sarisa- myślę że to może po jedzeniu w KFC, może coś nieświeżego mieli. No i proszę daj znać po wizycie doktora u Zuzi.
makuc- nam też jakoś daleko z mężem do częstych wieczornych randek, prawda jest taka że wtedy było więcej czasu i każdy mógł porobić to co chciał a i też bez problemu znalazł się czas na spędzenie czasu we dwoje. Rozumiem też G. że wieczorami po zaśnięciu Łukasza chciałby porobić coś na co ma ochotę, trochę się rozerwać, zająć swoimi sprawami. No nic mój i tak mi obiecał jakiś fajny romantyczny wieczór
.
Oj i dostosuj się do zaleceń lekarza, nie ładnie że wyniki źle wyszły. A tak w ogóle to mogę Ci oddać parę swoich kg
doris- super że imprezka weselna udana. A jak tam relacje z J?
dobranocka- to oby mąż domyślił się że dziś Wasza druga rocznica ślubu i z tej o to okazji chciałabym złożyć WAM najserdeczniejsze życzenia i niech te lata się Wam mnożą i mnożą.
efa- to mąż się super spisał
.
kania przykro mi z powodu nocki. A czemu nie masz ochoty iść na tą imprezkę?
paolcia84- to żeby leń szybko minął!!
roxannka skoro mąż mówi że dacie radę to dacie radę!! Zdanie męża najważniejsze
.
natolin- a czemu to taki zły humor masz?
onesmile- to chyba musiała mi gdzieś umknąć ta informacja o Twoim mężu. A jakie masz relacje z jego córcią
?
emilab- głos oddany na Franka
Łukasz dziś przebudził się po 5, G. do niego wstał bo mały oczywiście już siedział w łóżeczku zamiast leżeć, położył go i ten w mig zasnął. Potem obudził się przed wyjściem G. do pracy o 7. I o 7:30 zasnęliśmy razem i pospaliśmy do 10:30!
Normalnie grzech tyle spać
. Ja w nocy się kompletnie nie wyspałam bo G. nie mógł zasnąć i najpierw oglądał jakiś film w tv do północy a potem poszedł grać na kompa.
Dzisiaj chyba pójdziemy do lekarza z Łukaszem. Coś mi się nie podoba ten jego kaszel, bo od jakiegoś czasu kaszle i raz prawie w ogóle a dziś to było straszne. Tak kaszlał że w końcu jakby wykrztusił na swoje ubranie takie glutki/flegmę. W sumie cieszę się bo może dzięki temu przejdzie mu to i skończy się. No ale do lekarza i tak pójdę,bo wybieramy się w środę na Śląsk i muszę wiedzieć co i jak w razie czego.
Łukasz właśnie 5 minut temu po obiedzie usnął sobie.