reklama

Październikowe Mamy 2010

hejo kochane ....
U mnie nadal do d....., obwiniam się, bo mała położyłam na łóżku i obstawiłam z każdej ze stron, ale kurcze nie pomyślałam, że ona już silna i może coś się stać :-( i jak weszłam do pokoju i zobaczyłam ją w tym kacie taką przestraszoną ehhh ....... chyba sama sobie wykrakałam sobie ten upadek, bo ostatnio ciagle o tym myślałam, że mi nie spadła :-( wrrrrrrrrrrrrr
A Dorisku :* jest jeszcze jeden powód .................. ale juz nie do płaczu, tylko do smutania.........bo dziś chyba straciliśmy przyjaciół w liczbie 2 :-( ..................... Bawcie się jutro dobrze. Nie prasuj ja też nie prasuje, a lezy obok mnie i czuje jak mnie gilga po nodze hahaha
Czarodziejko jak miło widzieć Cię taką usmiechniętą :-) i wesołą. Ziemiaki z masełkiem czosnkowym pyszności...a twoje pranie wygrało?poddałaś się?
Dziula super, ze mała jużma taka fajną wagę, długość i standard stopnia zboczeństwa u Ciebie hehe
Dawidowe oj Ty tylko smaka robisz tymi grzankami i pomidorem. Nie mogę sie doczekać pomidorków z działki ajjj

ah wiem a Wy ciągle o tych cyckach kurde czy ja wam już nie mówiłam? małe jest piękne?
 
reklama
SARISA wiesz co? lepiej nieraz stracic kogos kogo mialo sie za przyjaciol niz niby ich miec ale jednostronnie tzn oni was tak a wy ich nie i nikogo wasz los nie interesuje. z tym sie spotkalam. przyjaciolka korzystala z moich rad, pozyczalam jej kasy, pozwolilam sie wyplakac w ramie (jeszcze w PL jak mieszkalam) ale jak przyszedl dzien ze to mnie bylo zle i potrzebowalam rady/wpsarcia to nie bylo dla mnie czasu itp. a ja musialam miec nawet w srodku nocy.
 
dziulka no bo nie chce byc sama :-(
sarisa uuuuu to przykre ,ze 'przyjaciele' znów okazali sie pomyłką . Nie smutaj sie masz nas!!!! a co do upadku Zuzi - no nie doluj sie juz z tego powodu. Nic sie nie stalo , ona musiala kiedys to przezyc ,zeby wiedzic ,ze takie akrobacje bez trzymanki sie tak konczą . To tez nauka dla niej. Misiu :-*

czarodziejka fajowe hahaha

no i laski uciekły... no to ja też spadywuję.
Dobrej nocki i do piątku :-)
 
Ostatnia edycja:
DORIS ty sama?????????????? pogielo cie?????????? to co wolisz sie meczyc z kims kto ma cie za nic i dopiero po w ielkich hajach lapie sie za rozum o ile go ma??? sory ze tak ostro ale ja wolalabym byc SAMA nawet 10 lat i poczekac na tego jedynego niz dac sie upokarzac czy nie wiem jak to nazwac. kobieto przejrzyj na oczy czego jestes warta a czego ten pajac nie docenia!!!

wlasnie poszlalam i zamowilam po cenach wyprzedajnych dla malej 6 kaftanikow takich po domu czy do spania, tzn dwie zgrzewki po 3 sztuki (miala takie juz ale wyrosla wiec ku mojej uciesze one sa w wiekszych rozmiarach:p) , jedna zgzewka za 4.5 euro:)))))) i do tego dwie zgrzewki po 2 body disneya z dlugim tak pod jesien juz rozmiarowo po 2.99 za zgzrewke:)))))))) w sumie mam 10 ubranek za 22 euro z kosztami wysylki:)))))))))))))

ide spac. jutro pracuje na popolednie wiec rano zastukam na bb:) musze popisac listy motywacyjne i cv.
 
ojej laski, za wami nadarzyc...
co to ja mialam...
dobranocka-dzieki za propozycje:) gdybys blizej mieszkala, a Maura byla spokojniejsza..A ona ostatnio ma motorek w pupce:)
elona- ja na targi sie nie wybieram, ale jak sie bedziecie umawiac i spotkanko organizowac, to i ja wpadne:)
efa- trzymam kciuki za to, bys do rodzicow jezdzila tylko na niedzielne obiadki!
doris, czarodziejka- u mnie tez czeka pranie. i sprzatanie:) solidarnie odraczam jego wykonanie:)
sarisa- nie smuc sie. Mi Maura upadla z wersalki na pupe jak miala 3 m-ce. Plakala chwilke, ja caly dzien, wiec dobrze wiem co czujesz. Ostatnio zas nabila gguza, mimo, ze siedzialam z nia na podlodze, a dookola poduszki. Takie rzeczy beda sie teraz zdazac. Msimy sie uodpornic:)
czarodziejka- uwielbiam ten skecz!
dziulka- szalenstwa zakupowe. No i gratuluje wymiarow Leane:)

a ja od niedzieli nie widzialam mojego szkrabka, bo wywiozlam ja do babci. Jutro do niej jade i juz sie doczekac nie moge. Stesknilam sie...
 
reklama
Hej, wpadam na chwilkę tylko, bo dziś po 10 wyjeżdżamy na urodziny kuzynki Łukasza. Podobno ona się już nie może doczekać Łukaszka.
Dojechaliśmy bezpiecznie wczoraj przed 20 na Śląsk . Małemu się tutaj strasznie podoba, bo dziadek i babcia mają dużo ciekawych rzeczy, wszystko go interesuje. Z tego wszystkiego wczoraj wieczorem zamiast pić mleko na leżąco to pił mleko na stojąco bo musiał patrzeć na żółtą ścianę i obrazki na niej powieszone heh :)
A z tych przykrzejszych wiadomości to ta, że jednak Łukasz musi dostać trzy dawki antybiotyku, bo strasznie śwista mu na oskrzelach. Takie to dziwne bo po nim nawet nie widać że jest jakoś chory, radosny chłopak i tyle. Przykro mi strasznie bo chciałam tego uniknąć,ale jednak próbowaliśmy bez i nic nie wyszło, a nie chce żeby jeszcze gorzej wyszło :(
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry