makuc
Fanka BB :)
przyzwyczaisz sięa ja na dzisiaj żadnych planówale pogoda wmiare ładna tylko troche zimno, pewnie pójdziemy na spacerek bo w domu ostatnio to się strasznie zamulam i do wieczora mogłabym w piżamie chodzić
a jak wam się jeździ z dzieciem w wózku przodem do świata ? my dopiero wczoraj przestawiliśmy tak wózek i mi to jakoś nie pasuje, że synka nie widzetak to zawsze mogłam do niego pogadać, widziałam czy się cieszy czy coś mu nie pasuje, a teraz to czuje się tak samo jakbym szła z wózkiem z hipermarketu
chyba jakaś dziwna jestem
![]()

ja przez kilkanaście spacerów po zmianie wózka na parasolkę też podobnie się czułam i ciągle zaglądałam jak się Alicjusz miewa
a teraz hop-siup i do przodu. P.S u mnie jest plan jeden - zebrać na spacer w końcu ale jakoś mi nie podrodze do jego realizacji na razie...to przez Łukaszka taki humor czy coś jeszcze doszło? [tulam] i zdrowia Małemu Urwiskowi życzę. Oby zapalenie oskrzeli go szerokim łukiem ominęło!makuc, dziękuję za przywołanie mnie wczorajsze, ale ja miałam tak podły nastrój wieczorem że jakoś siedzenie przed kompem mnie nawet nie cieszyło:-(.
My wczoraj byliśmy u lekarza (napisałam więcej w wątku o obawy dotyczące niemowląt). No i tak jakoś mi strasznie źle z tym wszystkim, bo na raz moje dziecko męczy się z wychodzącymi górnymi dwójkami a do tego ten kaszel. Oby tylko nie było zapalenia oskrzeli!!!!:--(
weź mnie nie strasz nawet. Ja od następnego tygodnia się fitnessić wybieram i oczami wyobrźni już widzę moje zakwasowe cierpienia potem.witam, zakwasowo, mam takie zakwasy, że hoho, ledwo siadam, teraz wyszło szydło z worka jaką mam kondycję, nawet to noszenie wózka i dzieci na 2 piętro nie pomogło.
SARISKA dobrze, że Zuzka twarda i choróbsku się nie dała! i że Wy już lepiej. uf. a co do epopei to hmm... może Was zaskoczę niebawem? ;-)
Ostatnia edycja:
ale pogoda wmiare ładna tylko troche zimno, pewnie pójdziemy na spacerek bo w domu ostatnio to się strasznie zamulam i do wieczora mogłabym w piżamie chodzić 
tak to zawsze mogłam do niego pogadać, widziałam czy się cieszy czy coś mu nie pasuje, a teraz to czuje się tak samo jakbym szła z wózkiem z hipermarketu
chyba jakaś dziwna jestem

] etc. więc jestem zdania, że żadna praca nie hańbi tudzież kontrowersyjna nie jest. Tym bardziej, że teraz każdy grosz się liczy