reklama

Październikowe Mamy 2010

a ja na dzisiaj żadnych planów :eek: ale pogoda wmiare ładna tylko troche zimno, pewnie pójdziemy na spacerek bo w domu ostatnio to się strasznie zamulam i do wieczora mogłabym w piżamie chodzić :rolleyes2:
a jak wam się jeździ z dzieciem w wózku przodem do świata ? my dopiero wczoraj przestawiliśmy tak wózek i mi to jakoś nie pasuje, że synka nie widze :sorry: tak to zawsze mogłam do niego pogadać, widziałam czy się cieszy czy coś mu nie pasuje, a teraz to czuje się tak samo jakbym szła z wózkiem z hipermarketu :baffled: chyba jakaś dziwna jestem :dry:
przyzwyczaisz się :laugh2::rofl2: ja przez kilkanaście spacerów po zmianie wózka na parasolkę też podobnie się czułam i ciągle zaglądałam jak się Alicjusz miewa :confused2: a teraz hop-siup i do przodu. P.S u mnie jest plan jeden - zebrać na spacer w końcu ale jakoś mi nie podrodze do jego realizacji na razie...

makuc, dziękuję za przywołanie mnie wczorajsze, ale ja miałam tak podły nastrój wieczorem że jakoś siedzenie przed kompem mnie nawet nie cieszyło:-(.
My wczoraj byliśmy u lekarza (napisałam więcej w wątku o obawy dotyczące niemowląt). No i tak jakoś mi strasznie źle z tym wszystkim, bo na raz moje dziecko męczy się z wychodzącymi górnymi dwójkami a do tego ten kaszel. Oby tylko nie było zapalenia oskrzeli!!!!:-(:-(
to przez Łukaszka taki humor czy coś jeszcze doszło? [tulam] i zdrowia Małemu Urwiskowi życzę. Oby zapalenie oskrzeli go szerokim łukiem ominęło!

witam, zakwasowo, mam takie zakwasy, że hoho, ledwo siadam, teraz wyszło szydło z worka jaką mam kondycję, nawet to noszenie wózka i dzieci na 2 piętro nie pomogło.
weź mnie nie strasz nawet. Ja od następnego tygodnia się fitnessić wybieram i oczami wyobrźni już widzę moje zakwasowe cierpienia potem.
SARISKA dobrze, że Zuzka twarda i choróbsku się nie dała! i że Wy już lepiej. uf. a co do epopei to hmm... może Was zaskoczę niebawem? ;-)
 
Ostatnia edycja:
reklama
Sarisa jak widać wreeeee ;-) super że u Was dobrze, że Zuzię ominęło :-) a krupniczku możesz podesłać, uwielbiam.
Makuc Ty najpierw się podtucz, zanim pójdziesz na ten fitness bo jak wyjdziesz to lekki podmuch wiatru może Cię zmieść :-) a witaminki i żelazo jesz regularnie czy jak sobie przypomnisz?
Kroma nie zazdraszczam tych zakwasów, ale minie, wszystko mija :-)
Natolin dochodzi południe a Ciebie jeszcze nie ma :-(
 
Ostatnia edycja:
Roxi wiem co Ci mialam jeszcze napisać o tym wózku ja mam tylko kierunkiem do świata ;-) i pierwszy raz była ekscytacja moja i dziecka, potem było mi tak dziwnie bo ani z nia podagać ani popatrzeć, ale już wiem, że moje dziecie tak woli. Jak bierzemy ja czasem w foteliku przodem do nas to sie zlości i trzeba ją na ręce brać, żeby świat widziała. I cieszę się, że żlobek macie i że fajny żlobek i nie myśl o tym jak to przeżyjesz, bo tylko Ci przykro będzie a póżniej zobaczysz, ze nie będzie tak źle jak myślałaś.
Makuc a Ty na te fitnessy to w ramach wzmocnienia ciała idziesz? tak?? bo jak chcesz coś zrzucić to nie dam sobie wtedy rady ;-)

edit: a właśnie gdzie Natuś nasza kochana?? Misiu?? łer ar ju?
 
Kania, paolcia, mam niedoczynność. Biorę 50N Euthyroxu, w ciąży brałam 100. Ale coś mi ostatnio lekarz mówił, że może ta tarczyca już zdrowieje? ;/
Zaszłam w ciążę właśnie dzięki Euthyroxowi, leczyłam też hiperprolaktynemię. Brałam też duphaston, potem luteinę.

sarisko, no nie mogę napisać o tej pracy, naprawdę :*
 
Makuc żeby zbudować masę mięśniową to trzeba mieć jakieś tam mięśnie :-) a Ty chucherko - skóra i kości :-) a na pośladki polecam wyjazdy z Alutkiem wózkiem pod porządną górkę.
Efa zdrowieje? to super :-) moja już nie uzdrowieje bo jej praktycznie nie mam (dawka 200, w ciąży 250, też na podtrzymaniu byłam)
Dobranocka to link do klikania na Frania Emilib, http://www.bebiko.com.pl/home/konkurs/tak-sie-smieje-w-wiosenne-dni/zobacz/?item=478
 
Ostatnia edycja:
KANIA górek Ci u nas pod dostatkiem :laugh2:
SARISKA wlaśnie tak - ćwiczenia na nabranie masy co by ze mnie mój własny małżonek nie szydził :rofl2:
EFA nie ma to jak mieć obawy przed napisaniem co to za praca :-p skoro nic zbereźnego to nie ma powodów do ukrywania. Swoją drogą ja już tyle rzeczy w życiu robilam, że chyba nic mnie nie zdziwi. łącznie z inwentaryzacjami, sprzątaniem w pokojach hotelowych [to ma taką ładną nazwę hehhh pokojówka chyba :happy:] etc. więc jestem zdania, że żadna praca nie hańbi tudzież kontrowersyjna nie jest. Tym bardziej, że teraz każdy grosz się liczy :rofl2::laugh2::laugh2: acha 'najgłupszy' mój pomysł na zarabianie to bodajże pozowanie do obrazów bylo ;]] ale D. skutecznie mi to z łepetyny wybil :rolleyes2:
 
Ostatnia edycja:
Makuc aby nabrać masy trzeba jeść Kochana ;-) górek w Lbn nie brakuje na pewno, ciekawe zawody wykonywałaś, ja też niczego sobie - sprzątałam, byłam pomocnikiem krojczego, rachmistrzem, kelnerką, składałam pudełka do voblerów u jakiejś Ukrainki co mnie chciała na kasę oszwabić :-( byłam też kierowniczką działu rozwoju ale sama się zdegradowałam na niższe stanowisko z powodu gęstej i seksistowskiej atmosfery wśród moich współpracowników (facetów).
Dobranocka proszę bardzo, no to super że małż się zreflektował, dziś musi podwójnie się starać !!!
 
Ostatnia edycja:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry