reklama

Październikowe Mamy 2010

mała mi jak prasuje to Laura jest w kojcu i tanczymy razem w rytm muzy a jak gotowałam to ona w kojcu sie zabawiała sama siebie a ja w kuchni pedziłam z kotletami. Dlatego tez mam prasowanie z 2 miesiecy bo nie mam jak przy niej cos zrobic a dodatkowo tego nienawidze.
 
reklama
dawidowe super, że Laura daje Tobie tyle w domu zrobić....ja jak coś zaczynam zrobić to zaraz słyszę marudzenie....niestety teście nauczyli ją tego, że cały czas trzeba przy niej siedzieć, próbuje ją tego oduczyć ale póki co efektów nie widać:///
 
dawidowe- ty to masz wenę, żeby tyle poprasować, ja nigdy nie prasuję, na ostatni guzik wszystko robię, mam uraz, mężowi muszę codziennie koszule prasować.

Dobranocka- To tak jak ja się nie mogę zabrać, ale u mnie tak prawie codziennie jest.
 
Dziewczynki juz po wizycie. Kobitka przyjechała i po naszych objawach powiedziała, że Rota mielismy i Zuzke poogladała i powiedziała dałam nam dicoflor30 i mówiła, że jak kupki sie nie ureguluja to smecte jej jutro mamy podac. Wiec trzymacjie kuciuki, żeby się u małej nie rozwinęło...ściskam mocno i zmykam, bo czuję się jakby mnie stado słoni stratowało..
Doris,Efa fajne filmiki
Moni moja jak leci nuta to nóżkami rusza ;-) i jak jest w bujaczku to tańcuje.
Kroma Twoje nie działaja pewnie trzeba mieć konto na gmialu.
Mała mi Zuzka tez sie po desce wspina hehe
ściskam mocno..,..
 
KROMA gratusie kujonku:))
EMILIAB zaglosowne
DORIS super ze impra sie udala:)


ja kupilam w LIDLU wozek spacerowke dzisiaj za 60 euro, bardzo sprytny. wrzuce fotke pozniej. poza tym w pracy jaja na maksa... smiac mi sie chce. za braki na kaasie powyzej 5 euro -wezwanie na dywanik, i za to jak jest na kasie +5 euro wiecej tez wezwanie. smiechu warte. tak pragne zmienic ten s yf ze szok. niby z jakiej paki ktoras ma sie tlumaczyc ze ma +5 euro ponad stan??? ze ograbila klienta???? powiedzialam ze jak to padnei na mnie to ide do sadu pracy bez dwoch zdan bo to jest deblizm. dzisiaj tak poza tym omal nei zaspalam.... po budziku przylozylam glowe i dup... dobrze ze tylko 5 minut spalam wiecej bo gielam jak na sygnale do roboty na 6.30. jutro tez tak a w srode wolne bo mam spotkanie w urzedzie pracy i pediatre.

spadam juz. zaraz zamieszcze fotke wozka.
 
200620112087.jpg200620112086.jpg

to jest wozek ktory dzisiaj kupilam w Lidlu. siedzenie mozna rozloyc do pozycji lezacej nawet. wazy 7 kilo.
 
reklama
Dziulka, fajny wózek. I fajna okazja. Ja mam bardzo podobną spacerówkę, waży jakieś 4 kg. "Wyhaczyłam" ją za 149zł, czyli jeszcze taniej ;)
Kroma, graaaaatki! Super, że piąteczka. To się rozumie :)
Sarisa, współczuję rota. Dobrze, że jest diagnoza i jest lekarstwo. Teraz to już z górki, za co mocno trzymam kciuki.
monimoni, mój Olek mniej tańczy, za to więcej śpiewa. Powaga! Natomiast za rączki trzymany tańczy, jak fordanser :-)

A ja uzupełniam w domu braki, których mój wesoły małżonek jakoś nie mógł tak do końca sobie uświadomić. Kij od mopa (bo stary połamany), korek od wanny (stary kupiony w złym rozmiarze i obgryziony nożem tak, że woda uciekała bokami), płyn do naczyń, papier toaletowy... Hihi. Ach, to kawalerskie życie. Jak ja uwielbiam być u siebie! Postanowiłam zostać co najmniej do 4 lipca (wtedy mam tu byznes miting w bezrobotnych), najwyżej zjedziemy do zera całe becikowe i będziemy goli i weseli.
Mój Tomek właśnie zmienia pracę, ale ile będzie zarabiał, to się okaże za dwa tygodnie po bezpłatnym (wrrr) assessment centre. Wtedy zostaną przydzielone stanowiska.
Poza tym w najbliższym czasie zarobię parę groszy (ale nie chciałabym mówić, w jakiej dziedzinie, bo temat jest kontrowersyjny - bez głupich skojarzeń), więc może zostanę tutaj jeszcze dłużej.
Zobaczymy.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry