Roxannka
Pracująca mama!
bardzo miło z twojej strony, mąż musi być w siódmym niebie ;-)Roxi żar może nie, ale postanowiłam nadrobić kilka straconych nocy ;-) i wynagrodzić mu chwile spędzone na bb a nie z nim
lunatykowałam jak miałam naście lat, potem jakoś samo przeszło, ale na koloniach to mieli ze mną wesołoroxi Ty lunatykujesz?
teraz tylko gadanie zostało, mąż mi czasem opowiada i mówi że się boi bo to co gadam to tak jakby od tyłu płyte puścić 

E-lona, dobrze że tu i Laurka już lepiej, ale teraz synek ehh niech te choróbska już was zostawią w spokoju

to samo jest z kurczakami, jak się je dużo drobiu, które jest faszerowane jakimś świństwem to potem dziwne rzeczy z organizmem się dziejąKROMA thx za informacje o jajkach. My małej tylko sprawdzone, wiejskie dajemy ale nawet nie przypuszczałam, że te insze tak faszerowane być mogą i że taki wplyw na dzieci mają![]()

dorisku, przykro mi z powodu @ i to jeszcze przed weselem, wiem że to strasznie niekomfortowe :-( a co do Wawy to nie chce zapeszyć ale trzymam kciuki, to może cosik się uda



dzieci po prostu wiedzą co najlepsze!