reklama

Październikowe Mamy 2010

reklama
Dzień boberek :)

Witam się poniedziałkowo.

Mieliśmy weekendować się w Międzyzdrojach, ale plany się pozmieniały i jedziemy dopiero za tydzień. Za to wczoraj pogrilowaliśmy sobie na działeczce.

Emiliab, oby ta @ w końcu do Ciebie przybyła.

Miłego dzionka dziewczynki. :)

Ida ja kilka razy stronę odświeżałam, bo nie chciało mi się wierzyć, że taka cisz z rana hi,hi.
 
Emiliab - oj tam nie chlastaj się tylko dołączaj do mnie i Dobranocki - w kupie raźniej ;-)

Co do częstych pobudek w nocy to też u nas temat na tapecie. I podejrzewam że to od dolegliwości ząbkowych, jak mały się przebudzi to czuje ból/swędzenie i nie może potem usnąć i marudzi. Ostatnio odkąd dajemy viburcol na noc sytuacja się poprawiła i już nie pamiętam kiedy ja tak się wysypiałam. Co prawda i tak 2 razy w nocy jeszcze je ale wstać 2 razy jak mały potem z powrotem zasypia to pikuś w stosunku do tego co kiedyś było (tym bardziej że mąż teraz ciągle do niego wstaje ;-). Wcześniej to było karmienie o północy, potem z 6 pobudek na wetknięcie małemu smoczka i około 5-6 rano jadł już i dalej nie spał tylko trzeba go było zabawiać. A teraz zje o północy, potem koło tej 5-6 (czasem wytrzymuje do 7) zje i dalej ładnie śpi do jakiejś 7-8. Więc życ nie umierać.
 
Witam się i ja.

NIewyspana na maxa. Od choroby Krzys przespał tylko jedną nockę w całości.Dziś budził mi się o 0.00, 4.00,5.00 no i wkońcu wstaliśmy o 6.00.Za każdym razem lament i nawoływanie z łóżeczka Mamamaaaamamaa. No i znowu woła.Dawidowe jesteś normalna,ja nie wiem co bym zrobiła gdybym była z dzieckiem ale gdybym była sama to pewnie doszłoby do rękoczynów.
 
Hej!
A gdzie Was prawie wszystkie wywiało?
Emilia u mnie @ się skończyła to może teraz do Ciebie zawita.
Kania zdrówka dla męża.
Kania, Nice, Elwirka, Czarodziejka współczuję nocnych pobudek. Laura też wczoraj i dzisiaj płakała przez sen i chyba przez zęby, bo widać już, ale jakoś nie mogą się przebić.
Makuc skoro z Alutka taka terrorystka to może kup jej jakieś ubranko wojskowe. Fajnie by wyglądała.
 
ale tu ciszzzzzzzzzzzzzzzzzzzzaaa
Emiś – super, że wszystkie świadczenia dostałaś. Ja czekam na decyzje, ale zanim ja dostanę ehhh to muszę jeszcze 1 zaświadczenie załatwić, bo ta moja kadrowa jakaś niedouczona i jak coś wystawia to i tak zaraz musi poprawić wrrrr i przez to przegrywam z czasem … doczytałam i jak tam @? I nic chlastaj się jeśli to fasolka to może będzie dziewczynka?
Czarodziejko- cieszę się, że wypłatka na konto jest . I powiedz mi jak tam dalej się rozwinęło z Tobą? Bo Twój maż dalej tam pracuje? No i współczuję nocki nieprzespanej ehhh
Roxi- czyli jednak wena opuściła?bo do 1000 nie dobiłaś, ale dziś tylko 10 pościków i już przekroczysz magiczną liczbę hehe. Ah i współczuję @ ciesz się,że tyle miałaś spokoju. Oj Ty przykładna żona z kanapeczkami na męża czekałaś ;-)
Dawidowe- ja chyba bym to babsko też kopnęła(choć niewiem jak z Zuzkiem bym się zachowała – mam nadzieje, że już wściekła nie jesteś?) no żesz głupi stary babsztyl ……….. kiedyś miałam taki przypadek, że pod centrum handlowym znalazłam miejsce i na nim stanęłam i koleś chciał zaparkować maluszkiem, ale pokazałam, że zajęte i czekałam, aż M. dojedzie a ten głupek wjechał mi w kolana, byłam tak zszokowana, że nawet mnie nie bolało, adrenalina mi skoczyła i jak już M. doszedł, bo udało mu się gdzieś postawić auto i oczywiście z płaczem mówię co się stało i mój rycerz poleciał do tego kolesia a ten mówi, że mu wlazłam oj dziewczyny nawet sobie nie wyobrażacie (jak już wspominałam kłamstwa nie lubię) jak mu przyładowałam w twarz i to nie z otwartej i koleś się tak przestraszył, że odjechał- na policje czekaliśmy, bo chciałam złożyć zażalenie, ale po 2 godzinach odpuściłam ….
Nice super, że viburcol działa i syncio dał pospać :)
Kasia jesteś :-)



A my wczoraj wybyliśmy do Ojcowa, ale było tam tyle ludzióf, że się poddaliśmy i do pieskowej skały pojechaliśmy przecież to rzut beretem i słoneczko świeciło i było superaśnie. Dzień Ojca się udał :-) mężuś dostał od Zuzi rameczke na której napisane jest I LOve My DADDY i zdjęcie jak się mała do tatusia tula, ale się cieszył i wszystkim się chwalił hehehe
I niewiem co jeszcze ................gdzie Wy jesteście? nawet Doris z pracy nie zdała relacji jak tam wczoraj było ??
 
Sarisa super, że dzień miałaś udany. A prezent na Dzień Taty świetny. U mnie prezentem zajął się syn i narysował to co umie, czyli traktor, auto, słonko i chmury. No i złożył życzenia.

Propozycje dla terrorystek: 1, 2
3 4 i 5
Ostatnie dla chłopca terrorysty chociaż u nas chyba same terrorystki.

A u mnie rano byli teście z małą wałówką. Dla każdego coś dobrego przywieźli.

Edit:
No nie wierze!
2,5 godz minelo i ani jednego posta. Przynajmniej kuchnie posprzatalam i nie wyglada juz jak pobojowisko.
 
Ostatnia edycja:
reklama
E-LONA ubranka świetne i coś mi się wydaje, że zaraz któreś z nich zamówię. Jak terrorist to i wdzianka powinna mieć odpowiednie ;-)
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry