reklama

Październikowe Mamy 2010

rysia, ale ci się tydzień zapowiada... ehhh, moze mały kataklizm jej wyczarować? np. małe zapalenie ropne gardziołka? przecież chora do dziecka nie przyleci:rofl2:widzę że Ala na odwrotny pomysł wpadła - któryś wypalić musi:-D
Dziula, przecież ty nie mozesz być zafasolkowana, o nie!!! poczekaj na mnie!!!
czarodziejka, ale super wieści!!!:tak::tak::tak:dalej będzie tylko lepiej:tak:
paolcia, mój M od córci też nic dziś nie dostał, bo wczoraj kuzynka się zasiedziała i nie miałam jak skoczyc na gifcikowe poszukiwania do pobliskiej metrpoliji:crazy:ale nic to: nadrobi córcia pewnie jutro a że z serducha da to pewnie tatus gniewać się nie będzie:laugh2:
Efcia, Kania, ja też dołączam do waszego klanu z Euthyroxem w tle... ale ja biorę 25 a wciąży brałam 50... na kontroli jeszcze nie byłam:zawstydzona/y:a powiedzcie kochane, jak wam sie udaje zawsze brać toto na czczo i wytrzymać te pół h?!?!?!? bo ja czasem sie zapominam i łoooooo:zawstydzona/y:
Efuś a nie możesz znaleźć nowego lekarza (jakiegoś chwalonego) blizej???takie rozbieżne opinie lepiej skonsultować z jakimś jeszcze innym wg mnie...
Kania, taaaaa jasne Ida wyjechałą... chyba do Honolulu kozy doić... ale za to okno zamówione!!!!!!!!!!:-):-):-)
doris, bez panierki:-D:-D:-Dco do cyców: ja zawsze byłam szczupła ale wymiary miałam 88/70/88 - więc u mnie pas szwankował,a teraz cyce opadły i eeeeeeeee:crazy:w pasie masakra, tylko biodra wróciły przedciążowe:tak:ale i tak wstyd mi rozebrać się w wiadomojakiej sytuacji:zawstydzona/y:a to masełko czosnkowe to jak toto sie zdziaływuje????
roxi, kania, ja też mam @... wydaje mi się czy nam sie juz zaczęły zgrywać???:-D:-D:-D
kroma, widzę że ty też wczoraj nadrabiałaś od strony 3332:-D:-D:-Dtyle że ja dzisiaj i mam więcej do lekturki:rofl2:
pszczylaszczka, nie wiem co dziewczyny pisały ale dla mnie super pomysł!!! wiele z nas posiada jakis talent którego brak innej - dlaczego by się nim nie podzielić???:-)
emiś, wstyd mi jak jasna chulera... ale szczerze z całego serducha: WSZYSTKIEGO LEPSZEGO!!!!!!! MNÓSTWO ZDROWIA I MIŁOŚCI!!!!!!!!!:tak::tak::tak:Ostatnio odcieta od świata byłam i masz babo placek... a ja jak bez czasu na neta to z reguły i z komórką na bakier... mega :*********
a co to za mieszkanie???
strip, chwała twojej mamie!!!!!!!!!:tak::tak::tak:
onesmile, nie wiem co to za piwo ale już zazdraszczam... ja zwykłą przeciętną wareczkę właśnie dopijam:rofl2:
moriam, mogłabyc wkleić jeszcze raz linka do waszego filmiku? bo zanim odnajdę to wieki miną a dziewczyny chwalą że aż mi gul skacze że przegapiłam taką świeżynkę:zawstydzona/y:
mała mi, zdrówka dla Łukaszka!!!

doszłam do ranka dnia dzisiejszego...
 
reklama
makuc, a ty zamiast tak tu zamartwiać sie co ze mna że mnie nie ma to byż zołzo smska pytajacego wysłała!!!:-p
roxi, tak mi się przypomło że ty chyba próbowałaś sie do mnie dodryndać dzisiaj? komórka leżała gdzieś zapomniana a ja w ferworze grilowym całkiem o niej zapomniałam...
młoda przez sen coś majaczyc zaczyna...oj niedobrze bo M na nocce....

