:
a. bo to romanse niespełnione były:) chcesz się dołączyć?
b. upadek na kaktusa? ja rozumiem jak mam to rozumieć ale czy mam rację? oto jest dnia pytanie:)
to zależy jak bardzo kosmate myśli miałaś:rofl2::-D:-p
a wczoraj pytałam o wojewódzkiego bo ta ada wyjechałam z tekstem, ze w pragramach się wygrywa jak sie powie, ze się jest bezdomym albo biednym i mnie tak wnerwiła............
można gdzieś w necie stare odc wojewódzkiego obejrzeć????????? na vod chyba go nie ma:dry:
przeleciałam was szybciutko,
:-D:-D:-Dbardzo mi miło:rofl2::rofl2::rofl2:
IDUŚ moja koleżanka daje dziecku takie mleko jakie akurat na promocji jest ;-)
muszę przemysleć tę strategię:-D:-D:-D
roxi, jak ty cytujesz czyjąś wypowiedź że widać cytat do którego ta osoba się odnosiła? taki cytat w cytacie:baffled:

a ja chyba jakaś przygłupia, albo lekcji dokładnie nie odrobiłam albo mnie coś nie poraziło bo nie mam pojęcia co "zostało przemilczane"...

dzieć u babci (teściowej), mąż leży bo se naciągnął coś(ja w tym udziału nie brałam:-p) i na nockę jedzie, moja mama źle się ostatnio czuła co wiąże się z jakimiś dzikimi fochami z jej strony, więc pewnie wieczór spędzę solo z córą - ale nic to:-)dawidowe będzie mi świecić przykładem:rofl2:
lecę w nagrodę za sprzątnięcie chaty ptasiego mleka wciągnąć (i bez skojarzeń proszę:-p) i może poczytam zamknięty
 
Zabrzmiało baaardzo "grobowo";-)




To już wiem,dlaczego tak mi przyjemnie;-)

Efcia tulam:*
kasis gratuluję sprzedaży:happy:. Jak będę "w potrzebie i możliwości" wyjazdowej,to się do ciebie zgłoszę

Spadam,bo coś(ktoś;-)) mi się przyczepiło do nogi:-D
Emilka,mi też samopoczucie porawiłaś swoim zmysłem obserwacji:-D:-D:-D


a ja nie wiem o co chodzi ale to że jestem głupia to już ustaliliśmy za to mam dziwne przeczucie wiec spadam.

Mamaagusi,ze mną nic nie było ustalane,czuje sie pominięta:-D:-D:-D.:***

Ida,na YouTube był Wojewódzki (polecam odcinki z Tuskiem i z Maleńczukiem:-D),ale one chyba naprawde antyczne,a te nowsze to nie wiem....I żałuję,że wczoraj nie oglądałam...heh..przypominajcie mi może we wtorki,żebym nie szła spac z kurami;-)
...a moje dziecko chyba Cię wywołało,bo od powrotu ze spaceru nic,tylko"Ida i Ida"...hm...czyżby delikatna sugestia,ze dawno się nie widziałyśmy?:tak:

Joli,gratki imieninkowe:-):-):-)
Rysia, co do dziecka,to wiem,co czujesz,bo mam to samo odczucie codziennie od drzemki popołudniowej do ostatniej wieczornej butli...no,nie wiem,czy to ona się wtedy bardziej marudna robi,czy moja wytrzymałość na dany dzień się kończy,ale nie mogę sie doczekać ,kiedy wreszcie pójdzie spać...
 
reklama
IDA jak kosmate? ja ZAWSZE mam przekosmate myśli:) o! czyli, że się nie myliłam?
EMIŚ bez kitu potrafisz wyłapaćc co lepsiejsze fragmenty z postów! :rofl2:
RYSIA wiesz, ja momentami mam podobnie. Kocham swoja Alicję nad życie, jednak czasami mam takie dni (bądź noce podobne do wczorajszej), że z chęcią pi**nęła bym tym wszystkim i sobie daleko, daleko pojechała. To się zmęczenie materiałem nazywa i ponoć mija. Może np. spróbuj dać Miłoszka mężowi albo kurewnie na kilka(naście) godzin a sama zrób sobie dzien miłości-do-siebie samej? może tak sobie trochę "ulżysz" i nabierzesz dystansu do tego wszystkiego?
MAMAAGUSI ale o co kaman? ja też nie pamiętam, żebym cokolwiek takiego ustalala kiedykolwiek :-p
SPARROW mądry cytat, oj baardzo mądry.poza tym wspólczuje bolesnej @. Ja do tej pory nie dostalam jeszcze.
EFA kciuki trzymam i na relacje powizytnie czekam!

i tyle, bo właśnie szprecham sobie. Do później.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry