Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
a co to za postdziula, znalazłaś mnie chyba w końcu, co?
i buziakk dla rysi:***
nikt wiecej za mną nie tesknił to nieza karę lekcje do odrobienia na zamkniętym
PP
składam reklamacje bo chyba ci go troszke ucieło, napewno chciałaś napisać dużo wiecej
a co do stęsknienia to ja już list gończy (czyt.sms ;-)) chcialam wysyłać wczoraj 

ja też nie potrafie w dzień spać, no chyba że naprawde mnie sen zmorzy, ale to wyjątkowe sytuacje ;-)
a kiedy siostra chrzciny robi ?
ja może jeszcze zdrowa jak ryba nie jestem ale już idzie ku lepszemu, więc jestem dobrej myśli :-) mam nadzieje, że do soboty się wykuruje bo już raz spotkanie, z koleżanką i jej rocznym synkiem, przekładałam przez chorobe i więcej bym nie chciała
a nocka u nas dzisiaj jakby lepsza ale przyznam że ja przez chorobe to przestałam się budzić w nocy i nawet nad ranem średnio przytomna jestem, więc teraz mąż trzyma warte ;-)ale pobudka o 6:30 była i dopiero teraz Patryś dosypia 
a z tego co piszesz o Alutku i Zuzince to Patryk troche taki troche taki, bo w domu tylko z nami to mega żywioł, czasem go ciężko ogarnąć
a jak gdzieś jesteśmy, z kimś się spotkamy to on wtedy taki spokojny jakby na melisce był i tylko obserwuje
dawidowe może zaświadczyć ;-)
no co za pytanie, pewnie że bym chciałaRoxi ja do Wawy też mogłabym kiedyś zajrzeć,już dawno miałam ochotę się spotkać z moim przyjacielem,który tam właśnie mieszka.MOże pod koniec wakacji się wybiorę,zobaczymy to byśmy się wtedy zgadały gdybyś chciała.A co psychotropów - to ja poprosze cały zestaw,a co jak szaleć to szaleć hehe
koniecznie daj znać jak przyjedziesz :-) natomiast po psychotropy to musisz się do makuc zwrócić, ja tylko fote wstawiłam a to ona je sobie aplikuje ;-)
;-) u nas ze spaniem w łóżeczku w nocy nie ma problemów raczej bo śpi w nim właściwie od przyjścia ze szpitala, ale w dzień to czasami jakaś masakra, przerabialiśmy już usypianie na rękach, na mnie, w wózku, na spacerze, u nas w łóżku, no chyba wszystko a łóżeczko w dzień raz jest cacy a raz bee 

chłopaki bawili się lalką Laurki a Laura zachwycała się grzechotkami Przemka i Patrysia 
makuc, a. kochana jesteś :* ale jak to tak przyjechać i się na spanie odrazu wpraszać, to nie wypada ;-) mam nadzieje, że coś wymyśle :-)
b. oj naszym maleństwom to nie wiem czy by te prochy na dobre wyszły, bo mogłby się rozszaleć na całego a wtedy to nie byłybyśmy siwe tylko łysec. a z tego co piszesz o Alutku i Zuzince to Patryk troche taki troche taki, bo w domu tylko z nami to mega żywioł, czasem go ciężko ogarnąć
a jak gdzieś jesteśmy, z kimś się spotkamy to on wtedy taki spokojny jakby na melisce był i tylko obserwuje
dawidowe może zaświadczyć ;-)


Oliwka podobnie, w domu wariacje a u kogoś obcego, albo jak ktoś przyjdzie nieznajomy taka zawstydzona, siedzi lub stoi przy mnie, jak bym widziała mojej koleżanki córkę jak przyszłam do niej a ta za jej spódnicę się chowała :-) kiedy się rozkręca goście wychodzą, zresztą zauważyłam że wszędzie jest spoko ale w domu najlepiej, wówczas nawet jak wracamy do domu a jest padnięta, w momencie się ożywia, bawi, piszczy...c. u nas wsio tak samo. W domu przy nas szaleju a przy innych tylko zawstydzona obserwuje. Z czasem sie rozkręca ale zazwyczaj wtedy, kiedy czas juz gościom "pa,pa' zrobić![]()

jak czas się zbierać to on wtedy ma najlepszy humor i by dokazywał, a na początku to taki cichociemny
;-) tylko mojego Ptysia to za żadnego skarby świata o 19 bym położyć spać nie mogła
o 20 kąpiel i łaskawie ok 20:30 zaśnie ale standard to jest 21, potem jeszcze jedna dwie pobudki i jest 23-24 i też się kłade spać bo na oczy nic nie widze i dzień zleciał 
;-) ale jak coś to czekam na znak sygnał że jedziesz