Ala życzyła wszystkim tatusiom wsiego naj a ja zapomniałąm wam napisać ze mój M poczuł sie urażony że żadna z was mu życzeń nie złożyła w roku,a w zeszłym aż urósł jak mu przekazałam wasze życzenia... może to i dobrze bo jak za duzo urosnie to będzie wyższy ode mnie:-p
zaraz cd
 
IDUS jak ja jestem zafasolkowana to ty jestes prezdyentem FR :)))) normalnie w gumce zesmy sie tentegowali a nikt czubeczka nie oderwal ani nie dziurawil:))))))) a tak serio-jak se przypomne jak zesmy sie starali o Leane ...kurde bez zabezpieczenia sie jechalo na ostroooo!!!!!:))) nieraz - zaraz mi powiecie zem zboczona- chlop wchodzil do domu po robocie ubity upocony a ja go przyparlam do szafy i szmaty z niego fruwaly tylko:)))) mowil :nieeee ale takim glosikiem ze hihih:))) maz sie opieral?? no tak! o szafe hehe:) a pozniej to ja sie opieralam:)))))))))) kurde superasnie bylo:)))
 
Ida to rzeczywiście niewielka dawka tego leku, hmmm szczerze to "czasami" pamiętam, czasami mąż przypomni :-) z tą @ to u mnie jakiś wał, bo za wcześnie cholerka przylazła no ale jak już przyszła to jej nie wyproszę no bo jak? za długo Cię nie było, podobno prądu nie było hehe a za 9 m-cy będzie kolejna malutka Idusia :-)
Dziulka trzymam kciuki, żeby efekty tego poszukiwania w najbliższym czasie były widoczne gołym okiem :-) to mąż nie miał nawet sił się cokolwiek odezwać, jak Ty go tak o szafę, pewnie spełniały się jego najskrytsze marzenia :-)
Dawidowe jesteś normalna, wierz mi że ja bym ją pewnie kopnęła hahah...

Gdzie są wszyscy?????????????
 
Ostatnia edycja:
no to ja mowie DOBRANOC wszystkim:))))))))))))))) spadam do wyra bo 5.20 wstaje:/// noramlnie qrwa sie ciesze.... ze z radosci sie powiesze:)))

tak wiec moja glizdusie dopiero zobacze jutro bo wole sie stlenic przed jej butla o 23h bo jak mnei widzi to rechocze gada,i potem nie chce spac:))) wole zeby mnie nie widziala!:)
 
mężuś wrócił umęczony, zmarznięty i głodny, a ja w przypływie gorących uczuć zrobiłam mu kanapeczki jak przykładna żona :-) normalnie siebie nie poznaje, o tej porze, po samotnym usypianiu i kąpaniu synka ... chyba coś mi na głowe padło :eek:

wiecie co siedze i nie moge tej kur...ie darowac. Przed oczami mam wiele scen jak jej daje w ryj a ona poem słania sie na chodniku. Czy ja jestem nienormalna?
normalna jesteś! Ja też zawsze po czasie mam jakąś super riposte albo myśle co bym zrobiła, a jak jest dana sytuacja to jestem na ogół w takim szoku że stoje jak wryta ... więc trzeba się wyżyć chociaz w myślach, ale życze ci żebyś tego babsztyla spotkała kiedys na swojej drodze bo wtedy bedziesz wiedziała co robić :tak:

roxi, kania, ja też mam @... wydaje mi się czy nam sie juz zaczęły zgrywać???:-D:-D:-D
:-D:-D:-D faktycznie, za dużo ze soba "przebywamy" ;-)

roxi, tak mi się przypomło że ty chyba próbowałaś sie do mnie dodryndać dzisiaj? komórka leżała gdzieś zapomniana a ja w ferworze grilowym całkiem o niej zapomniałam...
młoda przez sen coś majaczyc zaczyna...oj niedobrze bo M na nocce....
że ja :confused: że co
confused.gif
nic mi o tym nie wiadomo :eek: ale jak byś miała takie życzenie, to teraz jak numer mam to moge dzwonić, a jak! :-)
a Inka niech sobie majaczy ale niech się nie budzi i da mamusi odsapnąć chociaż w nocy ;-)

dziulka, kolorowych snów :-) i ty się teraz w pracy nie przemęczaj :-p:rolleyes2:


u nas po prawie 2,5 snu już dwie pobudki hmm ... a Alicijusz chyba też coś spac nie może bo nam makuc znikneła :-(
 
makuc, a ciebie co Alutek tak dzisiaj ćwiczy?i zapytuję:czy tobie się zdaje że ja sobie tak szczęśliwie i błogo bez prąda bytowałam!?!? za to młoda zaliczyła pierwszą w swym życiu kąpiel przy świecach:-D
oj, roxi, nie wiem czy cię przebiję ale na razie wychodzi mi "mniej a więcej" więc może choć raz moje posty poczyta i moze nawet coś poodpisuje:rofl2:i nie rozumiem czemu tak cie sms zdziwił:-D
dziula, lapek działał bez prąda i bez świeczki w jego "kablowym odbycie" ale tylko godzinkę - nawet filmu całego nie dało się obejrzeć... i nie ważne że działał tą godz bo neta mam z neostrady i prądu niet=neta niet:angry:a co do dzwonienia to może niekoniecznie o północy ale dzwoń śmiało:-Da staranka to ia ja miło wspominam, oj miło:-D:rofl2::laugh2:
Kania, fazy pomidorowo-czosnykowe mamy identyczne:-)a u sąsiada też prąda nie było, podobnie jakw całym rejonie... i dupa była blada...i żadnej następnej maleńkiej Idusi proszę mi tu nie życzyć bo odwiedzę i zamorduje:-D
dawidowe, normalna jesteś:tak:

no i co ja jestem a was niet... to spdam lulu...
:***
 
Roxannka no to się postarałaś, a mój pisze że już wraca z piffka bo się źle czuje i ma temp. :-((( właśnie była pierwsza pobudka... chyba nasze Szkraby się zmówiły...
Ida ja nie życzę, tylko wiesz zwykle jak prądu małżonkowie nie mają to wiadomo co robią heh :-) ja jestem jestem, dopóki małż poza domem to jedynie piffko mnie może zmusić do położenia się spać, właśnie zaczęłam drugie ale coś słabo dziś wchodzi, hmmm oduczyłam się pić przez tyle m-cy...a teraz widać skutki.
Starania o Oliwkę też milusio wspominam sylwestrowo-noworocznie :-)
 
Ostatnia edycja:
ja też jestem ,tylko mąż mnie podsiadł i musiałam go wygonić od kompa ;-)

ida, gdybyś się postarała to byś mnie przebiła a ty uciekasz nununu :-p a sms nie tyle zdziwił co zaskoczył pozytywnie :-) bo pierwszy :-D

kania, uuu oby mężuś się nie rozchorował bo chory chłop w domu to nieszczęście ;-) a te nasze dzieciaczki to ciągle się zmawiają :tak:

nasze starania były krótkie bo za szybko nam się udało, tuż przed walentynkami :cool2:
 
reklama
Właśnie mąż wrócił, leży w wyrku i ma delirkę, a co do dzieciaczków to rzeczywiście jakoś się synchronizują.
Ja pewnie też zmykam, idę go wygrzać tylko bez sprośnych skojarzeń bo wiecie że @ heh :-)
Buziaki i dobranoc Mamusie !!!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry