reklama

Październikowe Mamy 2010

reklama
witam sie my juz wrociłysmy i po obiadku. siedze własnie niezle wkur................na. Za to ze nie specjalnie wepchnełam sie przed jakas babe po loda co wydłuzyło jej czas oczekiwania o jakies sekund bo loda miałam w reku a gotowe pieniadze tylko do dania. na zewatrz mnie baba nazwyzyła od grubej krowy a potem kopeneła. Gdyby nie wozek i niunia spiaca to mnie postrzymało aby sie nie odwócic i jej nie zasunac w ryja. Powiedziałam tylko "ty stara kur...wo uwazaj aby sie nie rozsypała i ze z prostakami nie rozmawiam."szkoda ze akurat nie widziałam w poblizu policjantów bo bym posadzila ja o napasc i obrazanie. I tego loda jadłam na ławze tak wkur.............a ze nawet nie wiem jaki ma smak.:wściekła/y: :wściekła/y: :wściekła/y:
 
W Boże Ciało forum zamarło
shocked.gif
Wszystkie na procesje poszłyście czy jak
eek.gif


No to ja teraz pisze mega super długiego wypasionego posta bo już dziulka jakąś petycją straszy a z nią wole nie zadzierać bo może się to gorzej skończyć
unsure8ly.gif
wink2.gif

chociaż nie chce podpadać, ale zapytam ... dziulka, test robiłaś ? czy @ przyszła ?
rolleyes9im.gif
a reakcja twojego małża na brak @ bardzo mi się podobał
yes2.gif

ah a twoja kluseczka to ładną ma wage no i długa skubana jest, trza jej przyznać
yes2.gif


Roxannka cieszę się że choć w jakimś małym % moje nawoływania przynoszą skutek, super że masz taki intensywny tydzień, tyle spotkań :biggrin2: a co do żłobka, to papiery złożymy w lipcu żeby powstało, niech wiedzą że zapotrzebowanie jest a wolałabym żeby Oliwia chodziła samodzielnie zanim tam trafi ale zobaczymy :biggrin2:))))
kochana ja coś czuje, że ta twoja Oliwcia to do września to już biegać będzie
p.gif

super, że koszulka dla supertaty fajna, a jak mąż zareagował jak ją dostał ? pewnie dumny jak paw! ja wkońcu nie kupiłam, może w przyszłym roku
wink2.gif
dzisiaj tylko poleciałam po bukiecik, który Patryś wręczył
biggrin.gif
a swojemu tacie jedną różyczke dałam, tak symbolicznie
biggrin.gif

a to weselicho u brata to już w ten weekend masz ?

ROXI że Ty mały (duzi?) zboczuszek to mi juz od dawna jasne bylo ale żeby pokojówka Ci się jednoznacznie kojarzyła :confused::-p;-)
ja się tylko dostosowuje do trendów panujących na forum
laugh.gif
a ostatnio oglądałam program o nowej usłudze ... sprzątanie topless
cool2.gif
i weź tu nie miej skojarzeń
wink2.gif


roxi no to faktycznie zafundowalas synkowi dzien pełen wrazen. Dobrze ,ze zaklepalas miejsce. Wiem ,ze mysl o zlobku na razie wydaje się okropna , ale będzie dobrze , zobaczysz. No a co do kumpelki to super ,ze tak fajnie się dogadujecie. Widze ze reszte tygodnia tez masz niezle zaplanowaną! :biggrin2: Tylko na bb proszę się meldowac!!!!
melduje się przynajmniej rano i wieczorem, taka ze mnie obowiązkowa uczestniczka forum
biggrin.gif
a co do kumpeli to jak widzimy się raz na pół roku to jest o czym pogadać, na wszystko nigdy czasu nie starcza no a potem znowu spotkać się wkółko, ale to fakt że nie ze wszystkimi mi się tak dobrze rozmawia jak z nią, jakoś nadajemy na tych samych falach, a teraz doszedł temat dzieci ... temat rzeka
laugh.gif

i co tam jeszcze ... aaa fajnie, że u Mikiego w szkole było miło, w nowej też napewno szybko się zaaklimatyzuje, u chłopaków to naogół łatwiej idzie niż u dziewczyn
wink2.gif
a wzrostem się nie przejmuj, mój małż w szkole był najmniejszy z klasy a teraz przerósł innych i jest chłop jak dąb
p.gif
jeszcze zdrówka dla Dorianka, kopniaka w cztery litery dla twojego J. i mam nadzieje, że się dobrze bawisz na dzisiejszym grillu, jutro czekamy na relacje
yes2.gif

Dziękuje Dziewczynki że pytacie o mój humor...a więc dzisiaj lepiej (a to chyba zasługa słoneczka które w końcu zawitało w moje strony:-D).Po drugie mój M postarał się wczoraj "stosunkowo" dobrze i mój dzionek zakończył się całkiem przyjemnie:zawstydzona/y:
uhuhu no to brawo dla twojego że tak się postarał
yes2.gif
musiało być gorąco bo humorek ci wrócił
wink2.gif

ojojoj ale co ja doczytałam, że teściowa na urlop się do was wybiera
shocked.gif
pakuj się szybko i przyjeżdzaj do wawy niby to w jakiś pilnych sprawach szkolno-rodzinno-finansowych
rofl.gif
a jeśli to niemożliwe to faktycznie zaopatrz się w jakaś zgrzewke despka albo nawet dwie
rolleyes.gif


CZARODZIEJKA ja robie identycznie zawsze. I mam wrażenie, że przez to ona jeszcze bardziej mnie nie lubi. Ale cóż poradzę, że przeczulona na pkcie jej kontatków z Alutkową jestem? Tym bardziej, że sama zainteresowana [czyt. Alicja] nie wykazuje żadnych pozytywnych uczyć w stosunku do jamochłona...
wiecie właśnie mi się przypomniało, że moja mama też nie miała dobrych relacji ze swoją teściową, i nie wiem czy to możliwe ale jakoś te relacje przelały się na mnie bo mimo że tam często jeździliśmy to ja podobno już jako kilkuletnie dziecko, otrzepywałam się po tym jak babcia wzieła mnie na ręce
baffled5wh.gif
osobiście tego nie pamiętam i wydaje mi się że lubiłam do niej jeździć, chociaż bardziej do innych członków rodziny, bo babcia to taka nachalna była i ciągle by mnie przytulała
confused8gj.gif



czarodziejka,
super, że u ciebie się tak wszystko dobrze układa, tak powinno być zawsze
yes2.gif
biggrin.gif
a że szef kaske wypłacił no to naprawde sukces
wink2.gif
no i ucałuj Krzysia od cioci :*
a tak jeszcze spytam niedyskretnie bo nie wiem czy dobrze doczytałam, twój mąż ma synka tak ? a w jakim wieku ? z Krzysiem będą mogli sie w przyszłości bawić ?

Uciekam do mojego synka, który właśnie (przypadkiem chyba) zawołał "mamo Ewo!". Woooow
laugh2.gif
to musiało brzmieć rewelacyjnie
laugh2.gif

no i życze ci spełnienia marzeń, żebyście z Tomkiem i z Olusiem już zawsze byli razem i się nie rozdzielali
yes2.gif
a co do przyjaciół to strasznie mi przykro, ale tak często właśnie jest, ludzie się rozjeżdzają, zakłądają rodziny i więzi się urywają, strasznie to smutne, tulam :*

Roxi moja juz trzeci dzien wstaje koło 7 a potem zjada spi do 9 a wczoraj nawet 9,30. Dzis zwaliła klamerki i obuidziłam sie z 20 klamerkami we włosach wpietymi a dokłądie wplatanymi. A jak sobie przy tym szepatała.
hahaha może chciała cię uczesać a klamerek użyła zamiast spinek
wink2.gif
a te szepty to może jakies czary nad tobą odprawiała
laugh.gif

i mi też się z pomidorami kojarzysz, a dziulka z bobem
p.gif

właśnie moi rodzice nam bobu przywieźli mniam!
wiecie, że troche się przekłada to co jemy w ciąży na to co lubią potem dzieci, bo moja mama ze mną w ciąży zajadała się rzodkiewkami i ja je uwielbiam, a u mojego brata to samo było z arbuzami, przypadek
confused.gif


moriam, ja na jesieni musze wrócić do pracy, w styczniu zapisałam synka do państwowego przedszkola ale się nie dostaliśmy, może we wrześniu ale prędzej w przysżłym roku, poprostu rewelacja
confused8gj.gif
niania dla mnie również odpada, szczególnie ze względu na kase, no i jakoś nie jestem przekonana, wole żeby jednak był z dziećmi. Teraz zapisaliśmy go do prywatnego żłobka, do którego chodzi córka mojej koleżanki, naszczęście jeden z tańszych w okolicy no i blisko, nawet wózka nie musze brać bo dam rade na rękach go zanieść
wink2.gif
ale i tak cały czas licze na ten państwowy bo inaczej chyba zbankrutujemy do przyszłego roku
unhappy.gif
trzymam kciuki, żebyś znalazła dla was jak najlepsze rozwiązanie
yes2.gif


cdn.
 
Ostatnia edycja:
ciąg dalszy ciągu dalszego
p.gif


Widze, że temat piersi się wczoraj pojawił ehhh ja do niedawna nie mogłam narzekać, tzn narzekałam ale że za duże są bo bluzek na guziki nie mogłam nosić, w nic się w biuście nie mieściłam mimo że jakieś ogromne nie były ... no ale mąż był zadowolony
wink2.gif
a teraz jakby ktoś z nich powietrze spuścił
embarrassed.gif
pół biedy jakby poprostu się zmniejszyły, ale one poprostu zwiędły buuu i teraz mam takie pomarszone wiszące rodzynki, jak to dobranocka określiła, cycki jak u murzynki
p.gif
kolejne dziecko bede mogła karmić w dwóch rożnych pokojach, ja w jednym, dziecko w drugim
rofl.gif
naszczęście w biustonoszu jako tako wyglądają, jak podniose i upchne ale miejsca teraz tam tyle że wiatr hula
wink2.gif
nawet nie mam czasu nowego cyckonosza sobie kupić a by sie przydał nowy domek dla tych zdechlaków :rolleyes2:

Idź, idź i podziel się z nami rewelacjami.
A najlepszy sposób na darmowe powiększenie cyców to zajście w ciążę i karmienie. ;-) To która się na taką kurację pisze? :-D
ja się pisze ale za jakiś czas dopiero, ale ta kuracja to taka tylko na chwile, bo aż się boje pomyśleć co bedzie po drugiej ciąży jak przestane karmić, wogóle znikną :baffled:

sarisa, strasznie mi przykro z powodu upadku twojej królewny
unhappy.gif
ale głowa do góry, teraz niestety taki okres , że w domu mamy małe wiercipiętki
yes2.gif
nam wczoraj Patryś zarył twarzą o drewnianą podłoge, z czworaka chciał usiąść i wziął noge pod siebie podwinął ale coś mu po drodze nie wyszło i tak walnął że huk poszedł po mieszkaniu aż zęby oglądaliśmy i patrzyliśmy czy krwi nie ma
unhappy.gif
popłakał popłakał my poprzytulaliśmy i dalej się bawił
biggrin.gif
Musimy być twarde skoro nasze dzieciaczki są, tak szybko nic im sie nie stanie
wink2.gif

makuc, powodzonka na rozmowach z szefuniem
biggrin.gif
a jak dzisiaj Alicjusz, dała popis czy jednak się uspokoiła po burzliwym poranku ?
a z tym czarnowidztwem to tylko potwierdza żeś moje alter ego
wink2.gif
yes2.gif


Coś mnie w ksyzu jeb...,chyba Halny idzie...a nie to Roxanka przeleciała :-D a tak poważnie,niech Ci szybko odpuszczą te bóle,odpoczywaj kochana:tak:
zaraz tam halny, mały wicherek raptem
rofl.gif


to ja sie stukam szklaneczka soku z zółtego grejfruta a na zagryche bagietka czoskowa z pomidorem i cebulka
wszystko mniam, i na sok grejfrutowy mi smaka narobiłaś, ja całą ciąże tylko to piłam
yes2.gif


strip
, fajna fotka
biggrin.gif

i nie wiem czy to zbieg okoliczności, że na forum prawie same nauczycielki albo przedszkolanki
shocked2.gif
ja co prawda nie w tym zawodzie, ale przyznam że wykształcenie pedagogiczne po częście mam i praktyki w przedszkolu też zaliczone
wink2.gif



DORIS to wiesz co zrob??? kup sobie lodzika i go jedz tak zmyslowo zeby go doslownie posralo i zeby spocil sie przy tym jak mysz przy porodzie!!!!!!!!
laugh.gif
oj tak tak popieram , zrób tak doris
yes2.gif
już widze jego mine
laugh2.gif



mała mi, zdrówka dla Łukaszka i udanego wyjazdu! no i zgadzam się z makuc, że zrobiłaś wszystko co mogłaś żeby go przed antybiotykami ustrzec ale czasem lepiej lekarza posłuchać, jak mus to mus.

sheeney, nie zapomnimy nie zapomnimy, ale melduj sie częściej
wink2.gif



przepraszam za długość posta i że jeden pod drugim ale mnie sie nie zmiesciło, tak to jest jak jeden dzien mnie na forum nie ma :baffled: a co to by było po tygodniu :eek:
ciekawe czy ktos to przeczyta :rolleyes2:

dawidowe, o masakra, ale miałas sytuacje :szok: co za babsztyl :crazy: nie widziała ze ty z wózkiem z dzieckiem jestes ??? az sie we mnie zagotowało wrr... ale nie myśl już o tym bo nie ma co debilami sobie humor psuć :no:


kurde mój małż poszedł sobie na rowerek a Patrykowi własnie dobry humor sie skonczył ehh ciezkie to życie :confused2:
 
Ostatnia edycja:
Roxi, ale pocisnęłaś posta :)
Dawidowe, ta baba Cię kopnęła? O ja pierdzielę, nie wierzę. Jacy ludzi są na świecie...
Ja dzisiaj miałam jakieś wahania nastroju, trochę mi się popłakało, ale już jest lepiej: przed chwilką zrobiliśmy sobie we trójkę razem kąpiel i było czaaaadowo. Poza tym dzisiaj 3 godziny łaziłam po Myślęcinku - takim podmiejskim lesie z rozrywkami i kupiłam Olkowi balonik - ale miał radochę. Przez całą drogę go targał.
 
Sem i ja. po cięzkim i pracowitym dniu mogę w końcu spokojnie przed komputerem zasiąć i delektowac sie tajemną wiedzą z BB ;-)
Ale zanim to nastąpi chciałam napisać:
ROXI WOW pelen szacun za te posty :laugh2:
i spadam czytać :rofl2:
 
Helooo ja też jestem, wykąpię, położę Oliwcie a z Wami dziś pobędę dłuższy czas, bo męża w ramach jego święta z domu wyganiam na piffko z kolegą :-) zanim Was nadrobię zastanie mnie północ, do napisania później lecę....
 
k***wa skasowałam posta :wściekła/y: no nic, zaraz zepnę się w sobie i go napiszę raz jeszcze...
[edit]

ROXI ja przeczytałam z zapartym tchem od deski do deski i nawet odezwę stworzyłam ale się wykasnęła :crazy: a że Alutek maruda to ech pewnie nie odpisze juz dzisiaj...
DAWIDOWE ale s**a z tego babsztyla. Nosz doslownie aż mnie nerwica wzięła.
ALICJA miłego grillowania

i tyle. Dziecko wzywa.
 
Ostatnia edycja:
reklama
to znowu ja :zawstydzona/y: kurde tak mnie podziwiacie za te posty, a to wyłącznie z tęsknoty za wami :-) ale ja to jednak mam pecha, jak wczoraj nie mogłam być to tu się działo że hoho a jak dziś uśpiłam mojego marudera już po 20, mąż szybko nie wróci z wojaży rowerowych,a ja mam czas na bb to tutaj grobowa cisza :-(

efa, widziałam widziałam, fajna fotka z balonikiem;-)

kania, no coś ty nie ma co nadrabiać ... no chyba że moje wypociny do północy bedziesz czytać :-D bo ja dzisiaj chyba za was wszystkie się wypisałam :eek: ale ciesze się niezmiernie z twojej deklaracji towarzyszenia wieczornego :tak:

makuc, no nie gadaj że juz nie wrócisz :no: ululaj panne Alutke i zepnij się w sobie do odtworzenia utraconej epopei bo na samą myśl że ominie mnie przyjemność czytania twojego posta aż mi się smutno robi buuu ...


u nas już jedna pobudka zaliczona, ale tylko na smoka naszczęście :-)

ah i bym zapomniała wstawić cosik

to dla wszystkich którzy mają kłopoty :-)
1308752175_by_misterbiszczu_500.jpg

a to dla tatusiów z okazji ich święta :-D
1299354844_by_ewk1449_500.jpg
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry